niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Lublin

Handlują konserwami z PCK

Autor: Lidia Dzierba

Polski Czerwony Krzyż rozdaje konserwy dla najbiedniejszych, tymczasem okazuje się, że część z nich jest nielegalnie sprzedawana.

– Za marne grosze, które są następnie przepijane – mówi Stefan Pedrycz, dyrektor lubelskiego oddziału PCK. – Dochodzą do nas takie sygnały i zrobimy wszystko by nie dopuścić do takich sytuacji.
Dwa razy w tygodniu we wtorek i czwartek pod siedzibą PCK przy ul. Niecałej zbiera się kilkaset osób oczekujących na darmowe konserwy. Można otrzymać od 2 do 8 puszek wieprzowej mielonki, pasztetu albo wieprzowiny w sosie. Żeby dostać żywność należy się wpisać na listę. Np. na dzisiejszy dzień na listę wpisało się 88 osób. W piątek będzie sporządzana następna lista.
– Do rozdania najuboższym rodzinom mieliśmy 61 ton puszek – twierdzi Pedrycz. – Już się rozeszło trzy czwarte konserw, część zostawimy na zimę, na wszelki wypadek. Żeby mieć co dać jeść ludziom, którym przytrafi się jakieś nieszczęście. Ale w dalszym ciągu staramy się o pozyskanie kolejnej partii puszek. Powinno starczyć do połowy listopada.
Tymczasem do PCK zaczęły docierać sygnały od ludzi, że niektórzy otrzymujący wsparcie zamiast zanieść jedzenie rodzinie, część sprzedają a za uzyskane pieniądze regularnie się upijają.
– Jesteśmy wdzięczni za takie informacje – przyznaje dyrektor PCK. – Na drugi raz, taki ojciec czy matka nie otrzyma 8 puszek ale dwie.
Wprawdzie na każdej z puszek widnieje napis, że konserwy nie wolno odsprzedawać bo jest to pożywienie rozdawane wyłącznie jako wsparcie charytatywne. Niestety, dla wielu osób nie jest to żadna przeszkoda.
– Oprócz ograniczenia wydawania konserw zamierzamy kontrolować naszych podopiecznych – ostrzega Pedrycz. – Będziemy odwiedzać ich domy i dowiadywać się czy rodzina rzeczywiście zjadła podarowaną żywność. Nie pozwolimy na przepijanie darów, bo zbyt wiele osób ich potrzebuje.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!