wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Harcerze zmienią adres

Dodano: 16 kwietnia 2008, 18:42

Grzyb na ścianach i odpadający tynk zamienią na cywilizowane warunki na Kalinie. Z ul. Lubartowskiej druhowie przeniosą się na Lwowską.

Do przeprowadzki brakuje jeszcze tylko zgody radnych z dwóch komisji Rady Miasta.

O fatalnych warunkach, w których od miesięcy spotykają się harcerze zrzeszeni w lubelskim hufcu ZHP pisaliśmy w lutym. Około 500 dzieci i młodzieży z całego miasta ma do dyspozycji harcówkę w kamienicy przy Lubartowskiej 39.

Panują tam fatalne warunki: z sufitu odchodzi farba, nie działa ogrzewanie, na ścianach pojawił się grzyb. Nierzadko w czasie zbiórek, zza ściany dochodzą odgłosy pijackich libacji.

Harcerzy nie stać na wynajęcie innego lokalu, dlatego pod koniec ubiegłego roku poprosili o pomoc miasto. Ale dopiero po naszej publikacji sprawa ruszyła z miejsca. Ratusz znalazł się już lokal - harcerze będą spotykać się na parterze pawilonu przy ul. Lwowskiej 12. Pomieszczenie ma około 170 metrów kwadratowych.

Teraz zgodę na wynajęcie go harcerzom muszą dać jeszcze dwie komisje Rady Miasta.

- Zgodnie z uchwałą w sprawie wynajmowania lokali organizacjom pożytku publicznego musi być pozytywna opinia komisji budżetowo-ekonomicznej i gospodarki komunalnej. To kwestia proceduralna. Mamy nadzieję, że obie opinie będą pozytywne - mówi Andrzej Wojewódzki, dyrektor wydziału gospodarowania mieniem w Urzędzie Miasta. Komisje zbiorą się odpowiednio 22 i 23 kwietnia.

- Ale to w zasadzie formalność. Najdalej od 1 maja harcerze będą się mogli przeprowadzać - uważa Marcin Nowak, miejski radny, który pomagał harcerzom znaleźć nową siedzibę.

Harcerze z lubelskiego hufca mówią, że lokale przy Lwowskiej i Lubartowskiej to jak niebo i ziemia.

- Oglądaliśmy już pomieszczenie przy Lwowskiej. Jesteśmy nim bardzo zainteresowani, mimo, że też trzeba będzie zrobić pewne remonty. Po pierwsze to dwa razy większy lokal, po drugie na parterze, a nie na piętrze jak dotychczas. Nie ma tu też bezpośrednich sąsiadów, za ścianą są sklepy czy lokale usługowe. I co najważniejsze, jest ogrzewanie. Tych dwóch miejsc w ogóle nie da się porównać - kwituje Katarzyna Piondło, komendant lubelskiego hufca ZHP.
Czytaj więcej o:
~obserwator
bronia
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~obserwator
~obserwator (21 kwietnia 2008 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam.
Procedura trwa dość długo, ale najważniejsze, że będzie miała pozytywny finał.

Daleki byłbym od generalizowania i przypisywania czarnym, białym czy czerwonym wpływu na znalezienie siedziby harcerskiego hufca. Według mnie wszystko zależy od ludzi, ich zaangażowania i zrozumienia problemu. Dla lubelskiego środowiska harcerzy ta zmiana da szansę na prawidłowe działanie - czyli wychowywanie młodzieży.

Im więcej ludzi zrozumie, że ta inwestycja w młodych, kształtowanie ich zgodnie z chrześcijańskimi zasadami i przygotowanie ich do dorosłego życia po prostu się opłaca, tym będzie mniej przeszkód i więcej wsparcia dla harcerstwa.

pozdrawiam.

PS. Tradycje harcerstwa sięgają początku XX wieku, harcerstwo wywodzi się ze skautingu.
Rozwiń
bronia
bronia (17 kwietnia 2008 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To chyba jasne,że harcerze z ZHP nie mają u naszych władz wiele szans.ZHP ma socjalistyczne tradycje a nasze władze podlegają czarnym,sukienkowym urzędnikom.
Gdyby to była jakaś organizacja kościelna,to nasi radni NA SIŁE by obdarowali księdza jakąś posiadłością.Przy okazji by wyremontowali lokal,łożyli na jego utrzymanie.
Tak właśnie zrobiono z lokalem przy ul.Łabędziej.Dla parafi przydzielono na 30-letnie użytkowanie!!!
A harcerze mogą mieć sobie zbiórki np.w namiotach.Straszne to.I "dobrodziejstwo" konkordatu też wychodzi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!