sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak doktor schwytał rabusia

Dodano: 17 lutego 2006, 19:50
Autor: (er)

Gdyby nie zdecydowana postawa lekarza rabuś uciekłby z apteki z kasetką pełną pieniędzy. Nie udało się, bo doktor narażając własne życie przytrzymał go
do przyjazdu policji.
Wszystko rozegrało się przy ulicy Turkusowej w Lublinie. Apteka mieści się obok gabinetu lekarza rodzinnego. W piątek około godziny 18 do środka wszedł młody mężczyzna. W tym czasie w aptece była tylko jedna pracownica. Napastnik wyciągnął młotek i wybił szybę oddzielającą go od kasy.
– Pracownica apteki uciekła na zaplecze, żeby wezwać policję – relacjonuje Agnieszka Pawlak, rzecznik lubelskiej policji. – W tym czasie napastnik sięgnął
po pieniądze.
Złodziej już szykował się do ucieczki z kasetką z pieniędzmi. Okazało się jednak, że nie może wyjść na zewnątrz. Drzwi przytrzymywał pracujący po sąsiedzku lekarz. Rabuś usiłował się wydostać. Wygrażał lekarzowi. Groził, że go załatwi, kilkakrotnie uderzył młotkiem w drzwi. W końcu udało mu się je wypchnąć, zaczął się szarpać z lekarzem. Na szczęście tym momencie zjawili się policjanci. Rabuś próbował jeszcze uciekać, ale policjanci go dogonili.
Bandytą okazał się 24-letni mieszkaniec Lublina. Miał przy sobie nóż długości ok. 15 cm. Okazało się, że specjalizował się w okradaniu aptek. Kilka dni temu w tej samej aptece wybił młotkiem szybę przy kasie. To samo zrobił także w aptece przy ul. Bursztynowej. Wtedy nie udało mu się nic ukraść.
Teraz odpowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi mu za to nawet dwanaście lat więzienia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!