wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Groziła im utrata mieszkań. Mieszkańcy przejęli budowę wieżowca Sunhill na LSM

Dodano: 17 grudnia 2009, 14:41
Autor: (jsz)

Zamiast czekać na upadek developera, postanowili sami dokończyć inwestycję. Klienci lubelskiego Antaru przejęli budowę wieżowca Sunhill na LSM. Dzięki temu blisko 150 rodzin nie straci swoich mieszkań.

– Uratowaliśmy nasze pieniądze. Jestem przekonany, że uda nam się dokończyć inwestycję – mówi Arkadiusz Liszcz, prezes zarządu "Stowarzyszenia mieszkańców Sunhill”. – Wznowiliśmy budowę. Podpisujemy umowy z kolejnymi wykonawcami. Wszystko jest na dobrej drodze.

Stowarzyszenie założyło 15 klientów Antaru. Rozmowy w sprawie przejęcia bloku przy ul. Jana Sawy trwały od kwietnia. Nad developerem wisiało widmo bankructwa. Firma pogrążała się w długach i sporach z Lubelską Spółdzielnią Mieszkaniową.

W maju wojewoda cofnął pozwolenie na budowę. Antar próbował ponownie zalegalizować inwestycję. Kiedy urzędowe procedury zakończyły się pomyślnie, do drzwi zapukali wierzyciele. Pojawił się pierwszy wniosek o upadłość developera. Jednocześnie bank wystąpił o wcześniejszą spłatę kredytu, zaciągniętego na budowę. Firma potrzebowała ponad 4 mln zł.

By spłacić długi Antar musiał dokończyć inwestycję. Nie było to proste, bo główny wykonawca zbankrutował. Upadający developer nie miał większych szans na znalezienie nowego partnera.

Klienci Antaru obawiali się, że firma ogłosi bankructwo. Budynek przejmie syndyk, a oni stracą swoje mieszkania. Metr kwadratowy przy ul. Jana Sawy kosztował ok. 5 tys. zł.

– Dla mnie to jest inwestycja życia – mówi Monika, przyszła lokatorka Sunhilla. – Mieliśmy się przeprowadzić w ubiegłym roku, ale budowa przeciąga się z miesiąca na miesiąc. Może sami damy radę to dokończyć.

Stowarzyszenie zapewnia, że Sunhill będzie gotowy przed wakacjami.

– Według naszego planu, zakończymy inwestycję w czerwcu przyszłego roku – dodaje Liszcz. – Jest jeszcze sporo spraw do załatwienia, ale to realny termin. Zrobimy wszystko, aby mieszkańcy Sunhilla nie musieli ponosić dodatkowych kosztów związanych z budową.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że ewentualne dopłaty mogą sięgać 4 proc. wartości mieszkań. Pieniądze które klienci mieli wpłacać developerowi trafiają teraz na konto stowarzyszenia. Antar pozostał z długami wobec podwykonawców.

– To optymalne rozwiązanie i dobra wskazówka dla ludzi w podobnej sytuacji – mówi Liszcz. – Udało się dojść do kompromisu z developerem. Teraz to my jesteśmy udziałowcami i tylko od nas zależy powodzenie inwestycji.

Sunhill to jedna z największych inwestycji mieszkaniowych, realizowanych w Lublinie. Budynek ma dziesięć kondygnacji i wielopoziomowy podziemny parking. Na ostatniej kondygnacji zaprojektowano eleganckie apartamenty.
Czytaj więcej o:
~Tomek~
intencje
gdf
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Tomek~
~Tomek~ (1 marca 2010 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cóż,
na szczęście budowa idzie zgodnie z planem.
Pozdrowienia dla zarówno tych, którzy dobrze życzą jak i tych pozostałych
Rozwiń
intencje
intencje (19 grudnia 2009 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam,
czytam opinie i wg mnie piszący dzielą się na tych, którzy są za inwestycją (jej dokończeniem) i na tych... no właśnie - o co chodzi tym drugim ?
Czy ma ten blok szlag trafić czy o co chodzi ?
Rozwiń
gdf
gdf (18 grudnia 2009 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090521/LUBLIN/768436164"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...UBLIN/768436164[/url]
Chyba o to chodziło piszącemu o projektach
Rozwiń
~Tomek~
~Tomek~ (18 grudnia 2009 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
inny llubellak napisał:
ale taki Antar- jakie on ma doświadczenie-zresztą przekręty z projektami już pokazały co to za firma! sorry człowieku,

tak z ciekawości - jakie przekręty ?
Rozwiń
xxl
xxl (18 grudnia 2009 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Antar pozostał z długami wobec podwykonawców.


Tak się dyma dotychczasowych wykonawców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!