niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 21-letniego Łukasza K. oraz 16-letniego Piotra G., który wrzucili do studni 14-letnią dziewczynkę i chcieli ją dobić kamieniami. Oprawcy przepraszali za to co zrobili, nie mieli odwagi podnieść wzroku.

– To, co opowiedzieli w sądzie, to horror – płacze mama Klaudii. – Ale nic więcej nie mogę powiedzieć, bo proces jest utajniony.
Niewiele osób mogło przysłuchiwać się wyjaśnieniom oprawców. Sąd Okręgowy w Lublinie niespodziewanie zdecydował, że proces będzie się toczył za zamkniętymi drzwiami. Z sali rozpraw wyproszono przedstawicieli mediów. – Ze względu na interes pokrzywdzonej i na to, że jeden z oskarżonych jest nieletni – uzasadniła sędzia Anna Budek.
Łukasz K. i Piotr G. zostali wprowadzeni na salę rozpraw przez policjantów. Od razu wbili wzrok w podłogę. Nie przypominali okrutnych oprawców, którzy we wrześniu ubiegłego roku omal nie zabili 14-letniej Klaudii. Wczoraj sędziowie zaczęli też przesłuchiwać ich ofiarę. Klaudia będzie też zeznawać na następnej rozprawie, którą zaplanowano na 6 marca. – Córka cały czas choruje. Wyszła ze szpitala, ale znowu ma tam skierowanie – mówi jej mama.
Ta historia wstrząsnęła całą Polską. Motyw zbrodni był bardzo prozaiczny. Kilka dni przed tragedią dziewczynka pożyczyła mężczyznom telefon komórkowy. Ci oddali aparat w zastaw za 60 zł. Pieniądze przepili. Klaudia domagała się zwrotu swej własności. Łukasz K. i Piotr G. postanowili, że zabiją Klaudię i pozbędą się w ten sposób kłopotu.
Dziewczyna została zwabiona do opuszczonego domu na lubelskim Felinie. Piotr G. uderzył dziewczynkę metalową rurką w głowę. Nastolatka straciła przytomność. Oprawcy wrzucili ją do wyschniętej studni, głębokiej na ponad pięć metrów. Kiedy zorientowali się, że Klaudia jeszcze się rusza, obrzucili ją cegłami i gruzem. Na koniec przykryli studnię drewnianymi drzwiami. Dopiero po ośmiu godzinach policjanci odnaleźli poturbowaną i wyziębioną dziewczynkę.
Za usiłowanie zabójstwa Łukaszowi K. grozi dożywocie, jego kompanowi, ze względu na wiek, 25 lat więzienia. Obaj oskarżeni są też o rozbój. Kilkanaście dni przed skatowaniem dziewczynki napadli na kobietę, której zabrali torebkę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!