czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jak Lublin chce się stać Europejską Stolicą Kultury

Dodano: 16 września 2008, 19:58
Autor: Dominik Smaga

Internetowa witryna promująca starania Lublina o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. ma być także w obcych językach

• W walce mamy zewrzeć szeregi z trzema miastami z Hiszpanii
• Nasi artyści mają przygotować co najmniej dwie imprezy, które ściągną widzów z całej Polski, a nawet Europy. Takie plany ma prezydent Lublina, który powołał specjalny zespół urzędników mających zająć się staraniami o uzyskanie tytułu mogącego przynieść nam nie tylko prestiż, ale ściągnąć spore rzesze turystów. Decyzję, które z siedmiu polskich miast (my czy Łódź, Gdańsk, Warszawa, Toruń, Poznań lub Szczecin) wygra ten wyścig - komisja europejskich ekspertów podejmie na przełomie 2009 i 2010 r.

Na pierwszy ogień pójdzie zawierająca informacje o wydarzeniach kulturalnych strona internetowa lublin2016.pl, która teraz dostępna jest tylko w języku polskim.

- Przygotujemy wersję angielską, ukraińską i hiszpańską - zapowiada Anna Pajdosz, p.o. dyrektor Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta. - Zostaną uruchomione do 30 października - zapewnia Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina. Z kolei do połowy listopada witryna ma być wzbogacona o wyszukiwarkę oraz sekcję z informacjami o największych cyklicznych imprezach.

I to właśnie te imprezy mają być kulturalną lokomotywą Lublina. - Dobrze by było, gdybyśmy byli w stanie wygenerować dwa wydarzenia, które byłyby magnesem na skalę ogólnopolską, a nawet europejską. Można tego szukać wśród wydarzeń, które już są organizowane - mówi Karolina Rozwód z prezydenckiego speczespołu, którego szefem został Michał Karapuda.

Lublin w walce o tytuł ESK ma współpracować z trzema miastami z Hiszpanii: Alcalá de Henares, Cordobą i San Sebastian. W 2016 r. stolicami kultury zostaną dwa miasta - jedno z Polski, drugie z Hiszpanii. Jeśli Lublin przejdzie wstępną selekcję i zostanie nominowany do dalszej walki, to będzie musiał spośród trzech zaprzyjaźnionych hiszpańskich miast wybrać jednego partnera.

Od architektury
do kultury
W lubelskim magistracie powstało specjalne stanowisko do spraw kultury przestrzeni. Funkcję tę ma w Wydziale Kultury pełnić Ewa Kipta, pracująca dotychczas w Wydziale Rozwoju i Funduszy Europejskich, a poprzednio w Wydziale Architektury, Budownictwa i Urbanistyki. Kipta ma m.in. czuwać nad odpowiednim znakowaniem miejsc związanych z działalnością nieżyjących już postaci lubelskiej kultury i opiniować projekty nowych inwestycji. - Jest problem porozumienia między środowiskami kultury a inżynierami. I czasem trzeba popracować jako tłumacz - wyjaśnia Ewa Kipta.

Czytaj więcej o:
lucy
folkatka
kondrig
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lucy
lucy (17 września 2008 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wydaje mi się, że Lublin ma klimat, ma duży potencjał.. w mieście zaczyna się coś dziać, ale mam takie odczucie, że działaniom tym wciąż brakuje oprawy, uczestnicząc na imprezie w Gdańsku, Gdyni czy Wrocławiu widać, że wszystko zostało szczegółowo zaplanowane, organizuje się wielkie show, którym większośc jest zachwycona ... potem wieść gminna idzie w świat i to jest znacznym elementem promocji.. nasze miasto może szukać okazji do imprez i tworzyć nowe hasła przewodnie jak inne miasta lub porządnie organizować tradycyjne imprezy...np. studenckie, które mogłyby ściągać rzesze do Lublina, jednak nie są moim zdaniem wyjątkowo przemyślane.. i solidnie przygotowywane .. trzeba pamiętać przy tym, że piękno tkwi w szczególe, a uczestnicy imprez są coraz bardziej wymagający.. także Lublinianie jest przed nami długa droga, ale jak my nie uwierzymy w piękno naszego miasta to inni też nie uwierzą
Rozwiń
folkatka
folkatka (17 września 2008 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo smuci postawa niektórych Lublinian, widoczna równiez i na tym forum. Doprawdy, trzeba byc głuchym, slepym, niczym sie nie interesować, nie czytac gazet i nie wychodzić z domu - zeby pisać że w Lublinie sie nic nie dzieje. NIe chce mi się w tym momencie wypisywac wszystkich waznych imprez, koncertów, wymieniać teatry i artystów - robiłam to dziesiatki razy na róznych forach (fakt ze na tym jeszcze nie). Prawda jest taka, ze tego, co w Lublinie sie dzieje, mogłoby pozazdrościc nam wiele miast. Lubelskie życie kulturalne jest w pełni porównywalne z tym co dzieje sie w innych miastach. Problem jest taki ze my nie potrafimy się promować, o imprezach lubelskich rzadko piszą ogólnopolskie gazety. Te wola pisać natomiast o imprezach czesto mniejszej rangi - ale odbywajacych sie w takim Poznaniu czy Wrocku. Jezeli wreszcie nie podniesiemy sie z kolan przegramy. Pisanie ze w Lublinie nic sie nie dzieje to policzek dla tych wszystkich, którzy poswięcają swój czas i prywatne pieniądze na to, zeby w naszym miescie JEDNAK COS SIE DZIALO.
Rozwiń
kondrig
kondrig (17 września 2008 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki marszałek taka kultura hehe
Rozwiń
mark124
mark124 (17 września 2008 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hehe jaką stolicą ? Jakiej kultury ? to miasto nigdy nie miało, nie ma i mieć nie będzie żadnej kultury
Rozwiń
stonoga
stonoga (17 września 2008 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miasto ładne, z wieloma atutami... ale niestety od dziesiątek lat stojące w miejscu, nie rozwijające się, niedoinwestowane... w porównaniu do poznania czy gdańska nic tu sie nie dzieje, nie pomoże strona internetowa ani raz czy dwa razy organizowane w roku festiwale czy jarmarki... ktoś kto sie zajmuje promocją tego miasta powinien pomieszkać kilka miesięcy w miastach, o których mówie.. one nie potrzebuja promocji, bo juz w tej chwili tętnią zyciem...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!