czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Wygląda na to, że na Europejskim Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów w Lublinie bardziej zależy prezydentowi Ukrainy niż Polski. Wiktor Juszczenko prawdopodobnie jeszcze dziś wyśle do prezydenta Lecha Kaczyńskiego list w tej sprawie.

Wszystko to w związku z propozycją Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Resort chce powołać nową uczelnię - Uniwersytet Wschodnioeuropejski z siedzibą w Rzeszowie. W jego skład weszłyby: Wyższa Szkoła Zawodowa w Przemyślu, Uniwersytet Rzeszowski oraz lubelskie kolegium. To z kolei oznaczałoby koniec marzeń o uniwersytecie polsko-ukraińskim w Lublinie. A na kształcenie doktorantów w lubelskim kolegium nie miałaby już wpływu strona ukraińska.
Takiemu rozwiązaniu zdecydowanie sprzeciwiły się władze kolegium, które zapowiedziały walkę o autonomię placówki. I o uzyskanie przez nią osobowości prawnej, co pozwoli na jej współfinansowanie przez stronę ukraińską. - Kolegium od początku było tworzone z myślą o zbudowaniu szerszej płaszczyzny kontaktów międzynarodowych niż tylko placówka dydaktyczna. W przyszłości miało się stać uniwersytetem - podkreśla dr Włodzimierz Osadczy, kanclerz EKPiUU.
W lipcu władze kolegium zwróciły się o pomoc do najwyższych władz Polski, z premierem i prezydentem włącznie. Odpowiedź do tej pory nie nadeszła. Szybciej zareagowały władze Ukrainy. - We wrześniu byliśmy na spotkaniu w sekretariacie prezydenta Wiktora Juszczenki - wyjaśnia Osadczy. - Po raz pierwszy w historii strona ukraińska sfinansuje swoich profesorów wykładających w kolegium. A niedługo przyślą nam księgozbiór ok. 3 tys. książek, które trafią do Lublina. - Usłyszeliśmy też, że prezydent Ukrainy przywiązuje do kolegium ogromną wagę. I osobiście zamierza zaangażować się w tę sprawę. Przyśle do prezydenta Kaczyńskiego list w obronie kolegium - dodaje Osadczy. List zostanie wysłany prawdopodobnie jeszcze dzisiaj. Informację tę potwierdziliśmy także nieoficjalnie w ministerstwie nauki.
Za to w połowie września w kancelarii Kaczyńskiego ma się odbyć spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, m.in. przedstawicieli uczelni i ministerstwa. - Nie ma możliwości prawnych, żeby kolegium stało się częścią uniwersytetu w Rzeszowie i jednocześnie uzyskało osobowość prawną - mówi Andrzej Śliwka z ministerstwa nauki. - Ale ostateczna decyzja zapadnie na najwyższych politycznych szczeblach.
W kolegium kształci się teraz ok. 200 doktorantów z Polski i Ukrainy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!