czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Gej wykorzystał i zabił kochanka? Michałowi H. grozi dożywocie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 marca 2015, 16:15

Intymne spotkanie dwóch mężczyzn zakończyło się śmiercią jednego nich. Andrzej G. skończył z poderżniętym gardłem. Podejrzany o popełnienie zbrodni 26-latek zasiadł właśnie na ławie oskarżonych.

Proces Michała H., bezrobotnego recydywisty toczyć się będzie za zamkniętymi drzwiami. Mężczyzna odpowiada za morderstwo, które miał popełnić w lipcu ubiegłego roku w okolicach Białej Podlaskiej. O

Ofiara to Andrzej G., mąż i ojciec. Miał też drugie oblicze. Feralnego dnia odwiózł córkę na dworzec, zadzwonił do żony, po czym zalogował się w portalu randkowym. Umówił się na spotkanie z Michałem H. Odebrał 26-latka sprzed sklepu przy ul. Janowskiej w Białej Podlaskiej.

Mokre chusteczki

Stamtąd obaj pojechali w kierunku Janowa Podlaskiego. Po kilku minutach zatrzymali się w ustronnym miejscu i uprawiali seks na tylnej kanapie peugeota. Mokre chusteczki higieniczne wyrzucali przez okno.
Po wszystkim panowie pojechali w rejon pobliskiego wysypiska śmieci, na tzw. Sachalin. Z akt sprawy wynika, że doszło tam do awantury. Michał H. miał sięgnąć po nóż introligatorski i poderżnąć gardło swojemu partnerowi.

26-latek uciekł, a Andrzej G. z raną o długości ponad 15 cm pojechał samochodem do Hołodnicy, rodzinnej miejscowości swojego oprawcy. Dotarł do domu Michała H., gdzie zastał jego krewnych. Wysiadł z auta, trzymając się za krwawiącą szyję. Po chwili padł nieprzytomny. Wezwany na miejsce lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon.

Trójkącik

Michał H. nie zamierzał wracać za kraty. Poprosił kolegę o ubrania na zmianę. Tłumaczył, że "musi uciec daleko”. Ukrył się m.in. w spichlerzu, w gospodarstwie znajomych. Kiedy 26-latek wpadł w ręce policjantów, przyznał się do ranienia mężczyzny. Przekonywał jednak, że działał w obronie własnej.

26-latek twierdził, że pojechał do lasu nie tylko z Andrzejem G, ale i z kobietą o imieniu Joanna. Wszyscy mieli umówić się na "trójkącik”. Według Michała H.

Pojechali w rejon miejscowości Hrud, gdzie panowie jednocześnie uprawiali seks z Joanną. Później chcieli kontynuować upojne popołudnie w okolicach wysypiska śmieci. 26-latek zeznał, że Andrzej G. zaczął go tam obmacywać i usiłował zmusić do stosunku. Doszło do szarpaniny. Michał H. chwycił leżący w schowku nóż i ugodził nim swojego partnera.

DNA

Śledczy nie potwierdzili wersji Michała H. Dowiedli natomiast, że między panami doszło do stosunku. DNA Andrzeja G. odnaleziono na wyrzuconych w lesie chusteczkach. Miał je również w sobie Michał H.

Grozi mu teraz od 8 lat więzienia do dożywocia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd prawo zabójstwo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
js
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2017 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wiadomość do dziennika wschodniego,,szanowni państwo zwracam się do was z prośbą o usunięcie artykułów na mój temat .to jest bezprawne .fajnie jest niszczyć komuś życie prywatne???????????co z was za ludzie że takie durnoty piszecie????????????zanim coś napiszecie to dwa razy się zastanówcie
Rozwiń
Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do wiadomości właściciela strony.proszę w trybie natychmiastowym usunąć brednie które Pan opisał na temat mojego klienta Pana Michała.H skierowałem sprawę do prokuratury o wszczęcie śledztwa.poniesie pan duże konsekwencje za to co Pan zrobił.Z poważaniem Mec.Paweł W
Rozwiń
js
js (12 marca 2015 o 05:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tam gdzie teraz będzie to mu ładnie dupsko obrobią i on też bedzie obrabiał
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2015 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Miał je również w sobie Michał H. "

Połykał te chusteczki czy jak ?  ;) 

Tyłek nimi podcierał ;-)

Rozwiń
fikander
fikander (11 marca 2015 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

" Śledczy nie potwierdzili wersji Michała H.

Dowiedli natomiast, że między panami doszło do stosunku.

DNA Andrzeja G. odnaleziono na wyrzuconych w lesie chusteczkach.

Miał je również w sobie Michał H. "

Połykał te chusteczki czy jak ?  ;) 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!