środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Hospicjum dla dzieci potrzebuje wsparcia

Dodano: 11 lipca 2008, 08:03

10 milionów zł brakuje na dokończenie budowy lubelskiego Domu Małego Księcia - ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci z całej Lubelszczyzny.

Dom już stoi. Teraz trzeba go wyposażyć.

- Liczymy, że Unia Europejska da trochę pieniędzy na sprzęt rehabilitacyjny. Ale resztę musimy uzbierać od dobrych ludzi albo nawet wziąć kredyt - mówi o. Filip Buczyński, prezes Hospicjum im. Małego Księcia. - To najgorsza rzecz, gdyby nasz dom stał pusty, bo nie znaleźlibyśmy środków na jego wykończenie.

Budowa ośrodka ruszyła w czerwcu ub. roku. Do tej pory udało się zamknąć stan surowy. Teraz rozpoczęły się prace wykończeniowe. - To, co już udało się hospicjum zrobić, jest imponujące - podkreśla wicewojewoda Henryka Strojnowska, która wczoraj wizytowała budowę. - Wszyscy powinniśmy dołożyć wszelkich starań, żeby doprowadzić tę inwestycję do końca. Bo to niezwykle ważne przedsięwzięcie.

Z Domu Małego Księcia będą mogły korzystać chore dzieci z całej Lubelszczyzny i nie tylko. - Duża część naszych pacjentów wymaga rehabilitacji, na którą muszą jeździć setki kilometrów - wyjaśnia o. Buczyński. - Chcemy umożliwić im, a także innym chorym dzieciom z regionu, leczenie w Lublinie.

Główną część Domu Małego Księcia zajmie ośrodek rehabilitacyjny z salami do terapii i gabinetami lekarskimi. Będzie przeznaczony dla dzieci traumatologicznych, pourazowych, z wypadków komunikacyjnych, z wypadków w gospodarstwach rolnych, a także cierpiących na skoliozę.

- Co ważne, w czasie rehabilitacji dzieci będą mogły przebywać wraz z opiekunem w hostelu - tłumaczy o. Filip. - Do dyspozycji pacjentów będzie czterdzieści 2-osobowych pokoi.

Sporą część kompleksu zajmie centrum terapii. Znajdą się w nim gabinety psychologiczno-pedagogiczne i sale zajęciowe przeznaczone do prowadzenia psychoterapii pogrążonych w żałobie oraz dla dzieci będących pod opieką hospicjum.

Znajdzie się tam też darmowa wypożyczalnia sprzętu medycznego. I pierwszy w regionie gabinet stomatologii dziecięcej, w którym będzie można leczyć w znieczuleniu ogólnym dzieci upośledzone i nieuleczalnie chore. - Właśnie zamówiliśmy zestaw do znieczuleń za 120 tys. zł - opowiada Buczyński. - Dzięki temu nasza stomatologia zacznie przyjmować pacjentów jeszcze w tym roku.

- Jesienią chcemy oddać do użytku cały budynek. Choć na razie będzie wyposażony tylko w części - zapowiada o. Filip. - Kolejne części będziemy wykańczać stopniowo, na ile będzie wystarczać pieniędzy.

Do tej pory inwestycja pochłonęła już 10 mln zł. Milion dał PFRON, resztę uzbierało hospicjum. Na dokończenie budowy i pełne wyposażenie potrzeba kolejnych 10 mln.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!