niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Giną drzewa przy budowach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 czerwca 2013, 16:55
Autor: Dominik Smaga

Deweloper chce wyciąć okazałe drzewa przy ul. Sławinkowskiej. (Jacek Świerczyński)
Deweloper chce wyciąć okazałe drzewa przy ul. Sławinkowskiej. (Jacek Świerczyński)

Inwestor budujący nowe osiedle nie dostał zgody na wycięcie dwóch dużych drzew. Nagle okazało się, że ktoś podciął korzenie innego, rosnącego tuż obok. Sprawę zbadają eksperci

Sprawa dotyczy budowy nowych domów przy ul. Sławinkowskiej, niedaleko Dworku Kościuszków. – Firma deweloperska wystąpiła do nas o zgodę na wycinkę dwóch drzew. Odmówiliśmy – mówi Józef Piotr Wrona z Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. – Powodem odmowy była duża wartość przyrodnicza tych drzew – dodaje. Wniosek dotyczył klonu o obwodzie pnia wynoszącym 300 cm i "szczuplejszego” zaledwie o 40 cm kasztanowca.

Inwestor odwołał się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. – W związku z tym odwołaniem odbyła się na miejscu wizja lokalna, podczas której stwierdziliśmy, że podkopane zostały korzenie innego, rosnącego obok klonu – stwierdza Wrona. – Wszczęliśmy postępowanie w tej sprawie i zleciliśmy dendrologowi sporządzenie opinii.

Jeśli okaże się, że drzewo zostało uszkodzone, miasto może z automatu naliczyć karę jego właścicielowi, może też (co jest częstszą praktyką) odroczyć karę na trzy lata i czekać przez ten czas, czy drzewo uda się odratować. Z kierownictwem firmy deweloperskiej nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Tymczasem od półtora roku nie udało się zamknąć sprawy topoli, która wiosną zeszłego roku obumarła przy ul. Zamojskiej na działce, której właściciel chciał tu postawić nowy budynek. Monumentalne, 28-metrowe drzewo było kwalifikowane do objęcia ochroną jako pomnik przyrody, wnioskowała o to Rada Kultury Przestrzeni i Zarząd Dzielnicy Śródmieście.

Na ich wniosek jesienią 2011 r. topolę badał ekspert. Orzekł, że jest zdrowa, cenna i powinna być chroniona. Ale nieoczekiwanie zeszłej wiosny drzewo nie wypuściło liści. Miasto zleciło dokładne badania próbek pobranych z topoli. Okazało się, że drzewo zostało uśmiercone poprzez wywiercenie otworów w pniu i wlanie do nich szkodliwej substancji.

Magistrat nadal nie zakończył postępowania w tej sprawie. – Właściciel nieruchomości, na której stoi drzewo poinformował, że zgłaszał policji, że widział kogoś, kto wiercił takie dziury. Czekamy teraz na informację z policji, czy rzeczywiście takie zgłoszenie było – informuje Wrona. – To się niestety sporo czasu ciągnie i pewnie jeszcze będzie się ciągnąć. Tak już jest przy tego typu zdarzeniach, jeśli nie mamy bezpośredniego świadka.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
lublinianin84
apel
Adrian
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianin84
lublinianin84 (21 czerwca 2013 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A oddychać lubicie, tak? Trzeba pozwolenia bo drzewa są wspólne czy chcecie czy nie. Nawet Konstytucja RP to gwarantuje art. 5, 31, 68, 74 i 86 i inne konwenanse europejskie! To właśnie u ruskich macie tak, że można robić co się tylko podoba, a w normalnych europejskich krajach? Tam też pisze się wnioski o wycięcie drzewa, też są naliczane kary i nikt tam nie narzeka, a tamtejsze miasta są uznawane za rozwinięte i najpiękniejsze. Np. Francja, Austria, Wlk. Brytania ma ścisłe wytyczne dotyczące zieleni miejskiej jak i nie miejskiej, do których to dostosowują RÓWNIEŻ właściciele prywatni!

Jak piszecie że prywatny właściciel może wszystko, to może wywiesić sobie swastykę na oknie, albo wywiesić na płocie hasła rasistowskie. NIE! Bo jest to zakaz konstytucyjny, których obowiązuje nas wszystkich bez względu czy to jego, miasta, szejka czy kogoś innego ziemia. Żyjesz w Państwie to masz prawa ale też i obowiązki, masz nakaz przestrzegania prawa!

Demokracja to nie jest anarchia, tylko nie wszyscy twardo głowi mogą to zrozumieć. A drzewa w mieście zawsze były, są i będą potrzebne, a jak chcecie mieć wygolone miasto to jedźcie sobie do Phenianu, bo tam macie idealny przykład prawie 0 zieleni, 100% betonu z km dzon unem na czele.

Weź Ty popatrz na to jak u nas wygląda ekologia jak masz kasę i zapłącisz pół miliona za drzewko to będziesz pro eko to jest nasza POLSKA ekologia.

Rozwiń
apel
apel (21 czerwca 2013 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uratujmy drzewa i zieleń naszego miasta! Podpiszmy się po apelem do prezydenta i władz miasta http://www.petycjeonline.com/zielone_miasta-_chromy_przyrod

Rozwiń
Adrian
Adrian (21 czerwca 2013 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A oddychać lubicie, tak? Trzeba pozwolenia bo drzewa są wspólne czy chcecie czy nie. Nawet Konstytucja RP to gwarantuje art. 5, 31, 68, 74 i 86 i inne konwenanse europejskie! To właśnie u ruskich macie tak, że można robić co się tylko podoba, a w normalnych europejskich krajach? Tam też pisze się wnioski o wycięcie drzewa, też są naliczane kary i nikt tam nie narzeka, a tamtejsze miasta są uznawane za rozwinięte i najpiękniejsze. Np. Francja, Austria, Wlk. Brytania ma ścisłe wytyczne dotyczące zieleni miejskiej jak i nie miejskiej, do których to dostosowują RÓWNIEŻ właściciele prywatni!

Jak piszecie że prywatny właściciel może wszystko, to może wywiesić sobie swastykę na oknie, albo wywiesić na płocie hasła rasistowskie. NIE! Bo jest to zakaz konstytucyjny, których obowiązuje nas wszystkich bez względu czy to jego, miasta, szejka czy kogoś innego ziemia. Żyjesz w Państwie to masz prawa ale też i obowiązki, masz nakaz przestrzegania prawa!

Demokracja to nie jest anarchia, tylko nie wszyscy twardo głowi mogą to zrozumieć. A drzewa w mieście zawsze były, są i będą potrzebne, a jak chcecie mieć wygolone miasto to jedźcie sobie do Phenianu, bo tam macie idealny przykład prawie 0 zieleni, 100% betonu z km dzon unem na czele.

Rozwiń
captcha
captcha (21 czerwca 2013 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to teraz popatrz na te liczby i odpowiedz na pytanie, czy żyjemy w normalnym kraju.

Trafna uwaga. Ja rozumiem ochronę przyrody ale ekopojebstwo przekroczyło już wszelkie granice absurdu. "Zabetonujcie wszystko! drzewa, drzewa!". Tylko jak popatrzeć na miejsca w tym mieście gdzie jest pełno zieleni jak Park Ludowy, Zawilcowa czy doliny rzeczne to pusto. Ekoszajbusy tam jakoś czasu na kocyku migdaląc się do drzewek nie spędzają, ale spróbuj tylko wyciąć jakieś krzaczory czy sralnię dla psów pod ich oknem to od razu będzie histeria. W Lublinie i tak jest w cholerę zieleni. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie satelitarne miasta z góry co polecam.

Rozwiń
jan
jan (21 czerwca 2013 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

> nie stać go na zapłacenie 500 tys za wycinkę gdzie 800 tys wart jest dom któremu to drzewo blokuję wjazd do garażu

to teraz popatrz na te liczby i odpowiedz na pytanie, czy żyjemy w normalnym kraju.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!