poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Kierowcy jeszcze postoją w korkach, bo ratusz nie ma pieniędzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2009, 18:41
Autor: Dominik Smaga

Tak, jak staliśmy w korkach, tak stać będziemy dalej. Prezydent odkłada na półkę plany budowy wiaduktu łączącego ul. Sowińskiego i Filaretów. W przyszłym roku na odkładaną ciągle inwestycję Ratusz pieniędzy nie da.

Wiadukt miał odciążyć wiecznie zakorkowane skrzyżowanie ul. Głębokiej z Sowińskiego i Filaretów. Odcinkiem jezdni, który miałby zostać zastąpiony przez wiadukt przejeżdża około 3 tys. aut na godzinę.

Rano kierowcy wyjeżdżający z Czubów i LSM stoją w wielkim korku na ul. Filaretów. Po południu, gdy wracają ze śródmieścia, zator przenosi się na Sowińskiego. Długo trzeba też czekać na Głębokiej.

– To ważna droga nie tylko dla tych, którzy jadą z Czechowa na LSM, gdzie ostatnio powstało dużo biurowców i nie tylko dla jadących z Czubów do centrum. Można tędy skrócić drogę z północy na Wrotków, bo jest mniej świateł po drodze – mówi pan Grzegorz, jeden z kierowców. – Wiadukt by się przydał, bo na Czechowie i Czubach są dwupasmówki. A pomiędzy nimi wąskie gardło.

Nowa estakada usprawniłaby przejazd tą drogą. Górą jechać mieliby ci, którzy zmierzają z Filaretów w stronę miasteczka akademickiego i na odwrót. Pozostali jechaliby przez rondo u zbiegu ul. Sowińskiego i Głębokiej. Pod tym skrzyżowaniem plany przewidują podziemne przejście.

Ale budowa nowej estakady znów została odłożona na półkę. – Nie planujemy umieszczenia tej inwestycji w projekcie przyszłorocznego budżetu – przyznaje Stanisław Fic, zastępca prezydenta Lublina.

Tymczasem w maju 2007 r. Ratusz zapowiadał, że budowa wiaduktu zacznie się w połowie roku 2008. Prezydent wraz z zastępcami zdecydował, że inwestycja trafi do projektu budżetu. Ale z braku pieniędzy plan do budżetu nie trafił.

Dokładnie rok temu magistrat twierdził, że budowa rozpocznie się w 2009 r. a zakończy rok później. Koszty budowy wiaduktu w 2007 r. oszacowano na 105 mln zł.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Roman_45
Roman_45
puławiak
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Roman_45
Roman_45 (9 sierpnia 2009 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to po ch*** sie wypowiadasz na temat Lublina kretynie. Zle masz w Puławach?? ku*** to wam kończą obwodnice!! ja pier***e taka wieś ma a Lublin, leżący na przecieciu sie szlaków komunikacyjnuch, przez który co godzinę przetacza sie tysiące aut obwodnicy doczekac sie nie moze. to chociaz ten wiadukt odciazyl by w małym procencie miasto i tak bardzo zaje***e autami.
Rozwiń
Roman_45
Roman_45 (9 sierpnia 2009 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
puławiak napisał:
A CO MNIE OBCHODZI LUBLIN - NIE MA TEMATÓW BLIŻSZE MOJEMU MIASTU - PUŁAWY - temat zastępczy - W PUŁAWACH JEST TEŻ DUŻO DO ROBOTY - CHODNIKI NA PARTYZANTÓW - WIZYTÓWKA MIASTA -OD STACJI . CHODNIKI NA NORWIDA -JEDNA STRONA-po drugiej stronie są zrobione bo mieszkał RADNY.I WIELE INNY SPRWA CO MOŻNA BY BYŁO WYLICZAĆ BEZ LIKU.- a oni wyjeżdżają mi z lublinem.

to po ch*** sie wypowiadasz na temat Lublina kretynie. Zle masz w Puławach?? ku*** to wam kończą obwodnice!! ja pier***e taka wieś ma a Lublin, leżący na przecieciu sie szlaków komunikacyjnuch, przez który co godzinę przetacza sie tysiące aut obwodnicy doczekac sie nie moze. to chociaz ten wiadukt odciazyl by w małym procencie miasto i tak bardzo zaje***e autami.
Rozwiń
puławiak
puławiak (31 lipca 2009 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A CO MNIE OBCHODZI LUBLIN - NIE MA TEMATÓW BLIŻSZE MOJEMU MIASTU - PUŁAWY - temat zastępczy - W PUŁAWACH JEST TEŻ DUŻO DO ROBOTY - CHODNIKI NA PARTYZANTÓW - WIZYTÓWKA MIASTA -OD STACJI . CHODNIKI NA NORWIDA -JEDNA STRONA-po drugiej stronie są zrobione bo mieszkał RADNY.I WIELE INNY SPRWA CO MOŻNA BY BYŁO WYLICZAĆ BEZ LIKU.- a oni wyjeżdżają mi z lublinem.
Rozwiń
Lublin ESK 2016
Lublin ESK 2016 (28 lipca 2009 o 11:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tunel i wiadukt to podstawa ale zapewne czekaja do kampani wyborczej
Rozwiń
zły
zły (28 lipca 2009 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście jestem też zdania, że tunel czy wiadukt nigdy tu nie powstaną. Z niezrozumiałych powodów obecna ekipa jak i poprzednie są kompletnie do kitu i nie sądzę, że nagle przyjdzie inna i od razu coś zmieni. Jakich mamy polityków w mieście to widać i nic dobrego po nich nie oczekuję. Szczególnie takich wyzwań jak budowa tunelu czy wiaduktu ( no może Pan Żuk byłby facetem z jajami ale jak widać nie pali się on do powrotu do tej dziury).
Ale jest kilka innych rozwiązań, które spokojnie rozwiązałyby problemy węzła na Głębokiej i nie kosztowałyby majątku, ani nie byłyby tak uciążliwe w pracy.
To postulowane tutaj poszerzenie Sowińskiego i Poniatowskiego i przedłużenie Sowińskiego do Zana. Na Sowińskiego jest tyle miejsca, że w dół mogą lecieć ( od kładki dla studentów) aż trzy pasy a w górę dwa. Na dole za to rozpatrzyłbym koncepcję zrobienie jednego dużego ronda albo dwóch mniejszych zintegrowanych. Do tego dodałbym cztery oddzielne skręty w prawo przy tym rondzie dla każdej ulicy. Często korzystam z tego ( tych ) skrzyżowań i zauważyłem, że dużo zatorów bierze się od tych, którzy skręcają w prawo i blokują jadących na wprost czy w lewo - z Filaretów na Sowińskiego. Filaretów w górę też bez problemu można zrobić "prawdziwe" dwa pasy. No i najważniejsze. Przy dobrym poszerzeniu wszystkich ulic TRZEBA zainstalować "zieloną falę" od Poniatowskiego do Zana. Poszerzenie Poniatowskiego to mógłby być problem, ale przy odrobinie dobrej woli można tam przebudować sporo. Zastanowił i rozpatrzyłbym też koncepcję zrobienia z Poniatowskiego ulicy jednokierunkowej a w drugą stronę poszerzyłbym Długosza i ten pierwszy odcinek Popiełuszki też zrobiłbym jednokierunkowy tylko w drugą stronę.
Zwiedziłem samochodem bardzo wiele miast w Europie i w większości system jednokierunkowych ulic jest bardzo powszechny a co najważniejsze bardzo dobrze się sprawdza. U nas nikt o tym nie myśli a przecież nie zburzymy połowy Lublina. Gdzie są ludzie, którzy powinni takie koncepcje przygotowywać???
No i jeszcze jedno bardzo proste i usprawniające rozwiązanie. Skręt z Kraśnickich w Nałęczowską. Jak by ułatwiło życie otwarcie zamkniętego skrętu w prawo z Kraśnickich w starą Nałęczowską i podłączenie jej do nowej ulicy? To prawie nic nie kosztuje a ile łatwiej przejechałoby się przez skrzyżowanie z Głęboką.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!