środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Handlarze śmiercią za kratami. Śledczy chcą, by zostali w areszcie

Dodano: 28 lipca 2015, 13:18

Prokuratura zaskarżyła decyzję sądu w sprawie warunkowego aresztu dla Michała J. Śledczy przekonują, że mężczyzna który masowo handlował dopalaczami, powinien czekać na proces w celi. Za kraty trafił już organizator nielegalnego procederu.

 31-latek gminy Niemce został zatrzymany w poniedziałek po południu, przez policjantów ze specjalnej grupy powołanej przez komendanta wojewódzkiego. Mężczyzna ukrywał się w Lublinie. Wpadł, kiedy odwiedzał swoją babkę.

– 31-latek dostarczał dopalacze i narkotyki zatrzymanemu w piątek Michałowi J. – wyjaśnia Kamil Gołębiowski, z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Podczas przeszukania miejsca zameldowania 31-latka policjanci odnaleźli 18 pakietów z tzw. dopalaczami o łącznej wadze 0,5 kg oraz rewolwer gazowy.

Kryminalni zabezpieczyli również należące do 31-latka telefony i komputery.

– W środę mężczyzna zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty dotyczące handlu tzw. dopalaczami – wyjaśnia Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie. – Za tego rodzaju przestępstwo grozi do 12 lat więzienia.

Śledczy będą wnioskować o tymczasowe aresztowanie 31-latka. Mężczyzna był już karany za przestępstwa narkotykowe, groźby i rozbój.

Kryminalną przeszłość ma za sobą również zatrzymany w piątek Michał J. 29-latek z Lublina handlował dopalaczami na masową skalę. W jego mieszkaniu policjanci przechwycili 16 kg tych środków oraz ponad 400 gramów marihuany, a także 238 tabletek ekstazy. Wartość narkotyków to około 1,3 mln złotych. Michał J., bezrobotny bibliotekarz przyznał się do winy. Ustalono, że do tej pory wysłał już 700 przesyłek. Następnych 18 przechwycili policjanci.

Sąd postanowił warunkowo aresztować 29-latka. Mężczyzna może wyjść na wolność po wpłaceniu 50 tys. zł. Śledczy domagają się bezwzględnego aresztu. We wtorek skierowali do Sądu Okręgowego w Lublinie zażalenie w tej sprawie.

– W zażaleniu prokurator wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy prowadzi do wniosku, że zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzuconych mu przestępstw – wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Prokurator wskazał, że na rozmiar przestępczej działalności Michała J. oraz jego działanie wspólnie i w porozumieniu z inną osobą jak również dostarczanie narkotyków wielu odbiorcom. To rodzi realną obawę matactwa z jego strony. Zwłaszcza, że Michał J. w swej działalności posługiwał się fałszywym nazwiskiem.

Decydując o warunkowym areszcie sąd poddał wątpliwość, czy wszystkie środki zabezpieczone w domu Michała J. to dopalacze. W ciągu 48 godzin śledczy ze względów technicznych nie zbadali bowiem całości przechwyconego towaru.

– Przeprowadzono natomiast badania losowo pobranych próbek, co w tego typu sprawach jest typowe w praktyce sądowej – wyjaśnia Syk-Jankowska.

Zdaniem śledczych, wyniki badań w połączeniu z zeznaniami Michała J. dają niemal pewność, że wszystkie przychwycone substancje to narkotyki. Według prokuratury, tylko areszt „bezwarunkowy” może zapewnić prawidłowy tok śledztwa.

 

WIDEO

Czytaj więcej o: dopalacze prokuratura diler
Gość
monter instalacji gazowych
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lipca 2015 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kim z zawodu jest ten drugi?
Rozwiń
monter instalacji gazowych
monter instalacji gazowych (28 lipca 2015 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Facet bibliotekarzem?? Dziwne zainteresowania...

Rozwiń
Gość
Gość (28 lipca 2015 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do gir są ty kurek policyjna idź dalej szarpać kutas na konopnickiej anie tu komentujesz to takich jak ty hej tzw jebany ch powinno się zamykać żeby dobre chłopaki mieli co ducha pod celu !!!
Rozwiń
dziennikarz śledczy
dziennikarz śledczy (28 lipca 2015 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Syn znanego senatora,zaraz wyjdzie. Zawsze wychodzi.

Rozwiń
Gość
Gość (28 lipca 2015 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dożywocie dla jednego i drugiego. Wyjdą po 3-4 latach i od nowa zrobią biznes. To recydywiści jak widać poprzednie wyroki na niewiele się zdały. Takich aparacików jest jeszcze setki w województwie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!