sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Rozmowa z Ritą Gombrowicz, wdową po słynnym pisarzu Witoldzie, która wczoraj odsłoniła pomnik męża na pl. Litewskim w Lublinie

• Co pani sądzi o pomniku Witolda Gombrowicza?
- Jest niesamowity. Pomysł postawienia pomnika mojemu mężowi na początku mnie przeraził. Takie propozycje już były. Jedna z nich to fontanna, która miałaby być jego pomnikiem. Dlatego kolejny pomysł wydał mi się całkowicie nierealny. Ale nikt wcześniej nie pomyślał, żeby przedstawić go jako dziecko. Do tego się rusza i rozmawia z marszałkiem Piłsudskim! To idealnie oddaje naturę mojego męża. Oficjał i humor w jednym.

• Pomnik Gombrowicza jest wyższy od pomnika Piłsudskiego. Jak pani myśli dlaczego?
- Bo może sztuka jest większa od polityki?

• Czy pani mąż był kiedykolwiek w Lublinie?
- Z tego co wiem, to był tutaj raz. Ale nigdy tego nie wspominał.

• Podobają się pani "Konfrontacje Teatralne”?
- Jest wspaniale. Festiwal jest przygotowany bardzo profesjonalnie i z dużym humorem. Fantastyczne pomysły i, czego nie da się nie zauważyć, bardzo ciepłe relacje między ludźmi zaangażowanymi w ten projekt.

• A co spodobało się pani najbardziej podczas pobytu w Lublinie?
- Pomnik oczywiście. A także napis przy wjeździe do Lublina "Polska B wita Gombrowicza” oraz słowa na znaczkach, które rozdawaliśmy pierwszego dnia festiwalu: "Im mądrzej, tym głupiej”. I bardzo smakowała mi wódka pana Palikota (współwłaściciela Polmosu Lublin - red.).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!