czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Kierowcy złapani przez fotoradar w śmietniku mogą iść do sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2009, 19:28
Autor: Paweł Puzio

W tym tygodniu kierowcy, których ustrzelił fotoradar ukryty w koszu na śmieci, mogą spodziewać się wezwań na policję. Nie są jednak bez szans. Prawnicy twierdzą, że sąd może uchylić mandaty.

Policyjny fotoradar ukryty w pojemniku na śmieci przez dwa dni października sfotografował w Lublinie aż 1300 kierowców. Przekroczyli dozwoloną prędkość, średnio o 30–50 km/h. Dostaną od 6 do 10 punktów i mandat – od 200 do 500 zł. Sprawę opisaliśmy 13 października.

Do tej pory lubelska policja nie ustalała nazwisk i adresów kierowców ze zdjęć, bo sama miała wątpliwości co do legalności pomiaru ze śmietnika. Poprosiła o opinię Komendę Główną. Opinia już jest, ale nasza drogówka nie chce jej upublicznić.

– Kierowcy nie unikną kary – usłyszeliśmy od Janusza Wójtowicza, rzecznika lubelskiej policji. – W tym tygodniu ci, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość, otrzymają pierwsze wezwania.

Oznacza to, że w Warszawie nie dopatrzyli się nieprawidłowości w przeprowadzeniu pomiarów z kosza na śmieci. Ale prawnicy, których poprosiliśmy o opinię, mają inne zdanie. Twierdzą, że kierowcy bez trudu unikną kary.

Bo umieszczenie fotoradaru w śmietniku, który nie ma homologacji do przechowywania takich urządzeń, budzi wątpliwość prawną.

– I może być podstawą do obrony w sprawie uchylenia mandatu. Znane są podobne rozstrzygnięcia sądu – mówi mec. Bartek Głowacki z "Lex Generis” Centrum Tanich Usług Prawnych w Lublinie.

Prawnik podpowiada też, że aby doprowadzić do rozprawy przed sądem grodzkim, wystarczy nie przyjąć mandatu. Potem, przed sądem, adwokat kierowcy może powołać się na złamanie rozporządzenia ministra gospodarki z 9 listopada 2007 r. Chodzi o wymagania, które powinny spełniać przyrządy do pomiaru prędkości w ruchu drogowym.

Z kolei Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego, uważa, że najlepszym ruchem policji byłoby odstąpienie od karania mandatami.

– Jestem przekonany, że większość z ukaranych ich nie przyjmie – ocenia Gorczyca. – A to oznacza multum rozpraw w sądzie grodzkim. Kto będzie pracować na drodze, skoro funkcjonariusze będą musieli przesiadywać w sądzie?

Najciekawsze w tej sprawie jest to, że choć policja będzie ścigać 1300 kierowców, to jednak już nie zamierza chować fotoradaru w śmietniku.

– Komenda Wojewódzka zapewniła mnie, że takie metody nie będą już stosowane – mówi Stanisław Żmijan, poseł PO, którego zainteresowaliśmy oryginalnymi działaniami drogówki. – Uznałem zatem, że temat został zakończony i nie ma sensu, żebym składał interpelację w tej sprawie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
dino
olek
(31) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 czerwca 2015 o 15:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Yanosik ma na swojej stronie darmowe wnioski do odwołania się od takiego wezwania ze "śmietnika", na odwolaniemandatu.yanosik.pl
Rozwiń
dino
dino (27 listopada 2009 o 23:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marcelina napisał:
Uderzyłeś się w głowę? Policja ma nie ścigać za prędkość,bo ktoś ma źle ustawione światła czy na drodze jest błoto? To może nie zwracajmy uwagi na "mniej ważne znaki drogowe". Prawo to prawo a twój uraz psychiczny na punkcie fotoradarów to inna sprawa.
Aha ,na takiej nawierzchni jak z Piask ,na niemieckich autostradach jest ograniczenie do 60km/h...



ty widziałeś jak wygląga niemiecka autostrada?jesze nie widziałem,ograniczenia do 60 km/h nawet jak są remonty to min jest 80,w niemieckich drogach nie ma takich kolein jak u nas a propo błota na głwnych drogach to nikt tego nie pilnuje ale to jest do czasu kiedy ktoś z takiej drogi nie wyleci
Rozwiń
olek
olek (15 listopada 2009 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem dlaczego jest tyle szumu,że w Polsce jeszcze jest prawo.Prawnicy zapewnie powinni wiedzieć,że już w czasach rzymskich było powiedzenie-słabe prawo ale prawo.Ludzie-jak ktoś jedzie zgodnie z przepisami ,to wogóle nie zwraca uwagi na fotoradary,bo po co?.A kto się ich boi-kierowcy którzy jeżdzą ,,szybko i bezpiecznie''.Żenada.Zanim zaczniemy krytykować wszystkich dookoła zacznijmy od siebie-czy zawsze jesteśmy w porządku.Tu policja nie jest winna ,że przepisy są takie a nie inne -przecież ustawy wyszły z sejmu reprezentowanych przez posłów, a posłowie wybrani wśród Nas obywateli.Jak podniosą prędkość w mieście do 80 km/h i również to będzie prawo.
Rozwiń
Marcel
Marcel (9 listopada 2009 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marcelina napisał:
Uderzyłeś się w głowę? Policja ma nie ścigać za prędkość,bo ktoś ma źle ustawione światła czy na drodze jest błoto? To może nie zwracajmy uwagi na "mniej ważne znaki drogowe". Prawo to prawo a twój uraz psychiczny na punkcie fotoradarów to inna sprawa.
Aha ,na takiej nawierzchni jak z Piask ,na niemieckich autostradach jest ograniczenie do 60km/h...

Oj z daleka widać, że jesteś albo zakamuflowanym policjantem, albo faktycznie kobietą i to blondynką
Gdzie ja napisałem, że policja ma olać predkość i ścigac tylko za inne wykroczenia ?? No gdzie ??!!! Wrecz przeciwnie !! Chodzi mi o to, żeby POZA prędkoscią policja zaczeła wkoncu zwracać uwagę również i na inne wykroczenia czego teraz nie robi !!! Owszem napisałem, że czasami przekroczenie prędkosci o 20 km/h jest mniej szkodliwe dla innych uczestników drogi niz jazda lewym pasem i właczonymi przecimgilnymi czy zmiana pasa bez kierunku, bo to jets prawda. I policja nie powinna ślepo patrzeć TYLKO na prędkość, ale zabrac sie za PRAWDZIWE zapewnienie bezpiezcenstwa na drogach !!!
Ja mam uraz na punkcie fotoradarów ??? Chyba cię mocno pogięło !!! Od paru postów tłumaczę, że NIE MA NIC PRZECIWKO FOTRADAROM ale umieszczonym z głową w miejscach gdzie FAKTYCZNIE będą działaly w ramach poprawy bezpieczenstwa ruchu. Czyli zamiast na szerokich dwupasmowych drogach gdzie nie ma ruchu pieszego lub jest on oddzielony od drogi fotoradary powinny znajdowac sie koło szkół, na uliczkach osiedlowych, lub zwykłych ulicach na których jest sporo przejśc i duze nasilenie ruchu pieszego (np. ul. Elsnera).
Co do twojej teorii o nawierzchni obwodnicy Piask i ograniczeniach w Niemczech - Hmmmm koleżaonko, ty chyba nigdy poza swoja wsią nie bylaś, a juz na pewno nie w Niemczech
Rozwiń
marcelina
marcelina (9 listopada 2009 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marcel napisał:
Żadna ustawa nie nakazuje na dwupasmowej drodze stawiać ograniczenia do 50 km/ h !!! Gdzies ty sie takich głupot naczytał ??!! Na Drodze takiej jak np. Sp. Pracy spokojnie można postawić znak ograniczenia do 80 km/h.
Pozatym z tego co widze i czytam zaczęli się tu wypowiadać policjanci
No to mam do was pytanie panowie - dlaczego na jedne wykroczenia przymykacie oko, a na inne nie ?? Dlaczego mozna łamać ustawę prawo o ruchu drogowym i jechać lewym pasem lub z właczonymi przeciemgilnymi, a nie mozna przekroczyc pędkosci ?? Gdzie jest napisane, że przepis mówiący o przekroczeniu predkości jest wazniejszy od innych ??
Pozatym pytam po raz nie wiem który - Gdzie jest policja na ulicach na których faktycznie jest niebezpiecznie, a dodatkowo obok są szkoły i chodzą dzieci ??!! np. ul. Elsnera, ul. Kosmowskiej, ul. Naukowskich, uliczki osiedlowe itd. . Gdzie jest policja gdy przy wyjeździe z budowy na ulicę naniesiona jest gruba warstawa błota ?? Czy jak wpadnę w poślig na tym błocie, to też w raporcie znajdzie sie zapis "nie dostosował prędkości do warunków panujacych na drodze" . A może trzeba by za wczesu zadziałać i nie doprowadzac do tego żeby takie błoto na drodze się znajdowało ?? może trzeba by ukarać odpowiednie osoby i wymóc mycie pojazdów przed wyjazdem z budowy ?? Gdzie jest policja gdy 5 na 10 samochodów jadących na przeciw mnie z dozwoloną co prawda prędkoscią, razi jak diabli źle ustawionymi światłami i przejeźdża spokojnie obok policyjnego patrolu ??
Pomijam juz że rolą drogówki jest między innymi zgłaszac odpowiednim organom bezsensownie poustawiane znaki i żądać ich usunięcia. Ale czego ja wymagam od policjantów??
Pewnie, stać z fotoradarem jest najłatwiej, mozna też pobujać sie za pieniadze podatników sreberkiem po Witosa czy obwodnicy Piask. Praca łatwa i przyjemna a jeszcze przycisnąć bezkarnie mozna. Tylko, że służba w ruchu drogowym to nie tylko predkość. To reagowanie na inne wykroczenia i bycie pomocnym dla kierowców, a nie polowanie na nich (jak sami panowie policjanci to nazywają ).

Policjanci nie znaja prawa do którego przestrzegania są powołani i to jest problem !!!

Uderzyłeś się w głowę? Policja ma nie ścigać za prędkość,bo ktoś ma źle ustawione światła czy na drodze jest błoto? To może nie zwracajmy uwagi na "mniej ważne znaki drogowe". Prawo to prawo a twój uraz psychiczny na punkcie fotoradarów to inna sprawa.
Aha ,na takiej nawierzchni jak z Piask ,na niemieckich autostradach jest ograniczenie do 60km/h...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (31)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!