poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Jest nowy szef MOPR w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2013, 20:10
Autor: (drs)

Tomasz Włodek został nowym szefem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Wygrał konkurs na stanowisko zwolnione przez Dorotę Gąsior, która sama przeszła na fotel zastępcy dyrektora Wydziału Spraw Administracyjnych w Urzędzie Miasta.Sama prosiła o przeniesienie. Poprzedni zastępca dyrektora WSA, Ryszard Gajewski pod koniec lipca został doradcą prezydenta Lublina ds. współpracy ze Wschodem i Polonią.

Z kolei nowy szef MOPR wcześniej był dyrektorem Wydziału Polityki Społecznej w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Adam
Koniecpolski
eurydyka
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (14 sierpnia 2013 o 16:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Proszę mi wytłumaczyć, bo nie bardzo rozumiem jak to jest, że człowiek, który porzucił swoją żonę i małe dziecko dla kochanki może reprezentować Ośrodka Pomocy Rodzinie, nie bardzo rozumiem gdzie ta kompetencja??? wydaje mi się, że ktoś kto pełni taką  funkcję powinien cieszyć się nieposzlakowaną opinią.

Rozwiń
Koniecpolski
Koniecpolski (7 sierpnia 2013 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo dobry fachowiec i fajny facet. Kolejny który zwiał byle daleko od Krwawej Carycy... Koszmar Urzędu Wojewóziego trwa... Kto następny ?

Rozwiń
eurydyka
eurydyka (7 sierpnia 2013 o 06:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Grawitacja nie działa i pną się po stołkach wyżej. Awanse zamiast degradacji za błędy, to tylko w PL. U nas Berlusconi byłby nadal na swoim stanowisku a nie sądzonym. PL rzeczywistość.

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2013 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Doradca prezydenta ds. współpracy ze wschodem i Polonią" ?!?! Ludzie!!!! Jakie jeszcze kretyństwa trzeba wymyślić, żeby uzasadnić rozdawnictwo naszych wspólnych pieniędzy dla zaufanych ludzi władzy?! Przecież to takie samo bezsensowne stanowisko, jak asystent burmistrza Kraśnika, który po przepracowaniu 2 miesięcy był 2 tygodnie na urlopie, po następnych 3 miesiącach pracy następne 2 tygodnie urlopu, a potem, kiedy znowu nie był na urlopie 1,5 miesiąca to tak się zmęczył, że poszedł na 4 miesiące urlopu! Od razu wyjaśniam, że słowo "praca" ma tu całkiem inny sens, niż jest to ogólnie przyjęte: tu chodzi jedynie o pobyt w miejscu pracy, a nie o wykonywanie jakichkolwiek zadań.

Polsko! Rodacy! POBUDKA!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!