piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Jak oni to liczą czyli 2180 procent normy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lipca 2009, 18:47
Autor: Dominik Smaga

Do zaskakujących wniosków doszli inspektorzy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, którzy sprawdzali, jak Ratusz wydał unijną dotację na budowę ul. Gnieźnieńskiej. Nowa droga koło dzielnicy Szerokie połączyła ul. Nałęczowską i Wojciechowską.

Kontrolerzy badali m.in. "wskaźniki planowanych rezultatów”, co oznacza ni mniej, ni więcej tylko to, czy Ratusz budując tę drogę osiągnął to, co zamierzał. Bo przy pisaniu wniosków o dotację trzeba jasno udowodnić, że inwestycja przyniesie korzyści i że Unia powinna sypnąć na nią groszem. Magistrat musiał nawet przewidzieć, jakie będzie natężenie ruchu na drodze.

Urzędnicy wyliczyli, że nową jezdnią będzie przejeżdżać w ciągu godziny 15 samochodów. Kontrolerzy poszli na miejsce, gdy droga była już gotowa. Liczyli, liczyli i wyszło im... 237 samochodów na godzinę.

Później policzyli raz jeszcze i tak w raporcie znalazł się zapis, że "rzeczywista wartość osiągnięcia wskaźnika” wyniosła... 2180 proc.

Przekroczony został też inny wskaźnik: średni czas przejazdu. Zamiast 1,57 wyszło 1,41 minuty, co kontrolerzy równie skwapliwie odnotowali. A my skwapliwie przeczytaliśmy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Andrzej
gac
mosquito
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Andrzej
Andrzej (11 sierpnia 2009 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Potrzebny FOTORADAR bo za szybko przejeżdżają
Rozwiń
gac
gac (11 sierpnia 2009 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobnie liczyli ruch samochodowy na ul. Walecznych.
Rozwiń
mosquito
mosquito (30 lipca 2009 o 13:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jajca sobie zrobili a Wy od razu tak poważnie, - do gazety !
Rozwiń
Jan Eurokołchoźnik
Jan Eurokołchoźnik (30 lipca 2009 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniały przykład deb***izmów obowiązujących w wypełnianiu jakichkolwiek wniosków o dopłaty ze środków UE czy z "naszego" budżetu.
Użycie nieodpowiedniego słowa (formuły) potrafi zdyskwalifikować najbardziej racjonalny i dobrze uzasadniony wniosek z tzw. przyczyn formalnych.
Opisywany przykład świadczy jednocześnie o przenikliwości lubelskich urzędników, bo gdyby zachowali się zgodnie z zasadami logiki, czyli założyli natężenie ruchu na ulicy zgodnie z prawdą, narazić się mogli na zwrot dopłat z tytułu nie osiągnięcia zakładanych efektów projektu. A tak STACHANOWSKIE NORMY zostały pięciokrotnie przekroczone.
NIECH ŻYJE I ROZWIJA SIĘ RADOSNA TWÓRCZOŚĆ postępowej biurokracji!
Rozwiń
biały
biały (30 lipca 2009 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno po Gnieźnieńskiej miały jeździć autobusy komunikacji miejskiej... ale okazało się, że droga jest źle wyprofilowana i nawet najbardziej doświadczony kierowca MPK nie byłby w stanie jej pokonać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!