niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Już dwa lata od pijackiej wpadki, a sędzia wciąż bez zarzutów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2011, 15:24
Autor: er

W czwartek sąd dyscyplinarny dostał faksem zwolnienie lekarskie sędziego Włodzimierza K. Dzisiejsze posiedzenie w sprawie wydania zgody na jego zatrzymanie zostało odwołane. Od wpadki Włodzimierza K. mija już dwa lata a jego sprawa karna jest w punkcie wyjścia.

Sąd Apelacyjny w Warszawie miał rozpatrzeć wniosek prokuratury z Kraśnik\a, która nie może ściągnąć sędziego na przesłuchanie. Chce mu postawić zarzut m.in. jazdy po pijanemu. Do sądu zwróciła się o wydanie zgody na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie.

- Dzień przed posiedzeniem nadeszło faxem zwolnienie lekarskie sędziego – informuje Barbara Trębska, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Warszawie. – Kolejny termin wyznaczono na 17 października.

Ta historia ma swój początek w połowie listopada 2009 roku. Włodzimierz K., wtedy jeszcze czynny sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie i były wiceprezes tego sądu, jechał w Kraśniku samochodem pod prąd.
Ktoś wezwał policję. Sędzia nie chciał dmuchnąć w alkomat. Pobrano od niego krew. Okazało się, że miał aż 3,4 promila alkoholu. Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, sędzia był wobec nich agresywny: ubliżał im, a jednego z policjantów uderzył w głowę.

Sąd uchylił Włodzimierzowi K., immunitet. Prokuratura nie może mu jednak postawić zarzutów, bo sędzia przysyła zwolnienia lekarskie albo nie można mu na czas doręczyć wezwania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Edek
Gość
Julek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Edek
Edek (24 września 2011 o 08:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A barany nadal chodzą na wybory
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2011 o 00:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To pokazuje jak zepsuty jest tzw Wymiar Sprawiedliwości ! Tego biednego co mu słoma z butów wystaje to w Sądzie szybko by oporządzili ! A w tym przypadku to istne pośmiewisko Sądu i prokuratury ! Czy gdyby ten pijak kogoś zamordował to nie poszedłby do ciupy gdyby dzień przed sprawą przysyłał latami zwolnienia lekarskie ? Czy tu nie ma znaczenia fakt , że ten Włodzimierz K. był prezesem Sądu w Kraśniku i oczywiście ma "plecy" ? Czy w areszcie nie można mu zapewnić właściwej opieki medycznej ?
Rozwiń
Julek
Julek (24 września 2011 o 00:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiadomo było od początku, że to będzie taki cyrk ! Ale czy Sąd nie może tego przestępcy w todze zamknąć do pierdla ? Tam ponoć jest dobra opieka lekarska to by go szybko wyleczyli ! W tym przypadku na usta ciśnie się powiedzenie ;"...kurw*.... łba nie urwie..."
Rozwiń
mach
mach (23 września 2011 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kółko wzajemnej adoracji.. nikt nikomu krzywdy nie chce zrobić... ten cyrk będzie trwał tak długo aż po cichu zostanie umorzony...
Rozwiń
zdegustowany
zdegustowany (23 września 2011 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A sędzia nie może tego człowieka skierować do lekarza w celu potwierdzenia że jest chory? Czy porostu działa (tfu nie lubię tego słowa) solidarność prawników i nie będą robić precedensu bo może być więcej skazanych prawników w przyszłości?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!