wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Halina Syta: Wreszcie jestem Polką!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 czerwca 2009, 20:56

Cztery dni po naszej publikacji o dramacie Haliny, która ponad rok czekała na polskie obywatelstwo, prezydent Lech Kaczyński podpisał stosowne dokumenty.

- Nie wierzę, po prostu nie wierzę! To znaczy, że już nie muszę jechać na Ukrainę, zbierać dokumentów i przedłużać swojego pobytu w Polsce? To znaczy, że mam takie prawa, jak moi synowie i inni Polacy? - pytała nas zszokowana Halina Syta z Jakubowic Konińskich pod Lublinem.

- To jeden z najwspanialszych dni w moim życiu. Od dawna czuję się Polką. A teraz jestem dumna i szczęśliwa, że naprawdę nią jestem.

Radosna wiadomość dotarła do nas wczoraj. Niespełna tydzień po ukazaniu się artykułu, w którym Halina błagała prezydenta RP, by ulitował się nad nią i jej synami i nadał jej polskie obywatelstwo.

- Akurat byłem w poniedziałek w Zamościu, kupiłem Dziennik Wschodni i przeczytałem artykuł o pani Halinie. Niezwykle mnie poruszył - opowiada Konrad Walczak z biura prasowego Kancelarii Prezydenta RP. - Wniosek o obywatelstwo nie jest w stanie oddać całego dramatu i wyjątkowości sytuacji. A ta sytuacja rzeczywiście jest wyjątkowa, dlatego natychmiast poinformowaliśmy o niej pana prezydenta.

Prezydent podpisał dokumenty niemal od ręki. - Pani Halina może już spać spokojnie - dodaje Konrad Walczuk. - Teraz zostaną przekazane do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie i oficjalnie wręczone.

Halina przyjechała z Ukrainy do Polski 14 lat temu. Tu wyszła za mąż i urodziła bliźniaki. Trzy lata temu jej mąż zmarł nagle, kobieta została bez środków do życia. Zaraz potem lekarze odkryli u niej złośliwy guz szyjki macicy.

Rok temu przeszła skomplikowaną operację, potem 2-miesięczną radioterapię. Nie mogła pracować, a ZUS wielokrotnie odmawiał jej renty. Wspólnie z ogólnopolskimi mediami udało nam się wywalczyć dla Haliny rentę, którą prezes ZUS przyznał w drodze wyjątku. Ale to nie rozwiązało wszystkich problemów.

W Polsce wciąż nie miała pełnych praw i drżała o przyszłość. W maju ub. roku złożyła do Kancelarii Prezydenta RP wniosek o nadanie polskiego obywatelstwa. Na odpowiedź czekała ponad rok - bez skutku. Tymczasem już w październiku kończy się jej pobyt tymczasowy w Polsce.

Lech Kaczyński zapowiedział wczoraj, że spotka się z Haliną osobiście. - Pan prezydent zamierzał odwiedzić panią Halinę w Jakubowicach Konińskich, ale nie może odwołać zaplanowanych spotkań. Dlatego serdecznie zaprasza ją na rozmowę do Krasnobrodu, który odwiedzi w środę - mówi Walczuk.

- Oczywiście, że pojadę! - cieszy się Halina. - Podziękuję osobiście panu prezydentowi. Bliźniaki wezmę ze sobą. Szaleją ze szczęścia, że wszyscy jesteśmy już Polakami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
siak
Gość
beduin
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

siak
siak (22 czerwca 2009 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@ Gosc - jakis frustrat z ciebie... albo urzednik, ktoremu nie odpowiadaja prezydenckie poglady... co jeszcze gorsze jest, niz frustracja, bo jako urzednik wiesz (albo powinienes wiedziec), ze obowiazuja cie tereminy z kpa, a przyznawanie obywatelstwa to cos innego...

a poza tym, mam nadzieje, ze pani Halinie i jej Synom zacznie sie w koncu ukladac.
w tv wydawala sie byc naprawde porzadna kobieta.
wiec duzo szczescia zycze!!!

a prezydentowi i jego urzednikom dziekuje.


Gość napisał:
na odpowiedz czekała rok i to za sprawą dziennikarzy dostała. No to nie powiem, w tym rządzą to się nieźle opierdzielają. A tu na dole karzą pracownikom w przeciągu tygodnia - dwóch najwyżej miesiąca dać odpowiedź.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2009 o 13:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na odpowiedz czekała rok i to za sprawą dziennikarzy dostała. No to nie powiem, w tym rządzą to się nieźle opierdzielają. A tu na dole karzą pracownikom w przeciągu tygodnia - dwóch najwyżej miesiąca dać odpowiedź.
Rozwiń
beduin
beduin (21 czerwca 2009 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nie jest źle z szybkością w podejmowaniu decyzji przez Prezydenta -tylko jeden warunek ktoś musiał Prezydentowi przedstawić sytuację uzasadnić by nikt nie zarzucił że działa pochopnie Tusku i jego sfora tylko czeka jakikolwiek błąd ! tak czy inaczej wszystko skończyło się dobrze w tej materii zostaje jeszcze by ta pani wróciła do zdrowia czego i ja jej życzę z całego serca bo ma dla kogo żyć -powodzenia i zdrowia .
Rozwiń
jjj
jjj (20 czerwca 2009 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziękuję Panie Prezydencie. Nowej Polce, Panu i Bratu życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia, a także Wam wszystkim wiele dobra dla Polski.
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2009 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zycze zdrowia!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!