piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Jak działają okna życia? "Może inaczej potoczyłaby się historia dziecka znalezionego w rzece"


Szpitale i kościół pomagają matkom, które decydują się na oddanie dziecka po urodzeniu. Z takiej możliwości korzysta jednak niewiele kobiet.

– Może inaczej potoczyłaby się historia dziecka znalezionego w rzece, gdyby działało „okno życia” – napisał do nas jeden z Czytelników po naszym wtorkowym artykule o noworodku utopionym w rzece.

Sprawdziliśmy, ile takich miejsc działa w województwie lubelskim.

– Od 2005 do ubiegłego roku było w naszym szpitalu łóżeczko, w którym kobiety mogły zostawić dzieci. Zrezygnowaliśmy z tego, bo przez ten czas nikt z tej możliwości skorzystał – tłumaczy Marta Podgórska, rzeczniczka SPSK4 w Lublinie. – Działa natomiast procedura, którą uruchamiamy, jeśli jakaś kobieta zdecyduje się na zostawienie dziecka. Zaangażowana jest w nią pielęgniarka, która pośredniczy w kontakcie z ośrodkiem adopcyjnym. Zapewniamy też opiekę psychologa.

Jak dodaje, takie sytuacje zdarzają się jednak sporadycznie. – Mamy około trzech takich przypadków rocznie – informuje rzeczniczka szpitala przy ul. Jaczewskiego.

Podobna procedura działa w szpitalu przy ul. Staszica w Lublinie. W SPSK1 w ubiegłym roku na zostawienie dziecka zdecydowało się kilka kobiet, a w tym roku żadna.

Jak informuje ks. Adam Sobczak, dyrektor Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, takich przypadków nie było też od kilku lat w klasztorze Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Zamościu, w którym cały czas działa „okno życia”. – Jest otwarte całą dobę. Gdyby dziecko tam teraz trafiło, miałoby zapewnioną opiekę – zapewnia ks. Sobczak.

W takich sytuacjach pomocy udziela także Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Lublinie, który działa przy archidiecezji lubelskiej.

– Żadna z instytucji naszej archidiecezji nie posiada „okna życia” i na razie nie mamy takich planów – mówi ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej. – Staramy się jednak pomagać osobom dotkniętym przemocą w swoich środowiskach. Po to właśnie powstał Ośrodek przy ul. Chmielewskiego 9. Zdarzało się, że matki zostawiały personelowi nowonarodzone dzieci.

W takich sytuacjach dyrektor ośrodka ma obowiązek powiadomić sąd i prokuraturę. – Ośrodek jest czynny całą dobę, również pod telefonem: 81 525 42 08 – dodaje ks. Jaszcz.

Procedura prawna zależy od tego, czy kobieta, która zdecydowała się na oddanie dziecka jest anonimowa, czy nie.

– W przypadku „okna życia” matka jest anonimowa, ale sąd musi uregulować sytuację prawną dziecka. Podejmuje więc działania zmierzające do ustalenia tożsamości biologicznego rodzica – tłumaczy Katarzyna Pszczoła, rzecznik ds. cywilnych w Sądzie Okręgowym w Lublinie. – Jeśli się to nie uda, dziecko zostaje umieszczone tymczasowo w pieczy zastępczej. Jest to pogotowie opiekuńcze lub rodzinny dom dziecka.

Kiedy matka biologiczna jest znana, po upływie 6 tygodni od porodu może złożyć oświadczenie o zrzeczeniu się praw do dziecka. Jest to czas na ewentualną zmianę decyzji. – Po złożeniu oświadczenia sąd ustala opiekuna prawnego i rozpoczyna się procedura adopcyjna – tłumaczy Katarzyna Pszczoła.

>>>

Zobacz także: Policja szukała matki dziecka pozostawionego w oknie życia.

WIDEO

Wideo: TVN 24 / x-news / Archiwum

Użytkownik niezarejestrowany
zgroza
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 listopada 2017 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
astra lublin jest doświadczoną firmą, której cechą charakterystyczną jest solidne oraz rzetelne podejście do powierzanych przez klientów zadań. to my naprawimy twoje okna.  ***oknadrzwi-lublin.pl/
Rozwiń
zgroza
zgroza (24 października 2017 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***biznes.interia.pl/wiadomosci/news/premier-w-tej-chwili-nie-przewidujemy-zmian-w-programie,2542378,4199 ".... w tej chwili nie przewidujemy zmian w programie 500 plus w zakresie poszerzenia go o rodziny z jednym dzieckiem - powiedziała we wtorek w tvn24 premier beata szydło. zaznaczyła, że rodziny z jednym dzieckiem mogą ubiegać się o programy socjalne...." no i po co mają sie męczyć i żębrać w opiece po chleb, gdzie bogaci i bardzo b ogaci dostają 500+ na patyczki do uszu. jak ona mogła tak powiedzieć, to matka mająca w tym dziecko ksiedzem, litości, ona karze żebrzać o chleb w opiece, boŻe czy ty widzisz co te pisowce wyczyniajĄ
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2017 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Okno życia powinno być w każdym mieście. Ludzie czasami są w różnych sytuacjach i lepiej jak mogą zanieść dziecko do takiego Okna, niż myśleć, że jedynym wyjściem jest jego porzucenie gdziekolwiek lub pozbawienie życia.
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2017 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W każdym oknie życia przydałby się punkt medyczny aby odciążyć publiczną służbę zdrowia i żeby dziecko nie musiało się stresować szpitalem
Rozwiń
Gość
Gość (23 października 2017 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że kobiety częściej by oddawały do okien życia swe dzieci gdyby nie wiązało się to z ujawnieniem matki dziecka. Kobiety przymuszone swą trudną sytuacją wstydzą się swej decyzji bądź wręcz boją reakcji otoczenia. Często chciałyby pod osłoną nocy anonimowo zostawić dziecko w oknie życia. A tutaj prokurator sąd często policja są zaangażowane w sprawę odnalezienia matki. I co, przyjeżdża policja pod dom, a kobieta w panice, bo osoby postronne bądź nieświadome niczego bliskie osoby dowiadują się prawdy. Jaka to anonimowość...gdy kobieta musi się liczyć z wizytą służb mundurowych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!