poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Jak by tu zatkać dziurę w prądzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2006, 20:07

Elektrownia w Bełchatowie, jedna z największych w Polsce, chce w Lublinie zamówić specjalne ograniczniki prądu. Dlaczego u nas? - Bo to naukowcy z Politechniki Lubelskiej skonstruowali najnowocześniejszy osprzęt prądowy w Europie. Prototypy są już gotowe.

Prace nad ogranicznikami ruszyły kilka lat temu w Centrum Doskonałości Zastosowań Technologii Nadprzewodnikowych i Plazmowych w Energetyce ASPPECT przy Politechnice Lubelskiej. Grupą kilkunastu naukowców od początku kieruje prof. Tadeusz Janowski, szef Instytutu Podstaw Elektrotechniki i Elektrotechnologii w PL.
- Początki nie były łatwe - wspomina prof. Janowski. - Musieliśmy sprowadzać materiały potrzebne do konstrukcji aż ze Stanów Zjednoczonych. Bo u nas nikt takich nie produkuje.
Setki godzin w laboratoriach i pracowniach przyniosły jednak efekt. Naukowcy skonstruowali najnowocześniejsze w Europie ograniczniki prądu, które chronią urządzenia przed przeciążeniami. - Prace badawcze nad tym projektem dobiegają końca. Mamy już nawet gotowe prototypy - tłumaczy prof. Janowski. A po konstrukcje lublinian zgłaszają się kolejne zakłady, które chcą je kupić i używać. - Słyszałem m.in. o zainteresowaniu elektrowni w Bełchatowie - mówi nieśmiało Janowski.
Bo badacze z politechniki koncentrują się teraz na nowszym projekcie. Chodzi o tzw. zasobniki nadprzewodnikowe. To urządzenia, których działanie polega na gromadzeniu energii elektrycznej prądu stałego w elektromagnesie. Po co? - Żeby uniknąć kilkusekundowych przerw w dostawie prądu - wyjaśnia prof. Janowski. - To właśnie takie przerwy są przyczyną większości awarii energetycznych urządzeń w zakładach przemysłowych. Dla właścicieli takich zakładów oznacza to spore koszty, bo za naprawy albo zakup nowego sprzętu trzeba przecież płacić. Zasobniki pozwolą uniknąć takich awarii.
- Nasz pomysł nie jest nowatorski - przyznaje prof. Janowski. - Stosują go już m.in. Amerykanie. Ale w Polsce jeszcze nikt nie skonstruował takiego urządzenia. Jak nam się uda, będziemy pierwsi.
Prototypy mają być gotowe jesienią tego roku. Wtedy modele zostaną poddane serii badań kontrolnych. Będą też przetestowane w użyciu. Po przejściu testów zostaną wdrożone w życie.
Z zasobników będą mogli skorzystać właściciele zakładów przemysłowych stosujących nowoczesne linie technologiczne, np. firm chemicznych czy papierniczych, a nawet właściciele kuźni albo tartaków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!