poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

PiS najpierw głosował w Sejmie za Aliną Gut (Samoobrona), a teraz poszedł po rozum do głowy i domaga się, żeby posłanka zrezygnowała z udziału w Krajowej Radzie Sądownictwa. To efekt artykułów w Dzienniku i Rzeczpospolitej.

Przypomnieliśmy, że posłankę sądzono za łapówkarstwo. - Niech Alina Gut zrezygnuje, jeśli potwierdzą się informacje prasowe o jej "poważnych zatargach” z prawem - napisał do Andrzeja Leppera przewodniczący sejmowego klubu PiS Przemysław Gosiewski. - Osoba, która dopuściła się przestępstwa i której sąd przypisał winę, nie może pełnić funkcji członka rady, a w szczególności nie może stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - dodał.
PiS twierdzi, że głosował za lubelską posłanką, bo nie znał jej przeszłości. Nie wiedział, że Alina Gut w połowie lat 90. wplątała się w aferę z nielegalnym sprowadzaniem samochodów z zagranicy. W październiku 2005 roku Dziennik opisywał, jak to pojazdy, które miały być darowiznami dla lubelskich parafii, zwolnione z podatku trafiały w prywatne ręce. Wówczas Gut zaproponowała jednemu z aferzystów pomoc w wykaraskaniu się z kłopotów. W zamian dostała chiński dywan wart wówczas 3 tys. zł, oraz przysługę w postaci wymalowania domu. Obecna posłanka trafiła wtedy na dwa tygodnie do aresztu. Wyszła za poręczeniem majątkowym. Sąd w 1998 roku warunkowo umorzył sprawę. Stwierdził, że wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, ale okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości.
- Te informacje to dla nas kompletne zaskoczenie. Samoobrona nie mówiła, że pani Gut może mieć poważny zatarg z prawem - powiedział Gosiewski. Samoobrona ripostuje: - Nie zatailiśmy przed PiS informacji. Nie wierzę, że nie mieli ich wcześniej. Chyba robią sobie teraz żarty - komentuje Janusz Maksymiuk z Samoobrony.
Ale nie tylko PiS i Samobrona głosowały za udziałem Aliny Gut w Krajowej Radzie Sądownictwa. W nocy z czwartku na piątek poparli ją także posłowie LPR i PSL.
KRS to elitarna instytucja, w której zasiadają m.in. minister sprawiedliwości (Zbigniew Ziobro też podniósł rękę za posłanką) oraz szefowie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego.
Sama posłanka twierdzi, że ma czyste sumienie. Ale nie wyklucza rezygnacji. - Skoro takie jest życzenie PiS, mogę to zrobić. Ale muszę się skonsultować z moim klubem - powiedziała nam wczoraj Gut.
A klub mięknie. - Wnikliwie sprawdzimy okoliczności sprawy. Być może Samoobrona zadecyduje, że posłanka powinna zrezygnować. Ale w tej chwili nie można tego przesądzić - mówi wiceszef Samoobrony poseł Krzysztof Filipek. Jeszcze w piątek opowiadał: Sprawa została umorzona, więc nie ma o czym mówić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!