wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

"Ghost bike” ku pamięci tragicznie zmarłej rowerzystki (wideo, zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2013, 19:10
Autor: lm

 (Wojciech Nieśpiałowski)
(Wojciech Nieśpiałowski)

Kilkudziesięciu rowerzystów przejechało ulicami Lublina, by upamiętnić śmierć kobiety, która zginęła w ostatni weekend pod kołami ciężarówki.

Cykliści o godz. 18 spotkali się na placu Litewskim. Stamtąd wyruszyli na al. Unii Lubelskiej w okolice budowy Tarasów Zamkowych. To tam doszło do tragedii. 64-letniej rowerzystki, Elżbiety M., nie zauważył kierowca ciężarówki, skręcający na plac budowy. Ciągnął ofiarę pod kołami jeszcze przez kilkadziesiąt metrów. Kobieta nie miała żadnych szans na przeżycie.

– Ona jechała przepisowo, a mimo to zginęła. To pokazuje, jak niebezpieczne dla nas są polskie drogi. Chcemy zwrócić uwagę kierowców na rowerzystów, by zmienili kulturę jazdy – mówi Michał Wolny, jeden z organizatorów manifestacji.

W miejscu tragedii zapalono znicze i zainstalowano "ghost bike'a” (ducha roweru). Rozpoznawany na całym świecie biały rower jest symbolem upamiętniającym cyklistów, którzy zginęli w wypadkach.

Wkrótce film.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
smutny marian
Gość
Wiesiek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smutny marian
smutny marian (18 kwietnia 2013 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
rower to samo zdrowie jak widać a pedały won na księżyc
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2013 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='...' timestamp='1366231273' post='759678']
Z inne strony jest grupa rowerzystów łamiących prawo i z reguły nie są to rowerzyści, ale wyrostki lub ludzie na wsi kupujący piwo i wracający bez świateł po nocy, ale duża grupa fanów kolarstwa szanuje na drodze siebie i innych.
[/quote]


Dokładnie ta "grupa fanów kolarstwa" jest najgorsza i i prezentuje największy poziom chamstwa i agresji wśród wszystkich poruszających się rowerami, zawsze pod pretekstem "mam prawo". Ze zwykłym użytkownikiem roweru nie ma większych problemów.
Rozwiń
Wiesiek
Wiesiek (18 kwietnia 2013 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aha jeszcze jedno Tarpan w cenie roweru
Rozwiń
Wiesiek
Wiesiek (18 kwietnia 2013 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='...' timestamp='1366235590' post='759691']
Jeszcze dodam, kierowcy na drodze nie tylko nie szanują rowerzystów, czy pieszych. Oni nie szanują też innych kierowców. Normą jest, że jak wsiadasz do samochodu, to stajesz się agresywnym chamem i ktokolwiek się na tej drodze znajdzie jest wrogiem - przeszkadza Ci w dojeździe o czasie na miejsce.[/quote]

A ja kupiłem sobie zardzewiałego tarpana (taki polski pic-up, jaki kraj takie pic-up'y) i prosze bardzo niech jakiś cham wymusza pierszeństwo, przerysuje albo pogniecie swoje cacko i będzie płacz, a mi to wisi.
PS jescze mam zamiar kupić polskiego mini-vana nyse albo żuka
Jakby jakaś sypmatyczna roweżystka miała ochotę na przejażdżkę to serdecznie zapraszam.
Rozwiń
...
... (17 kwietnia 2013 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze dodam, kierowcy na drodze nie tylko nie szanują rowerzystów, czy pieszych. Oni nie szanują też innych kierowców. Normą jest, że jak wsiadasz do samochodu, to stajesz się agresywnym chamem i ktokolwiek się na tej drodze znajdzie jest wrogiem - przeszkadza Ci w dojeździe o czasie na miejsce.

Dlatego jestem zwolennikiem przywrócenia przepisów sprzed wojny. Jak kierujący pojazdem zbliży się do krowy pasącej się na skraju drogi ma obowiązek zatrzymać się, wyłączyć silnik i zaczekać aż krowa się oddali, żeby nie płoszyć zwierzęcia.

Jesteś w pełni sprawny - podróżuj rowerem, pieszo lub komunikacją miejską (oczywiście poza kurierami itp.).
Nie zanieczyszczaj powietrza narażając na choroby siebie i innych. Zamiast wyganiać rowerzystów do lasu pamiętaj, że dzięki nim w ogóle możesz gdzieś przejechać inaczej stałbyś w kilometrowych korkach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!