środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Karetka pod blok już nie podjedzie

Dodano: 19 listopada 2009, 18:44

Spółdzielnie mieszkaniowe i zarządcy odgradzają swoje tereny płotami, stawiają szlabany. Aby dojechać przed blok trzeba mieć klucz lub pilota. – Ale przecież nie sposób wozić klucze do wszystkich bram – denerwują się ratownicy medyczni.

To, co na co dzień poprawia bezpieczeństwo lokatorów, w nagłych przypadkach może im zagrozić
Na sygnale z pękiem kluczy


– Dostajemy wezwanie, jedziemy na miejsce i okazuje się, że uliczka dojazdowa do bloku jest zablokowana przez wmurowany słupek albo gazon z kwiatami. Bywa, że wjazdu broni szlaban lub brama – mówi Waldemar Brzezicki, kierownik działu eksploatacji wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.

Takich miejsc na mapie Lublina jest coraz więcej. Budowa ogrodzenia trwa m.in. przy al. Sikorskiego 3. Mają się tu pojawić dwie bramy.

– Największy problem będzie z dojazdem karetki czy straży pożarnej – martwi się Zbigniew Staszak, mieszkaniec jednego z sąsiednich bloków. – Szukaj teraz człowieka z kluczami, kiedy ktoś czeka na ratunek.

Ratownicy medyczni załamują ręce.

– Każdy by chciał, abyśmy błyskawicznie byli na miejscu, ale często jest to niemożliwe. Cóż z tego, że szybko dojedziemy, kiedy mamy problem z dostaniem się pod konkretny adres – mówi Mirosław Magierka, kierowca i pielęgniarz. Podaje przykład. – Ulica Samsonowicza na osiedlu Nałkowskich w Lublinie z każdej strony jest zastawiona słupkami.

Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Nałkowskich, twierdzi jednak, że karetki powinny bez problemu dojechać do każdego z bloków. – Słupki nie blokują ulic, a jedynie trawniki – mówi Jan Kłos, prezes spółdzielni.

Sanitariusze z pogotowia wskazują również na ulicę Chrobrego na LSM. - Jeden ze szlabanów stoi przy wjeździe pod blok – mówią.

I w tym przypadku zarządca osiedla przekonuje, że z dojazdem dla pogotowia nie powinno być kłopotów.

– Jest pięć szlabanów, od strony hali Globus – mówi Marek Muzyka, kierownik administracji os. Piastowskiego. – Zamykamy je tylko na dwie godziny, przed większymi imprezami. Przy każdym stoi strażnik.

Największa zmorą ratowników są nowe osiedla i wspólnoty mieszkaniowe.

– Najgorsze jest to, że chcą nam dawać klucze i piloty do bram, abyśmy w razie potrzeby mogli wjechać na osiedle – mówi Brzezicki. – Odmawiamy. Gdybyśmy je brali, po pewnym czasie kierowca woziłby ze sobą pęk kluczy i pilotów. To bez sensu.


Czytaj więcej o:
mateo
Gość
Ryszard
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mateo
mateo (20 listopada 2009 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jak kilka osób umrze z powodu póxnego udzielenia pomocy to reszta pójdzie po rozum do głowy i otworzą te swoje bramy.


Nikt nie musi umierać, wystarczy zamontować przy bramie czujnik stroboskopowy i po zawodach. Sygnały stroboskopowe wysyła każdy w miarę nowy wóz "uprzywilejowany". Może na nie reagować sygnalizacja świetlna to może i zwykła brama.
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2009 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak kilka osób umrze z powodu póxnego udzielenia pomocy to reszta pójdzie po rozum do głowy i otworzą te swoje bramy.
Rozwiń
Ryszard
Ryszard (20 listopada 2009 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkaniec napisał:
Nie dziwie sie spoldzielniom ze sa slupki. Podziekujcie kierowcom chamom ktorzy parkuja na trawnikach i chodnikach. Nie pomagaja znaki, prosby i nawet mandaty. Przeciez spolodzilecze to niczyje, a nawet jesli to najwazniejszy jest moj interes. Kazdy chce parkowac pod oknem jakby clay czas pilnowal tego samochodu czy co. Najsmieszniejsze jest to, ze straz miejska umywa rece bo oni nie wtracaja sie do spoldzielni. Znikad wiec ratunku wiec pozostaja slupki. Proponuje redaktorkom z DW sprawdzic jak wyglada parkowanie na osiedlach jak reaguja wladze na chamskie parkowanie i niszczenie trawnikow.
Rozwiń
Gość
Gość (20 listopada 2009 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~KOLKA~ napisał:
SKORO POSTAWILI PŁOTY TO NIECH POD NIMI ZDYCHAJĄ (przepraszam za użyty zwrot )NIE ROZUMIĘ DLACZEGO TO WY MEDYCY LUB WY STRAŻACY MACIE SIĘ TYM MARTWIĆ,PRZECIEŻ TO NIE WY PODJĘLIŚCIE DECYZJĘ O ICH BUDOWIE I NIE WASZ TO PROBLEM.JAK DEMOKRACJA TO DEMOKRACJA.


Naucz się pisać tumanie !
Rozwiń
Adam Baranowski
Adam Baranowski (20 listopada 2009 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poza tym że płoty i ogrodzenia ograniczają dostęp służb ratunkowych to jeszcze szpecą miasto i psują przestrzeń publiczną. Grodzenie terenu w strefie miejskiej powinna być mocna ograniczana a nawet zakazana ustawowo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!