środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Głusk: Auto zniknęło, ale to wcale nie oznacza, że ukradli

Dodano: 10 listopada 2009, 13:40
Autor: er

Mieszkaniec Głuska zostawił auto przed sklepem. Gdy wrócił z zakupami samochodu nie było. Ukradli – pomyślał i wezwał policję. Rozwiązanie zagadki okazało się zgoła inne.

Wczoraj około godziny 15-tej zdenerwowany mężczyzna zawiadomił policję o kradzieży auta marki Dodge, które zniknęło sprzed sklepu budowlanego przy ul. Głuskiej w Lublinie. Właściciel samochodu nie był do końca pewny, czy zamknął samochód po zaparkowaniu.

Policjanci rozpoczęli rutynowe czynności: przesłuchiwali pracowników sklepu, szukali świadków.

Samochód odnalazł się …naprzeciwko sklepu budowlanego. Okazało się, że auto samo przetoczyło się przez ulicę i uderzyło w bramę garażu.

Właściciel posesji w samochodzie znalazł dokumenty z adresem kierowcy. Pojechał do jego domu. Tam zastał jego żonę, która telefonicznie zawiadomiła męża o cudownym odnalezieniu auta.

- Policjanci przejrzeli potem zapis sklepowych kamer. Widać na nim jak auto samo stacza się w dół i opuszcza parking – mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji.


Czytaj więcej o:
mosquito
czepiacz
cartman
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (11 listopada 2009 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale zamotany kolo !
Rozwiń
czepiacz
czepiacz (10 listopada 2009 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cartman napisał:
Dajcie filmik na YouTube


No własnie kiedy będzie filmik ?
Rozwiń
cartman
cartman (10 listopada 2009 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
michelin napisał:
Może warto opowiedzieć tą historię jeszcze raz

Klient naszego centrum, przekonany iż padł ofiarą kradzieży samochodu wezwał policję która od razu rozpoczęła sprawdzanie nagrań z monitoringu firmy MonitSystem. Na owym nagraniu widzimy jak od razu po odejściu właściciela samochód z niezaciągniętym hamulcem postanowił się przeparkować, zjeżdżając z parkingu wprost na ruchliwą Głuską. Van zgrabnie pokonał trasę, po czym widzimy jak Głuską przejeżdża rozpędzona ciężarówka. Uciekinier cofa następnie przez bramę na prywatną posesję, lecz po 15 metrach nastąpiła klęska, ponieważ "nie zdając sobie sprawy" z faktu iż drzwi od garażu były zamknięte uderzył w nie kończąc w ten sposób swój "manewr"
Zastanawia mnie tylko co by się stało gdyby nie było nagrania z monitoringu, a właściciel posesji zostawił by drzwi do garażu otwarte. Raczej trudno było by mu wytłumaczyć skąd ma skradzione auto Pozdrawiam zdziwionego kierowce i jeszcze bardziej zdziwionego właściciela posesji. Będziemy Was miło wspominać



Dajcie filmik na YouTube
Rozwiń
124
124 (10 listopada 2009 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="######"]######[/url]
Rozwiń
michelin
michelin (10 listopada 2009 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może warto opowiedzieć tą historię jeszcze raz

Klient naszego centrum, przekonany iż padł ofiarą kradzieży samochodu wezwał policję która od razu rozpoczęła sprawdzanie nagrań z monitoringu firmy MonitSystem. Na owym nagraniu widzimy jak od razu po odejściu właściciela samochód z niezaciągniętym hamulcem postanowił się przeparkować, zjeżdżając z parkingu wprost na ruchliwą Głuską. Van zgrabnie pokonał trasę, po czym widzimy jak Głuską przejeżdża rozpędzona ciężarówka. Uciekinier cofa następnie przez bramę na prywatną posesję, lecz po 15 metrach nastąpiła klęska, ponieważ "nie zdając sobie sprawy" z faktu iż drzwi od garażu były zamknięte uderzył w nie kończąc w ten sposób swój "manewr"
Zastanawia mnie tylko co by się stało gdyby nie było nagrania z monitoringu, a właściciel posesji zostawił by drzwi do garażu otwarte. Raczej trudno było by mu wytłumaczyć skąd ma skradzione auto Pozdrawiam zdziwionego kierowce i jeszcze bardziej zdziwionego właściciela posesji. Będziemy Was miło wspominać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!