wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Jasna kalkulacja nocnych

Dodano: 31 maja 2007, 16:42
Autor: Dominik Smaga

Jest szansa, że nie będzie 100- procentowej podwyżki cen biletów w nocnych autobusach.

Prezydent zastanawia się nad utrzymaniem obecnych stawek. Wystarczy, by więcej dopłacił do nocnych kursów.

Teraz bilet normalny w nocnych autobusach 301, 302 i 303 kosztuje 2 zł. Studenci płacą połowę ceny. Jeszcze przed uruchomieniem nocnych kursów prezydent uznał, że bilety powinny być dwa razy droższe. Zgodziła się na to Rada Miasta i dała prezesowi MPK zielone światło do wprowadzenia takiej podwyżki. Zielone światło świeci od połowy maja. A ceny się nie zmieniają.
- I na pewno do końca czerwca podwyżki nie będzie - uspokaja Grzegorz Jasiński, prezes MPK Lublin. A 28 czerwca Rada Miasta ma przegłosować nowy cennik wszystkich biletów MPK. Wtedy to już nie Ratusz a radni decydowaliby, ile zapłacimy za przejazd.
Stawki, którymi zajmą się radni, ustali prezydent. Wstępny projekt już jest. I nadal jest w nim mowa o stuprocentowej podwyżce cen za jazdę nocą (4 zł normalny, 2 zł studencki). Na nowym nocnym cenniku zyskaliby tylko uczniowie, którym miasto chce przyznać prawo do ulgi, dzięki czemu młodzież płaciłaby nocą 2,6 zł.
Ale w Ratuszu trwają też dyskusje nad drugim wariantem cennika biletów MPK. Ta druga opcja, to utrzymanie obecnych stawek.
- Bardzo poważnie się nad tym zastanawiamy - potwierdza Krzysztof Żuk, zastępca prezydenta Lublina. - 4 złote za nocny bilet, to zdecydowanie za dużo - dodaje Michał Widomski, pełnomocnik prezydenta Lublina ds. reorganizacji komunikacji miejskiej.
Wszystko zależy od tego, kto sfinansuje utrzymanie nocnej komunikacji: miasto czy pasażerowie. Koszty oszacowano wstępnie na 19 tys. zł miesięcznie. - Wpływy ze sprzedaży biletów nie pokrywają ich nawet w połowie - zdradza Jasiński. - I resztę powinien dopłacić Ratusz. Bo jeśli przerzuci się to na pasażera, podnosząc o 100 procent cenę biletu, to ludzie przesiądą się do taksówek - mówi anonimowo jeden z kierowców MPK. - Trzyosobowej paczce znajomych bez wątpienia bardziej opłaciłoby się wracać do domu taryfą.
- Musimy sprawdzić wpływ ewentualnej podwyżki na zainteresowanie nocnymi przewozami - mówi Żuk. - Myślę, że kwota, którą musielibyśmy wyłożyć, by utrzymać ceny, nie byłaby dla miasta duża. Ale najpierw musimy dokładnie przeanalizować koszty i przychody, zanim zdecydujemy, jaki cennik przedstawić radnym.
Ostateczna decyzja i tak należy do Rady Miasta.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!