sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

"I love pussy" szokuje przed Chatką Żaka. UMCS: Nic nie możemy zrobić

Dodano: 13 stycznia 2010, 09:46

Jesteśmy oburzeni. Ta reklama jest po prostu niesmaczna – tak UMCS komentuje lawetę z banerem reklamowym, która stanęła na parkingu przed Chatką Żaka.

Baner reklamuje imprezę w jednym z lubelskich klubów, na którą wszystkie kobiety wchodzą bez biletów i do północy za darmo korzystają z baru. Hasło przewodnie reklamy: "I love pussy”. W tłumaczeniu na język polski może to znaczyć: "Kocham kociaki” albo "Kocham … (tu pada określenie kobiecych narządów płciowych)”.

– Jesteśmy oburzeni – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. – Ta reklama jest po prostu niesmaczna.

Podobnie uważają studenci. – Są chyba jakieś granice reklamy. Tu te granice zostały przesadzone – podkreśla Maja Adamczyk z ekonomii. – Skoro właściciel klubu jest taki cwany, to niech powiesi sobie taki baner w swoim lokalu. A nie na środku uczelni – dodaje Michał Siczek z chemii.

– Kłopot w tym, że nic nie możemy zrobić – wyjaśnia Mieczkowska-Czerniak. – Nie ma formalno-prawnych przepisów, które pozwalałyby zapobiec tego typu reklamom na lawetach. To problem, z którym mamy do czynienia na terenie całego miasteczka akademickiego i nie tylko.

Pisaliśmy o tym wiele razy. – Nie dość, że te reklamy psują wizerunek uczelni, to jeszcze blokują miejsca parkingowe, których i tak jest mało – mówi dr Marcin Lipowski, kierownik zespołu ds. informacji i promocji UMCS. – Cały czas dzwonimy do Straży Miejskiej. Część tych przyczep jest usuwana. Ale nie wszystkie.

Reklamowe lawety można spotkać we wszystkich częściach miasta. Co najmniej jedną i to codziennie np. na rogu Al. Racławickich i ul. Sowińskiego, tuż przed oknami Karczmy Słupskiej. – Nie przeszkadza mi to – mówi Ryszard Sierpiński, właściciel Karczmy. – Choć powiem szczerze: nie przekonuje mnie taki sposób na reklamę.

Przeszkadza za to mieszkańcom bloku, obok którego stoi reklamowa przyczepa. – Czasem są nawet dwie albo trzy – żali się jedna z mieszkanek. – Z normalnego parkingu dla ludzi robią nam centrum handlowe. A gdzie my mamy zostawiać samochody?

Strażnicy miejscy przyznają, że w większości przypadków mają... związane ręce. – Jeżeli pojazd jest zaparkowany na ogólnodostępnym parkingu, nie jest wrakiem i nie łamie przepisów ruchu drogowego, np. nie utrudnia przejazdu innym pojazdom lub ich nie zastawia, wówczas nie ma podstaw do interwencji – wyjaśnia Robert Gogola z lubelskiej Straży Miejskiej. – Prawo zezwala na parkowanie przyczep samochodowych tak samo, jak samochodów.

Wyjątek jest wtedy, jeśli taka reklama łamie przepisy ruchu drogowego. Wtedy właściciel lawety może dostać mandat.

– Jeśli prawo o ruchu drogowym nie zakazuje parkowania lawet na ogólnodostępnych miejscach, to dlaczego ja mam tam nie parkować. Nie widzę nic przeciwko – mówi właściciel lubelskiej korporacji taksówkarskiej, która promuje się właśnie na przyczepach. – Rynek jest, jaki jest. Zwłaszcza w Lublinie jest bardzo ciężki. Każdy szuka różnych możliwości, żeby się zareklamować.

– To sposób na taniość. Bo nie płaci się za jakość, za odpowiednią ekspozycję – podkreśla dr Lipowski. – Największe firmy, które dbają o swój wizerunek, nigdy nie zdecydują się na taką reklamę.
Czytaj więcej o:
aaa
aska
Gość
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (19 stycznia 2010 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy pod znakiem postawić tabliczkę "parking dla samochodów osobowych" i sprawa będzie rozwiązana. A na inne pojazdy zaparkowane nakładać mandaty albo konfiskować lawety
Rozwiń
aska
aska (15 stycznia 2010 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie jestem moherem, raczej przewciwnie. myślę ze reklama w żadnym "wyzwolonym" mieście nie przeszłaby nie ze względu na moherów ale ze wzgledu na prężnie działające ruchy feministyczne, dla których ta reklama jest jawnym przejawem dyskryminacji i seksizmu. mogliby równie dobrze napisać "przyjdź do place bedzie duzo nawalonych cipek", bo reklama skierowana jest do mężczyzn. dziwię się dziewczynom którym się to podoba i które uważają że te którym się to nie podoba to święte oazowiczki. uważam się za kobietę wyzwoloną i reklama ta obraża mnie w pewien sposób, sprowadzając mnie z człowieka do narządu rozrodczego, kościół katolicki nie ma z tym nic wspólnego. wasze argumenty że jakby było napisane "i love rydzyk" wszyscy byliby zachwyceni sa po prostu żenujące bo przecież każdy wie że nie byłoby tak. tak samo jak twierdzenie, że chodzi o "kotki"- wierzycie w to co piszecie? to, tak jak napisane w artykule, wieloznacznośc która jest w zasadzie jednoznacznością. przerażające jest, że większości dziewczyn to nie rusza, znaczy to że udało się już w lubelskiej świadomości sprowadzić kobietę do stereotypu. i nie rozumiem waszej dumy z "wyzwolenia", to co reprezentujecie to raczej myślenie rodem z zaściankowej wsi w której kobieta ma tylko gotowac obiad i dawać dupy facetowi.
Rozwiń
Gość
Gość (14 stycznia 2010 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jajahaha napisał:
Chyba ludzie nie mają większych problemów, tylko stojąca na parkingu reklama. Gratuluje. Co do napisu na reklamie który przez ludzi uważany jest za "prawdziwie niesmaczny" to podpowiem, że nie takie "piękne" słowa można przeczytać na ścianach budynków na miasteczku akademickim. Naprawdę ciężko mi zrozumieć czym Was to tak szokuje, śmieszna jest ta reklama, a klub PLACE najlepszy w lublinie;) pisała to kobieta


Tak ,a ja widzę mężczyznę.
Rozwiń
jajahaha
jajahaha (14 stycznia 2010 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba ludzie nie mają większych problemów, tylko stojąca na parkingu reklama. Gratuluje. Co do napisu na reklamie który przez ludzi uważany jest za "prawdziwie niesmaczny" to podpowiem, że nie takie "piękne" słowa można przeczytać na ścianach budynków na miasteczku akademickim. Naprawdę ciężko mi zrozumieć czym Was to tak szokuje, śmieszna jest ta reklama, a klub PLACE najlepszy w lublinie;) pisała to kobieta
Rozwiń
srutututu
srutututu (14 stycznia 2010 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie jest nigdzie napisane nic o alkoholu.... pić można np. sprite, soczek, cole..... etc. Poczytaj sobie o tej ustawie o wychowaniu w trzeźwości ... wszechwiedzący prawniku ....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!