niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Jaka była Noc Kultury? Wasze komentarze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 czerwca 2014, 09:30
Autor: reda

Każdy kto był co innego widział, słyszał i czuł. To my widzieliśmy. Zamiast opisów Wasze komentarze.

* O 3 w nocy na Starym Mieście dzikie tłumy, fajowo :)

* Śmieszna ta impreza. Dobrze, że nie byłem.

* Jeżeli ktoś powie, że rozczarowała go tegoroczna NK, zrozumiem go. To zawsze była uczta, gdzie próbowało się kultury, krążąc od "stołu" do "stołu". Szło się w jedno miejsce, potem w drugie, wracało się w poprzednie, szło dalej. W tym roku ciężko było krążyć przy tak rozciągniętej trasie. Całe to okrążenie wraz z odgałęzieniami dało mi dystans 5 km. Oczywiście, nie powiem, że Noc Kultury była żenującą porażką i że nic w niej dla siebie nie znalazłem, ale mam prośbę: nie idźcie tą drogą!

* Gra miejska o reformacji była super. I oczywiście Czarne Lwy na Moście Kultury - zagrzali do tańca nawet najbardziej opornych z publiczności

* Dramatycznie tragiczne miejsce, to była Zamojska i trasa dwupasmowa Unii Lubelskiej. Kto i po co to wymyślił?

* Tegoroczna NK po raz kolejny niestety ewoluuje w stronę spędu pijanych gromad ludzi sunących po ulicach miasta. Zorganizowano aż cztery duże sceny z muzyka rokową czy alternatywną (najczęściej mroczną czy ciężką) które nie były jednak oblegane, bo cztery sceny to za dużo. Brak było innych gatunków muzyki. Pomysł by koncerty też w browarze (aż dwie sceny) uważam za zły, sprzyjający przekształcaniu tej imprezy w pijackie spotkania.

* To było bezcenne: w jednym uchu Czarne Lwy z mostu, w drugim już ciężki łomot sceny koło Farbiarskiej chyba i już dźwiękowa zapowiedz czegoś następnego, bo wilgoć niosła dźwięki. Ale te odległości! I jakieś spotkania czy kabarety koło seminarium zupełnie bez nagłośnienia. Dlaczego?

* Dlaczego tak nie ma częściej, tyle ludzi na ulicach. Ja bym tak chciała całe lato

* Ale syf i brud. Dlaczego tyle śmieci było wszędzie. Jeszcze rano na ulicach tyle szkła!

* Nie będę oryginalny, jak powiem że fajny był Most Kultury.

* Mnie się podobało do momentu, kiedy nie usłyszałem jak jakaś kelnerka mówiła do koleżanki, że chce umrzeć

* Rano przed monopolowym przy Bramie Krakowskiej stał tłum. A na przystankach leżeli młodzi ludzie. Bez komentarza.

* Następne Noc Kultury będzie na stadionie, zobaczycie!

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin Noc Kultury
uutyuut
wiech
ja
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

uutyuut
uutyuut (10 czerwca 2014 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mapa wydażeń to była porażka kto ustawia mapę bez kierunku PN na północ ????

Na trzeźwo trzeba się było nagłowić gdzie jest brama krakowska,...

Rozwiń
wiech
wiech (9 czerwca 2014 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rok temu było duuuużo lepiej co chwile jakaś scena, grajek lub ktoś co robi coś ciekawego, W tym roku oprócz breakdance i chodzenia po linach nie spotkałem nic interesującego a obszedllem zamojską unii lubelskiej i całe centrum, także powróccie do miejs z tamtego roku.

Rozwiń
ja
ja (9 czerwca 2014 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Było gorzej niż poprzednio.

Rozwiń
Ania
Ania (9 czerwca 2014 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cieszy mnie, że za każdym razem NOC KULTURY jest inna i nadal zaskakuje. Ciekawy pomysł, żeby wydarzenia przenieść do mniej znanych zakątków Lublina. Mniej znanych, ale jakże urokliwych. Sama pierwszy raz byłam na Moście Kultury i wrażenia niezapomniane! Kulturalny klimat na Starym Mieście oraz na Krakowskim Przedmieściu niestety zanikał, przeobrażając się wręcz w podchmielony, rozkrzyczany spęd. Nad komunikacją nocną, szumnie promowaną, że darmowa i co 15 minut, też wypadałoby ostro popracować. Przepełnienie w autobusach skutkowało długim postojem, podczas którego trwały negocjacje, kogo by tu wyprosić, żeby wreszcie ruszyć, co niestety skończyło się dla wszystkim spacerkiem, bo przez gapiostwo kierowców, doszło do uszkodzenia jednego autobusu przez drugi. Ale cóż, zdarza się, kulturalnie rozproszyliśmy się, zgodnie z życzeniem kierowcy. Może nikt się po prostu nie spodziewał, że nocą w Lublinie można spotkać aż tylu kulturalnych ludzi... Mimo wszystko - warto było!

Rozwiń
Sławek
Sławek (9 czerwca 2014 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W centrum nic się nie działo, na koncertach w pobliżu ul.Unii Lubelskiej hordy pijanych ludzi, na tzw. Moście Kultury chłopak ganiał nago, koledzy próbowali go okrywać, ale się nie dawał:) Hahaha!Piękna mi noc kultury............

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!