piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Jaka przyszłość czeka pracowników Zakładów Tytoniowych w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 stycznia 2012, 18:06

Papierosy z innowacyjnymi filtrami miały pojawić się na rynku pod koniec ub. roku. Dotąd ich nie ma
Papierosy z innowacyjnymi filtrami miały pojawić się na rynku pod koniec ub. roku. Dotąd ich nie ma

Zarząd spółki zapewnia, że zakład dalej będzie produkował wyroby tytoniowe i sprzedawał je, nawet w USA. Ale obiecywane inwestycje w filtry do papierosów nie ruszyły. I nie wiadomo, kiedy ruszą.

We wtorek napisaliśmy, że Biosyntec, nowy francuski właściciel Zakładów Tytoniowych w Lublinie chce budować akademiki na należących do zakładów terenach przy ul. Wrotkowskiej.

Tymczasem kupując zakład od Skarbu Państwa Biosyntec obiecywał, że w ZTL uruchomi pierwszą na świecie linię do produkcji filtrów do papierosów, ograniczających ryzyko zachorowania na raka. Francuzi mieli zainwestować w Lublinie 100 mln zł i dać pracę dla ok. 1000 osób.

Papierosy z innowacyjnymi filtrami miały pojawić się na rynku pod koniec ub. roku. Z obietnic do tej pory nic nie wyszło, o czym zaalarmowali nas zaniepokojeni o los firmy pracownicy. Obawiają się, że może czekać ich podobny los, co pracowników Protektora.

O inwestycje w zakładzie i jego przyszłość spytaliśmy zarząd spółki. Odpowiedź otrzymaliśmy dopiero po ukazaniu się tekstu.

– Przygotowanie produkcji filtrów tego typu jest skomplikowanym projektem i wymaga zarówno nakładu czasu, jak i inwestycji – wyjaśnia Dariusz Witkowski, prezes ZTL. – Filtry oparte o rozmaryn są obecnie objęte testami laboratoryjnymi i przygotowanie ich produkcji przemysłowej zajmie zapewne jeszcze kilka miesięcy.

Zarząd wyjaśnia też, że planowana budowa akademików nie wynika ze zmiany profilu, ale z "dążenia do optymalizacji kosztów prowadzenia działalności”. – Profil podstawowej działalności ZTL pozostanie bez zmian – deklaruje Witkowski.

Ile wyniosą inwestycje w zakładzie? Tego się nie dowiedzieliśmy. Zarząd podkreśla jednak, że spółka została przejęta w trudnej sytuacji wynikającej z "wieloletnich zaniechań w obszarze nowych inwestycji oraz rozbudowy sieci dystrybucji”. – Budowa sieci sprzedaży w USA dla produktów ZTL (tytonie do palenia, gilzy) oraz przygotowanie nowej oferty produktowej (tytoń do fajek wodnych) pozwolą na odbudowanie potencjału sprzedażowego i radykalną poprawę sytuacji spółki – zapewnia prezes Witkowski.

To nie uspokaja pracowników i kontrahentów. – W ostatnim roku nie słyszałem o nowych inwestycjach, a zakłady powinny się rozbudowywać i rozwijać produkcję – mówi Kazimierz Stępniak, plantator tytoniu i akcjonariusz ZTL. – Teraz sporo jest inwestorów, którzy dzielą zakład na kawałki i wszystko sprzedają. Wystarczy wspomnieć o mleczarni w Turowie. Nie wiem, czy w ZTL nie będzie podobnie.
– Niedawno zainwestowano w maszyny, ale to nie były duże pieniądze. Oczekujemy więcej – mówi jeden z działaczy związkowych w ZTL. Nie chce wypowiadać się pod nazwiskiem.

Kiedy ruszy obiecana produkcja filtrów? – To inna bajka. O filtrach nic nie słychać – przyznaje związkowiec.

Zakłady Tytoniowe w Lublinie

ZTL zostały sprzedane w lutym ub. roku. Francuska spółka Biosyntec kupiła od Skarbu Państwa 70 proc. akcji firmy za ok. 32 mln zł. W głównym zakładzie w Lublinie pracuje 150 osób, a 250 w spółce-córce w Krasnymstawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jewriej
Eurydyka
Eurydyka
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jewriej
jewriej (12 stycznia 2012 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Eurydyka' timestamp='1326357321' post='582638']
Do Lublinianina - niestety w razie czego nie dostaną nic więcej poza odprawami z kodeksu pracy. Zostali sprzedani bez gwaracji żadnych dodatkowych odpraw.
[/quote]
Palenie najbardziej szkodzi zdrowiu-płucom,kapitalizm pracownikowi-robotnikowi.
Rozwiń
Eurydyka
Eurydyka (12 stycznia 2012 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Lublinianina - niestety w razie czego nie dostaną nic więcej poza odprawami z kodeksu pracy. Zostali sprzedani bez gwaracji żadnych dodatkowych odpraw.
Rozwiń
Eurydyka
Eurydyka (12 stycznia 2012 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Lubliniaka - niestety w razie czego nie dostaną nic więcej poza odprawami z kodeksu pracy. Zostali sprzedani bez żadnych gwarancji dodatkowych odpraw
Rozwiń
lubliniak
lubliniak (12 stycznia 2012 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hmmm przyszłość pracowników jest łatwo przewidzieć skończą tak samo jak pracownicy cuktowni, FSC, URSUSA i innych wszystrko po to zeby na zachodzie zyło sie lepiej. a żuk moze lodowisko tam postawi albo park zrobi. Dostaną pieniądze moze i dużo przejedzą je i zasilą szeregi bezrobotnych. albo bedą pracować za 1500 zł, a jak są jeszcze młodzi to za 1500 funtów.
żaden ze mnie prorok tylko obserwator
Rozwiń
buczo
buczo (12 stycznia 2012 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pitu pitu. Tak (...) a potem zrobią to co z protektorem i innymi fabrykami. To jest bicie piany i zamydlanie oczu. Bądźcie czujni pracownicy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!