sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Inwestycje w Lublinie: Krokiewka ma pod górkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2012, 19:56

Skocznia powstanie obok wyciągu narciarskiego przy ul. Kazimierza Wielkiego. Cała konstrukcja rozbie
Skocznia powstanie obok wyciągu narciarskiego przy ul. Kazimierza Wielkiego. Cała konstrukcja rozbie

Zapowiadany na wakacje początek budowy lubelskiej skoczni narciarskiej Krokiewka przesunie się o kilka tygodni.

– Cały czas zajmujemy się budową na papierze, a nie w rzeczywistości – mówi Maksymilian Furtak, jeden z pomysłodawców skoczni. – Cały czas kompletujemy dokumentację, składamy kolejne wnioski i staramy się o pozwolenia.

To on razem z bratem Aleksandrem i kolegą Damianem Widomskim kilka lat temu własnymi siłami zbudowali niewielką skocznię przy ul. Liszkowskiego na Węglinie. Wkrótce obiekt zyskał tytuł najlepszej amatorskiej skoczni w Polsce. W 2010 r. odbyły się tu I Mistrzostwa Polski Wschodniej, które pokazywała TVP 1. Lublinianom gratulował nawet Adam Małysz. Ale w 2011 r. właściciele terenu zażądali rozebrania skoczni. Młodzi pasjonaci nie dali za wygraną. Prosili o pomoc urzędników, zebrali w Internecie ponad 23 tys. podpisów i nagrali film. Udało się.

W kwietniu MOSiR przekazał Stowarzyszeniu Krokiewka teren obok hali Globus pod skocznię narciarską. To otworzyło drogę do jej budowy. Przygotowaniem projektu (za darmo) zajęła się krakowska firma Inter Steel. Jej właściciel Krzysztof Wójcik już dwa lata temu zaraził się zapałem młodych lublinian. Pomagał w organizacji zawodów na starej Krokiewce i przy jej rozbudowie. Teraz zaangażował się w budowę nowego obiektu. Do jego projektowania zaprosił nawet naukowców z Politechniki Krakowskiej. Obiecał też pomoc przy samej budowie.

Ta miała ruszyć latem – po załatwieniu wszystkich formalności. – Mamy pewne opóźnienie. Właśnie przez te formalności – mówi Maksymilian Furtak. – Sprawy urzędowe zajmują więcej czasu, niż się spodziewaliśmy. Urzędnicy mają swoje limity terminowe, których się trzymają. Nie da się przyspieszyć.

– Liczymy, że właściwa budowa skoczni ruszy na przełomie sierpnia i września – dodaje. – A pierwsze skoki będzie można na niej oddać zimą.

Koszt budowy będzie znany po zakończeniu projektowania. Już wiadomo, że miasto nie dołoży. Pomysłodawcy nawet o to nie zabiegali. – Chcemy to zrobić własnymi siłami, dzięki pomocy sponsorów – mówili, dostając od MOSiR miejski teren na inwestycję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kkk
Bogu
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kkk
kkk (11 lipca 2012 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież nikt tego nie robi dla siebie, miasto na tym zyska rozgłos w Polsce i nie tylko, ale urzędnik to urzędnik. Może kiedyś to się zmieni?
Rozwiń
Bogu
Bogu (11 lipca 2012 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwolnić obiboków! Urzędnik służy nam nie sobie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!