sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak drugi dom

Dodano: 26 września 2005, 20:02

Doczekaliśmy się! To będzie nasz drugi dom – mówią chorzy z Polskiego Stowarzyszenia Ludzi Cierpiących na Padaczkę. Po latach starań, w wydzierżawionym od miasta lokalu przy ul. Spokojnej, kończą ostatnie prace remontowe.

Dwupokojowy, niespełna 45-metrowy, lokalik już jest odwiedzany przez nowych pacjentów pragnących włączyć się w działalność stowarzyszenia.
– Kilka dni temu przyszedł tu młody chłopak, który dowiedział się o swojej chorobie. Przeżył szok, musiał zawiesić studia. Od razu włączył się w prace przy porządkowaniu pomieszczeń przy Spokojnej – mówi Barbara Lisek,
prezes lubelskiego oddziału stowarzyszenia.
Organizacja działa od 16 lat, skupia ponad 100 osób chorych na najcięższe postaci epilepsji z całego regionu. – Padaczka dotyka coraz częściej ludzi bardzo młodych, brutalnie krzyżując plany i odbierając nadzieję na naukę czy pracę. Bo nikt nie chce zatrudniać kogoś, kto ma nawet kilka ataków padaczki dziennie – mówi prezes Lisek. – Wśród nas jest chłopak, który z powodu padaczki musiał opuścić seminarium duchowne, jest niedoszła dentystka, ale jest też doktorantka wyższej uczelni. Wszyscy utrzymują się z niezwykle skromnych (ok. 400 zł) rent.
Do tej pory stowarzyszenie było bezdomne. Chorzy korzystali z gościnności innych organizacji, które użyczały im swoich pomieszczeń, spotykali się kątem.
Wydzierżawiony od miasta lokal został przez chorych odremontowany. Trzeba było odgrzybić ściany, odmalowano nawet elewację budynku, oczyszczono prowadzące do wejścia chodniki. – Nie mamy tylko jeszcze telefonu – dodaje Lisek.
Otwarcie siedziby stowarzyszenia odbędzie się w środę o godz. 12.
Anna Augustowska
Warto przyjść
W nowym lokalu przy ul. Spokojnej 2 spotkania chorych będą odbywać się w każdy czwartek od godz. 13 do 16. Jeśli będzie taka potrzeba także w poniedziałki. Obok spotkań z lekarzami stowarzyszenie chce wprowadzić zajęcia z psychologiem. Wkrótce będzie też gotowa internetowa strona stowarzyszenia. Na razie można kontaktować się telefonicznie z prezes stowarzyszenia, dzwoniąc pod jej prywatny numer 53 46 921.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!