czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Górki czechowskie: Echo nie chce dać miastu aż tyle

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2011, 18:25
Autor: Dominik Smaga

Czy uda się wkrótce unormować sytuację górek czechowskich? (Maciej Kaczanowski / archiwum)
Czy uda się wkrótce unormować sytuację górek czechowskich? (Maciej Kaczanowski / archiwum)

Maleją szanse na to, że jeszcze w lutym dojdzie w Radzie Miasta do debaty nad przyszłością górek czechowskich. Ich właściciel nie jest zadowolony z przebiegu dzisiejszego spotkania z Ratuszem. A chodzi już tylko o pieniądze…

… choć w gruncie rzeczy o pieniądze chodziło od samego początku. 11 lat temu spółka z Kielc, Echo Investment kupiła od wojska dawny poligon na górkach. Zapłaciła niewiele, bo w większości nie był to teren pod wielkie inwestycje.

Nie był, i nie jest do dziś, bo radni kilka razy odmówili zmiany planu jego zagospodarowania. A spółka chciała i nadal chce, by miasto zmieniło plan tak, by można tu stawiać hipermarket. Bo można zbudować tylko galerię handlową.

Inwestor znów próbuje namówić prezydenta, by przekonał radnych do zmian. Prezydent mówi: spróbuję, ale jeśli miasto na tym zyska.

A miasto żąda: * dopłaty do przebudowy skrzyżowania al. Solidarności z al. Sikorskiego i Ducha wraz z wyjazdem z Północnej i skrzyżowaniem Ducha z Willową i Poligonową. Koszt wielopoziomowego skrzyżowania dróg krajowych szacuje na 60 mln zł.

– Nie mamy do końca uzgodnionych szczegółów – mówił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina przed dzisiejszym spotkaniem z inwestorem.

– Wszystko się lekko zburzyło – stwierdza Krzysztof Kwapisz, prokurent spółki po dzisiejszym spotkaniu z prezydentem. – Oczekiwania miasta nie tyle się zradykalizowały, co pojawiły się nowe warianty. To gra negocjacyjna ze strony prezydenta – dodaje.

Echo twierdzi, że nadal realny jest lutowy termin zakończenia negocjacji. To oznaczałoby, że radni zaopiniowaliby projekt porozumienia już 24 lutego. Ale prezydent twierdzi, że nie trzeba się spieszyć. – Ważniejszą kwestią jest to, czy to będzie właściwie wynegocjowane – odpowiada Żuk.

Miasto oficjalnie potwierdziło, że nie chce już, by inwestor na własny koszt zbudował miejski park na zbędnej mu części górek. A właśnie to zakładało odrzucone trzy lata temu przez radnych porozumienie poprzedniego prezydenta z inwestorem.

– Bardziej odpowiada nam kontrola miasta nad tym, co tam będzie – mówi prezydent i przyznaje, że rozmowy dotyczą też przejęcia tych terenów przez magistrat. – Ponieważ nie zawsze te propozycje przebudowy odpowiadałyby naszym oczekiwaniom, a park ze swoją infrastrukturą zbyt mocno ingerowałby w istniejące ekosystemy.

Dlatego też przy ewentualnej zmianie planu nie byłoby zmieniane przeznaczenie terenów obecnie wskazanych jako obszar chronionego krajobrazu.

Kolejna tura rozmów ma się odbyć w ciągu kilku najbliższych dni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kefir
saeryh
michalbn
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kefir
kefir (10 lutego 2011 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
też uważam, że blaszany (czy w sumie jakikolwiek) hipermarket jest bez sensu. naprawdę jest ich masa, a siła nabywcza Lublinian nie wzrośnie od budowy kolejnego sklepu. podobał mi się dawny projekt z parkiem (przecież nie musi być na całym terenie i nie musi go budować EI, może to zrobić miasto, odkupiwszy wcześniej tę część terenu) i aquaparkiem i byłem przekonany, że Żuk będzie walczył o to, żeby zrobić tam tereny i obiekty rekreacyjne dla mieszkańców, przy których byłby sklep (bo EI musi na czymś zarobić, a dla ludzi, którzy by tam przyjeżdżali też byłaby to wygoda zrobić szybkie zakupy). szkoda, że negocjacje sprowadzają się do znalezienia inwestora na modernizację skrzyżowania (co oczywiście jest istotne, ale w tym przypadku tracimy szansę na coś pozytywnego dla mieszkańców).
a przy okazji - czy nowi włodarze mają jakieś plany rozwiązania problemu pięknego stelażu przy Jutrzenki? bo jeśli nie, to może chociaż zaprosimy tego artystę, który różne budynki ubierał w kondomy?
Rozwiń
saeryh
saeryh (10 lutego 2011 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze jest ,można piwko wypić nie ryzykując mandatu,ognisko,grill ,jak ktoś chce marketu to real blisko
Rozwiń
michalbn
michalbn (10 lutego 2011 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hipermarketami ludzie jarali się kilka lat temu, kiedy pragnęli czegoś nowego, czego jeszcze nie było. Ale teraz każdemu się już znudziły i ze statystyk wynika że wolimy robić zakupy w osiedlowych sklepach. W tym zabieganym świecie żądamy miejsc do odpoczynku i relaksu - parków, drzew, zieleni, ciszy i spokoju. I takie coś powinno powstać na górkach, popieram prezydenta w negocjacjach.
Rozwiń
atomek
atomek (10 lutego 2011 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O czym ty człowieku mówisz? Czym to się chwalić? Kołchozami? Dla mnie Rzeszów może mieć i 20, i notabene jeszcze w nich pracować za 948 zl netto. Co więcej spróbować z tego wyżyc...hehehehe

POWODZENIA!


Uważam, że dużo lepsza o tego typu porównań jest współpraca, współpraca i jeszcze raz współpraca!







[quote name='nyga' timestamp='1297316202' post='435553']
Rzeszów - 180 tys mieszkanców - ma 4 duże spożywcze hipermarkety w tym Auchan.
Lublin - 390 tys mieszkańców+50 tys przyjezdnych studentów - 3 duże hipermarkety.

W Rzeszowie nie ma "pól, łąk i haszczy w centrum miasta, tylko buduje się tam biurowce. W Lublinie żuk stawia takie wymagania, ze żaden inwestor nic tutaj nie postawi.


http://www.rzeszow4u.pl/aktualnosci/capital-towers-%E2%80%93-rozpoczecie-budowy-jesienia.html
http://dkuki.republika.pl/ICN%20Polfa.jpg
http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/55,34965,8413475,,,,8413474.html

[size="5"]Patrzcie i zazdrosccie[/size]
[/quote]
Rozwiń
atomek
atomek (10 lutego 2011 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja stanowczo Popieram prezydenta i stanowisko rady miasta w tej kwestii. Skurczebykom i półcwaniakom z Echo... trzeba dac popalić. Niech bulą i płaczą... A jak nie to niech pięknie i zielono będzie. Nikomu to nie przeszkadza. Powodzenia dla władz miasta!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!