poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Hojni na odchodnym za nasze pieniądze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2006, 13:35

16,5 tys. zł dla dyrektora ZOZ w Janowie Lubelskim, po 20 tys. dla wiceprezydentów Lublina, 1,2 tys. zł dla pracowników Urzędu Miasta w Chełmie.

To tylko część nagród, które swoim podwładnym postawili przyznać żegnający się z fotelami urzędnicy samorządowi z naszego regionu.
Przykład pierwszy z brzegu. Ustępujący Zarząd Powiatu Janowskiego przyznał nagrodę dyrektorowi SP ZOZ Zbigniewowi Widomskiemu. Za "dobre zarządzanie firmą” dyrektor otrzymał od starosty Bolesława Gzika 16,5 tys. zł nagrody i znacząca podwyżkę. - To nie była moja decyzja tylko zarządu. Dotychczas byłem najniżej zarabiającym dyrektorem szpitala na Lubelszczyźnie. Każdy z pracowników czułby się zadowolony, jeśli pracodawca by go tak wyróżnił - komentuje Widomski.
Szczodry okazał się też ustępujący prezydent Lublina - Andrzej Pruszkowski. Tuż przed końcem swojej kadencji na nagrody dla pracowników Urzędu Miasta wydał w sumie ponad dwa i pół miliona złotych. Dostało je
ok. 960 osób.
Najwięcej zgarnęli zastępcy prezydenta - po 20 tys. zł każdy. Po 5,5 tys. zł dostali dyrektorzy wydziałów i pełnomocnicy prezydenta. Kierowcy i sprzątaczki muszą się zadowolić wypłatami po 1,5 tys. zł. Urząd tłumaczy, że pieniądze pochodziły z zaoszczędzonych przez miasto pieniędzy. Ale oprócz nagród urzędnicy lubelskiego Ratusza dostali też podwyżki - od 100 do 800 zł. Otrzymały je m.in. osoby, które wkrótce przejdą na emeryturę oraz urzędnicy, którzy dostali dodatki funkcyjne w związku z awansami służbowymi.
Hojnym gestem pożegnał się też dotychczasowy prezydent Chełma - Krzysztof Grabczuk. Wszystkim urzędnikom przyznał nagrody: od 1,2 tys. zł dla dyrektorów wydziałów, po 750 zł dla szeregowych pracowników. Spora grupa urzędników otrzymała też podwyżki: od 100 do 300 zł. - To pierwsza podwyżka od 2000 roku - wyjaśnia Teresa Dubaj, rzecznik prezydenta Chełma. A sam Grabczuk podczas pożegnalnego spotkania z mediami przyznał, że podwyżkę obiecał jeszcze przed wyborami. Nie chciał jednak tego zrobić bezpośrednio przed pierwszą czy drugą turą, by nie być posądzonym o kupowanie głosów. Odpowiednie dokumenty podpisał już po ogłoszeniu wyników.
Nagrody, od 500 do 750 zł, dostali też ostatnio prawie wszyscy pracownicy Urzędu Miasta w Biłgoraju. Mimo że tam dotychczasowy burmistrz - Janusz Rosłan - został wybrany na następną kadencję. - Bo to nie ma żadnego związku z wyborami - przekonuje Bogdan Kowalik, sekretarz magistratu. - Nagrody są u nas zawsze wypłacane dwukrotnie: w maju z okazji Dnia Samorządowca, a potem w ostatnim kwartale, w zależności od oszczędności. I tak jest co roku.
(mb, fp, drs, rys)
Wszystkie kwoty w tekście zostały podane brutto
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!