piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Hazardzistka biła i głodziła swoją matkę, by mieć na automaty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2009, 18:04

81-letniej matce dawała dziennie jedną bułeczkę z masłem, a jej emeryturę przegrywała na automatach. Sąsiedzi zaalarmowali pracowników opieki społecznej i policję. Wyrodna córka została aresztowana.

Maltretowana staruszka od kilku dni leży na oddziale neurologii PSK 4 w Lublinie. – Ma obrażenia twarzy – mówi Marta Podgórska, rzecznik szpitala. – Mało waży. Ale jej stan jest stabilny.

Pierwsi o tym, że coś złego dzieje się w mieszkaniu w wielkim bloku na Kalinowszczyźnie w Lublinie dowiedzieli się pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

– Mieliśmy sygnał od sąsiadów, ale pracownik nie mógł wejść do mieszkania – mówi Antoni Rudnik, dyrektor MOPR. – Dostał się tam dopiero z policją i lekarzem.

Lekarz nie znalazł u staruszki śladów pobicia. Stwierdził jedynie, że kobieta powinna się lepiej odżywiać. Staruszka nie skarżyła się na zachowanie córki. Tak było w połowie listopada. Na początku tygodnia sąsiedzi usłyszeli w mieszkaniu kobiet odgłosy awantury.

– Widzieli 81-latkę na klatce schodowej – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. – Biła ją córka, która siłą wciągnięta matkę do mieszkania.

Policjanci znowu pojawili się w mieszkaniu. Tym razem starsza pani miała obrażenia na twarzy. Była niedożywiona. Nie ukrywała, że córka źle ją traktuje i to już od dwóch lat.

44-letnia Ewa M. miała słabość do hazardu. Przegrywała emeryturę matki na "jednorękich bandytach”. Staruszka nie miała na jedzenie. Często w ciągu całego dnia musiała wystarczyć jej bułeczka z masłem. Córka stawał się coraz bardziej agresywna.

– Postawiliśmy jej zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad matką od 2007 roku do momentu zatrzymania – mówi Marek Zych, zastępca szefa prokuratury rejonowej Lublin-Północ. – Sąd uwzględnił nasz wniosek o aresztowanie kobiety.

W piątek mieszkanie staruszki było zamknięte na głucho.

– Różnie tu bywa, ale podobnych rzeczy nie pamiętam – komentuje jedna z sąsiadek pobitej kobiety. Rozmawia niechętnie, woli pozostać anonimowa. – Czasami były tam jakieś krzyki, ale nie takie, jak ostatnio. Nie wiem, kim trzeba być, żeby zrobić coś takiego bezbronnej kobiecie i to własnej matce. Słyszałam, że ją zamknęli, ale pewnie niedługo puszczą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Tomasz
kaduk
folkatka
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomasz
Tomasz (28 listopada 2009 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kaduk napisał:
Wiecie dlaczego jest tyle zła wokół nas ? LUDZIOM ZACZYNAJĄ PRZESZKADZAĆ KRZYŻE, a tam , gdzie nie ma Boga, nie ma miłości ( za to jest NIENAWIŚĆ ).


To chodzi ci o obecność Boga czy krzyży? Bo to chyba 2 różne sprawy.
Rozwiń
kaduk
kaduk (28 listopada 2009 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To ,, coś" czeka taki sam los. Jeszcze ktoś jej w życiu odpłaci tym samym. Wiecie dlaczego jest tyle zła wokół nas ? LUDZIOM ZACZYNAJĄ PRZESZKADZAĆ KRZYŻE, a tam , gdzie nie ma Boga, nie ma miłości ( za to jest NIENAWIŚĆ ). To jest właśnie jeden z takich przykładów, a wiemy ,że jest ich znacznie więcej. Nie ma czci dla niczego , nikogo - najgorsze , jak nie ma jej dla RODZICÓW. To jest bardzo przykre.
Rozwiń
folkatka
folkatka (27 listopada 2009 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najgorsze słowa sie cisna do ust.
Rozwiń
mosquito
mosquito (27 listopada 2009 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ustawa hazardowa odmieni ich życie ! Prezydent podpisał ją wiedziony swoją wielką mądrością życiową.
Rozwiń
sam
sam (27 listopada 2009 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie nazywajcie jej kobietą.Ten podły babsztyl nie zasługuje nawet na miano człowieka.Nigdy nie zrozumie jak można się tak obchodzić z osobą ktora dała ći życie.Odizolować od społeczeństwa,zamknąć w piwnicy i dawać jej surowe pyry do żarcia!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!