środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Jak wybrać dobrą szkołę języków obcych?


Bez względu na to, jaką szkołę wybierzemy, i tak najwięcej zależy od naszego zaangażowania w naukę
Bez względu na to, jaką szkołę wybierzemy, i tak najwięcej zależy od naszego zaangażowania w naukę

56 proc. Polaków zna co najmniej jeden język obcy. Najczęściej jest to język angielski, którym zainteresowanie wzrasta po każdych wakacjach. Sprawdzamy, na co zwrócić uwagę szukając właściwej szkoły i metody nauczania, która jest dla nas najbardziej odpowiednia

Eksperci Cambridge English, jednostki Uniwersytetu Cambridge, odpowiedzialnej za certyfikację językową podkreślają, że zanim wybierzemy odpowiednią metodę nauczania, powinniśmy zastanowić się, do czego potrzebna jest nam lub naszemu dziecku znajomość języka obcego.

Czy chodzi o dostanie się na dobrą uczelnię, porozumiewanie się z obcojęzycznymi znajomymi, oglądanie filmów w oryginale? A może chcielibyśmy tylko poprawić znajomość gramatyki? Każda z dostępnych alternatywnych metod nauczania języka obcego skupia się na wybranych sprawnościach językowych, obiecując przy tym szybszą naukę.

Jeśli jednak chcemy osiągnąć i potwierdzić pewien poziom biegłości językowej we wszystkich obszarach kompetencji językowych – mówienia,czytania, pisania i rozumienia ze słuchu – właściwym wyborem będzie tradycyjny kurs językowy. 

Z kolei kurs przygotowujący do znanego certyfikatu językowego, np. Cambridge English: First (FCE), z pewnością poprawi skuteczność i efektywność nauki.

Dobra szkoła językowa, czyli jaka?

O tym, która szkoła językowa jest dobra, a która zła, decydują przede wszystkim zatrudnieni w niej lektorzy. Dobrzy, czyli posiadający kierunkowe wykształcenie wyższe (dyplom anglistyki, lingwistyki lub nauczycielskiego kolegium języków obcych) i kilkuletnie doświadczenie w nauczaniu.
Warto zwrócić też uwagę, czy native speakerzy posiadają dyplom CELTA (międzynarodową kwalifikację Cambridge English dla nauczycieli). Szkoły językowe powinny udostępniać na stronach internetowych informacje o kwalifikacjach lektorów.

Jednak najlepszą rekomendacją są oczywiście osiągnięcia samych uczniów – potwierdzeniem renomy dobrych szkół językowych są wysokie statystyki zdawalności egzaminów. Cechą niemierzalną, ale niezwykle ważną, jest osobowość lektora, która często stanowi decydujący czynnik przy wyborze szkoły. Dlatego przed ostateczną decyzją warto wziąć udział w bezpłatnej lekcji próbnej.

Duża „sieciówka” czy mała szkoła językowa?

O tym, jaki wariant wybierzemy zdecydować powinny tylko nasze potrzeby. Szkoły, będące częścią większej sieci, nauczają dzieci i nastolatków w oparciu o dobrze przygotowane autorskie metody i programy nauczania. „Na minus” należy zaliczyć natomiast fakt, że materiały odświeżane są jedynie co kilka lat i czasem mogą tracić na aktualności i atrakcyjności.

Szkoły językowe, niezwiązane z dużymi sieciami, pracują natomiast w oparciu o najnowsze podręczniki dużych wydawnictw językowych, a lektorzy mają więcej swobody w dobieraniu dodatkowych materiałów. W obu przypadkach jest więc duża szansa, że dobrze nauczymy się języka.

– Bez względu na to, jaką szkołę wybierzemy, i tak najwięcej zależy od naszego zaangażowania w naukę. Zatem: let’s start! – namawiają eksperci.

Czytaj więcej o: szkoła język obcy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 października 2017 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetny dowcip. 56% Polaków zna conajmniej 1 język obcy? Nielsen te badania przeprowadził w Londynie, czy jak? Robiąc to badanie przeprowadzono jakiś test, czy jak to wyglądało? Bo w Polsce to ja jestem katolikiem, a w kościele byłem... No, nie pamiętam. Ale ponad 90% jest. Tak samo jest z językiem obcym. Niestety mniej jak 20% zna i potrafi się posługiwać językiem. A reszta stresuje się i nie podejmuje trudu doedukowania się. Po co skoro ponad połowa ma tę umiejętność. Szczerze z językiem w Polsce mniej zarabiałem od tych co go nie znali. Ta umiejętność pomaga, ale tylko zagranicą. Nie w Polsce.
Rozwiń
Gość
Gość (1 października 2017 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co wybierać jak można nauczyć się 5 języków w 2 tygodnie? Czyżby to było oszustwo?! To po co współuczestniczycie w tym ouszustwie dając miejsce oszustowi na reklamę?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!