poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Hamburgery z pleśnią w lubelskim McDonald's

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 grudnia 2008, 08:55

Sprzedawanie kanapek z kosza na śmieci, spleśniałe bułki, przepisywanie terminów ważności potraw - to codzienność w McDonaldsie przy ul. Puławskiej. O codziennych praktykach opowiadają byli pracownicy restauracji - pisze Moje Miasto Lublin.

- To, co tutaj zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania - mówi na łamach "Moje MIasto Lublin" była pracownica McDonaldsa. - Podczas kontroli szef krzyknął do nas: "Ratujcie co się da, bo będą duże straty!”. W ten sposób kanapki wyjęte z kosza na śmieci znowu wędrowały do sprzedaży.

Kanapka w podgrzewaczu, z którego ma trafić na tacę klienta, może leżeć najwyżej dziesięć minut. Jeśli leży dłużej, powinna być wyrzucona do kosza.

- Bywało, że przy kanapkach wymienialiśmy znaczniki, które mierzą czas. Wszystko po to, by nie było strat w sprzedaży. W rzeczywistości kanapki leżały tam znacznie dłużej - mówi.

To, że kanapki były wyciągane ze śmietnika i sprzedawane, potwierdza inny pracownik, który rozstał się z McDonaldsem na początku 2008 roku.

- Wiele razy widziałem na bułkach coś zielonego. Mimo to trafiały one do sprzedaży - relacjonuje. - Czasem któryś z klientów zwracał nam spleśniałą bułkę.

To nie jedyne oszczędności. Mężczyzna wspomina, że pudełka były zgniatane w taki sposób, by mieściło się w nich jak najmniej frytek. Podobnie robiono z lodami w wafelkach, które w środku były puste.

Szef restauracji stanowczo zaprzecza, że coś takiego dzieje się w jego lokalu.

- Gdybym zobaczył, że któryś z pracowników wyciąga kanapki ze śmietnika lub zmienia znaczniki przy kanapkach, zostałby dyscyplinarnie zwolniony. Od czterech miesięcy mamy monitoring i nie widziałem podobnych przypadków. Nie wiem jednak, czy takie sytuacje miały miejsce w poprzednich latach - mówi Tomasz Pelcer. - Kontrole sanepidu są w naszej restauracji przeprowadzane średnio raz na kwartał. Nie wykazują z reguły żadnych nieprawidłowości.

Sanepid się jednak czegoś dopatrzył. W restauracji przy Puławskiej był w czerwcu i październiku.

- Kontrola w czerwcu wykazała brudne urządzenia chłodnicze. Środki chemiczne były w bliskim kontakcie z żywnością. Toalety i pomieszczenia dla pracowników były brudne. W chłodziarkach i zamrażarkach panowała zbyt wysoka temperatura - informuje Sawa-Wojdanowicz z lubelskiego sanepidu.

Restauracja dostała wówczas dwustuzłotowy mandat i zapłaciła sto złotych za przeprowadzenie kontroli. Wyniki październikowej wizyty sanepidu nie są jeszcze znane.

Szefa lubelskiego McDonaldsa przy ul. Puławskiej obowiązuje tzw. umowa franczyzy.

- Oznacza to, że prowadzi on własną, niezależną działalność gospodarczą, posługując się znakiem McDonaldsa. Wobec klientów i wobec pracowników odpowiada samodzielnie - tłumaczy Dominik Szulowski, menadżer McDonaldsa.

Spółka McDonalds formalnie odpowiada wyłącznie za restauracje
prowadzone bezpośrednio przez siebie. Może jednak obciążyć odpowiedzialnością przedsiębiorcę, gdy jego restauracja nie spełnia standardów McDonalds lub gdy przedsiębiorca łamie prawo.

- Nie możemy jednak ujawniać, jakiego rodzaju kary stosujemy wobec przedsiębiorcy, któremu udzieliliśmy licencji - dodaje Szulowski. (am)

Więcej na www.mmlublin.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Icek Bimberman
aneczka
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 sierpnia 2013 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

fajne zdjęcia : http://daa.pl/jpe69

Rozwiń
Icek Bimberman
Icek Bimberman (12 sierpnia 2013 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hehe nabita 300zł mandatu. Co to q..wa jest!!! Powinni dostać 30000 to może coś by się nauczyli. Pozdrawiam

Ale żyd,żyda w tym kraju nie ruszy.

Rozwiń
aneczka
aneczka (12 sierpnia 2013 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niezbyt to jest optymistyczne miejmy nadzieję że to się poprawiło. Ale tak trochę mało tutaj tych postów, znalazłam stronę gdzie fajnie jest to opisane www.gowork.pl/opinie_czytaj,7176

Rozwiń
fufcia
fufcia (11 kwietnia 2011 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ogólnie nie lubię McD, - nie dziwi mnie hamburger z pleśnią, w moim poznaniu pewnie tez sie to zdaża. Już wole dopłacić kilka złotych i zjeść w poznańskiej pierogarni na Wrocławskiej
Rozwiń
wroblewski68@gmail.com
wroblewski68@gmail.com (17 czerwca 2009 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dyskryminacja w lubelskim mc donalds
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!