poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Jak się zmieni plac Litewski? Wiemy jakie będą zmiany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 marca 2013, 21:36
Autor: Dominik Smaga

Nie będzie rewolucji, jeśli chodzi o przebieg dróg dla pieszych. Przed zajmowanymi przez UMCS pałaca
Nie będzie rewolucji, jeśli chodzi o przebieg dróg dla pieszych. Przed zajmowanymi przez UMCS pałaca

Za miesiąc poznamy dwie koncepcje przebudowy pl. Litewskiego. Wiemy, jakie zmiany czekają
to miejsce.

Nie mieliśmy problemu z wymaganiami stawianymi przez Urząd Miasta, bo są zbliżone do tego, co proponowaliśmy w ostatnim konkursie dotyczącym placu – mówi Jacek Ciepliński z biura architektonicznego Idea, które jest liderem konsorcjum mającego zaprojektować przebudowę tego miejsca.

Konsorcjum wygrało w ogłoszonym przez Ratusz postępowaniu mającym wyłonić projektanta. Dostanie blisko 400 tys. zł zapłaty. Za miesiąc ma pokazać dwie koncepcje, które trafią do konsultacji z mieszkańcami. Za pół roku przedstawi gotowy projekt i na jego podstawie do września 2014 r. plac ma być przebudowany.

Zielono nam

– Chcemy, żeby było jak najwięcej zieleni. Przed pałacami powinny zostać zachowane przestrzenie ogrodowe, które należy powiązać z pomnikami – mówi Ciepliński. Właśnie dlatego z osi łączącej gmach Wydziału Politologii UMCS i pomnik Unii Lubelskiej zniknąć ma stacja meteorologiczna. Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie trafi, wiadomo za to, że lokalizacja zostanie wybrana w porozumieniu z uczelnią, do której stacja należy.

W jak największym stopniu zachowane mają być rosnące już na placu drzewa. – Jeśli specjaliści zakwalifikują któreś z nich do wycinki, to oczywiście będziemy je wycinać, ale będziemy chcieli zastąpić je nowymi nasadzeniami. Nie powinny to być jednak młode sadzonki, ale duże drzewa.

Przed zajmowanymi przez UMCS pałacami mają się znaleźć zieleńce. Tak, by budynki zyskały oprawę i nie były już posadowione praktycznie na krawężniku jezdni.

Ogrodowa część placu ma być miejscem wypoczynku dla wszystkich grup wiekowych. Starsi będą mogli odpocząć na ławce, młodsi biwakować na trawnikach. Odpoczynek na trawie ma być możliwy wszędzie tam, gdzie nie będzie to w sposób oczywisty niestosowne. Powstać ma też psia toaleta: ogrodzona, z podajnikiem torebek na odchody i pojemnikami do ich wyrzucania. Toaleta dla ludzi będzie tu, gdzie jest, ale ma być zbudowana od nowa i również będzie podziemna. Niepełnosprawni dostaną się do niej windą.

Fontanna, fontanna, fontanna…

W nowej koncepcji możemy spodziewać się co najmniej trzech elementów wodnych. Mowa jest o kaskadzie, klasycznej fontannie i jeszcze jednej, bardziej zautomatyzowanej. – Nie należy się spodziewać fontanny, która gra, śpiewa i robi watę cukrową, bo nie jest ona głównym elementem placu – mówi Ciepliński. Niewykluczone, że czwarty, mniejszy akcent wodny znajdzie się na tyłach pomnika Unii Lubelskiej skomponowany np. z kwiecistym klombem.

Pomniki do korekty

Będą korekty ustawienia pomników (nie dotyczy to pomnika Unii Lubelskiej), zwłaszcza Konstytucji 3 Maja i Nieznanego Żołnierza. – Chcemy je połączyć – mówi Jacek Ciepliński. – To nie jest nowy pomysł, taka koncepcja istniała już przed wojną. Mógłby to być jeden organizm wyeksponowany na tle żywopłotu. Oczywiście będziemy wszystko to uzgadniać z organizacjami kombatanckimi i związanymi z ochroną miejsc pamięci narodowej. Teraz pomniki na placu są ustawione w patologiczny sposób, a przecież nie powinno się ich stawiać byle gdzie, tylko w przemyślanych, skomponowanych miejscach.

Spacer z górnej półki

Nie będzie rewolucji, jeśli chodzi o przebieg dróg dla pieszych. Nie czeka nas zatem powtórka z tego, co stało się na skwerze przy Centrum Kultury noszącym obecnie imię Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej plac na skos przecinała alejka służąca pieszym do przejścia od ul. Kołłątaja do Okopowej, teraz jest tu sieć prostopadłych chodników. – Nie będziemy budować wymysłów w poprzek przyzwyczajeń lublinian – zapewnia architekt.

Zamiast po spękanym, pofałdowanym asfalcie i chwiejących się płytach chodnikowych będziemy stąpać po wysokiej jakości kamiennych nawierzchniach. – Plac będzie wyłożony materiałami z najwyższej półki – deklaruje Ciepliński. Zapowiada różne rodzaje nawierzchni. W części frontowej, reprezentacyjnej znajdą się duże, kamienne płyty. Przebieg zamkniętej i zamienionej w deptak jezdni Krakowskiego Przedmieścia zostanie zaznaczony innym rodzajem nawierzchni, a wzdłuż jej boków znajdą się parkingi dla rowerów.

Dalsza część placu zostanie wyłożona kamiennym brukiem. Będzie gładki, bez wybrzuszeń i z takimi spoinami, które nie będą uciążliwe dla pań na szpilkach. Wykorzystana zostanie istniejąca kostka bazaltowa: ta, która już teraz jest na powierzchni i ta, która prawdopodobnie skryta jest pod asfaltem jezdni wzdłuż Poczty Głównej.

Gdzie na imprezę

Zgodnie z wymogami Urzędu Miasta w kilku punktach placu powstaną przyłącza dla organizacji imprez. W specjalnych studzienkach znajdą się zakończenia instalacji elektrycznych, wytypowane będą miejsca do montowania scen. Ma być ich kilka, tak by stworzyć miejsca zarówno dla dużych, jak i dla małych występów.

Teraz wystawy plenerowe instalowane są zazwyczaj na górnym poziomie placu, w okolicach Baobabu. Po zmianach mają trafić w miejsce zajmowane obecnie przez plac zabaw, którego nie zobaczymy już w obecnej formie. Atrakcje dla dzieci mają być rozproszone po całym obszarze. W miejscu ogródka jordanowskiego ma być przestrzeń dla wystaw, pokazów tańca, czy zajęć plastycznych pod gołym niebem.

Nie tylko Litewski

Architekci mają też zawrzeć w swym projekcie przebudowę pobliskiego pl. Krąpca. Mowa jest o miejscu na spotkania plenerowe, uporządkowaniu zieleni, m.in. poprzez nasadzenie szpalerów drzew. Miejsce to ma mieć charakter ogrodu pałacowego.

Czego na placu nie będzie

– Żałujemy bardzo, że nie udało się przekonać miasta do pomysłu na wykorzystanie ruin po cerkwi prawosławnej. Pozostały tu jej piwnice i z tego, co udało nam się znaleźć w Archiwum Państwowym mają około 5 m głębokości. Byłaby to wspaniała okazja, żeby zaistniał pod placem obiekt muzealny. Pomysł niestety został odrzucony – mówi Ciepliński. Koncepcja zakładała połączenie tych piwnic z… fontanną. Jej dno byłoby jednocześnie świetlikiem w stropie podziemnego muzeum.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MIERTO5P55P
blablabla
Patryk
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MIERTO5P55P
MIERTO5P55P (25 marca 2013 o 16:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PLAC LITWESKI TO JAK WIELE MIEJSCE W LUBLINIE PORAŻKA I OLEWACTWO KOLEJNYCH PREZYDENTÓW I TFU RADNYCH!!LUBLIN JEST TAK BRZYDKI A SZCZEGÓLNIE WIDAĆ TO PO ZIMIE,ŻE SZOK!!!O GŁÓWNYCH ULICACH I CHODNIAKCH NIE WSPOMNE,BO U MOICH TEŚCIÓW W GIMINIE SIĘ RÓWNIEJSZE CHODNIK I DROGI BEZ DZIUR!!WSTYD I HAŃBA!!ALE NASI DECYDENCI I CI Z WAŁDZ MARSZAŁKOWSKICH(ZRESZTĄ SAMORZĄD W POLSCE JEST CHORY, LUBLIN TO SIEDZIBA: POWIATU, GMINY I WOJEWÓDZTWA??!!),STAROSTWA ZA NIC NIE ODPOWIADAJĄ!!PO ZA LOTNISKIEM I CETRUM WYSTAWIENNICZYM PRZY DWORCOWEJ POZOSTAŁE PLANY I INWESTYCJE(PORONIONY STADION PRZY KROCHMALNEJ!!)TO PORAŻKA!, MIASTO JEST ŹLE ZARZĄDZANE I KAŻDY SZCZEBEL SAMORZĄDU RZEPKĘ SOBIE SKROBIE!!NAJBARDZIEJ PORAŻA BRUD ULIC, FASAD BUDYNKÓW, NIERÓWNE CHODNIKI I DZIURY NAWET NA DWUASMOWYCH ALEJACH, KTÓRE NIE TYLKO SĄ NIEBEZPIECZNE DLA KIEROWCÓW ALE I PIESZYCH!!WSTYD PANIE I PANOWIE URZĘDNICY!!
Rozwiń
blablabla
blablabla (25 marca 2013 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Patryk' timestamp='1364218265' post='749881']
"Nie mieliśmy problemu z wymaganiami stawianymi przez Urząd Miasta, bo są zbliżone do tego, co proponowaliśmy w ostatnim konkursie dotyczącym placu – mówi Jacek Ciepliński z biura architektonicznego Idea" - pierwsze zdanie (czytaj ze zrozumieniem). Projekt "wpasował się" w wymagania, które "kolesie" pod niego przygotowali. A projekt o którym mowa był kilka razy prezentowany na dzienniku wschodnim, więc wiadomo jak będzie wyglądał.


Drogi ~blablabla~ to miasto nie stanie się zadupiem, skoro już nim jest. A to co miasto pokazało z tym konkursem jest niespotykane nigdzie indziej na świecie. Projekt w moim odczuciu jest conajmniej kiepski. Mam nadzieję że bardzo się mylę. Zobaczymy.
[/quote]


Kiepski to jest świat twojej wyobraźni, karmiony mentalnością Wścieklicy, więc porzuć wszelką nadzieję, co by tam nie powstało na pewno ci się nie spodoba.
Rozwiń
Patryk
Patryk (25 marca 2013 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='blablabla' timestamp='1364214404' post='749865']
Rzeczywiście projekt wyjątkowo beznadziejny, tylko gdzie można go zobaczyć bo nie widziałem, może dlatego że dopiero ma powstać za miesiąc.
Ale ogólnie to dno, koszmar, bezwstyd i wina Tuska!!!
[/quote]

"Nie mieliśmy problemu z wymaganiami stawianymi przez Urząd Miasta, bo są zbliżone do tego, co proponowaliśmy w ostatnim konkursie dotyczącym placu – mówi Jacek Ciepliński z biura architektonicznego Idea" - pierwsze zdanie (czytaj ze zrozumieniem). Projekt "wpasował się" w wymagania, które "kolesie" pod niego przygotowali. A projekt o którym mowa był kilka razy prezentowany na dzienniku wschodnim, więc wiadomo jak będzie wyglądał.

Drogi ~blablabla~ to miasto nie stanie się zadupiem, skoro już nim jest. A to co miasto pokazało z tym konkursem jest niespotykane nigdzie indziej na świecie. Projekt w moim odczuciu jest conajmniej kiepski. Mam nadzieję że bardzo się mylę. Zobaczymy.
Rozwiń
blablabla
blablabla (25 marca 2013 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Patryk' timestamp='1364214301' post='749863']
No i wygrał "swojak". Brawwoooo, brawooo... takim sposobem to miasto zawsze będzie zadupiem.
[/quote]
Jeśli to miasto stanie się zadupiem to przez takich duuupków jak ty.
Rozwiń
Anna
Anna (25 marca 2013 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja to się zastanawiam jak rozwiążą problem korków i autobusów, które nie będą już mogły jeździć zamkniętą częścią krakowskiego przedmieścia to będzie istny koszmar!! W dodatku trawka do "biwakowania" brzmi pięknie tylko co w takim razie zrobią z gołębiami, które mącą spokój i estetykę placu litewskiego swoimi odchodami? Czyżby istniały plany wypłoszenia ptactwa tak jak w parku saskim?? Życzę powodzenia, szczególnie, że ludzie nie przestaną ich karmić niestety a nawet jakby próbować je płoszyć to gdzie się podzieją?? Będą szpeciły inne budynki Lublina
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!