sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Marianna Styk nie trenuje na silowni. Ma 64 lata, mierzy 150 cm wzrostu i leczy sie na niewydolnośc krązenia. Mimo to sąd uznal, ze powalila trzymetrowy slup betonowy.

Pani Marianna dostala wczoraj listem wyrok Sądu Grodzkiego w Świdniku. Sklad orzekający nie widzial jej nigdy na oczy, ani nie przesluchal. Ale nalozyl grzywne za dokonanie zniszczen, wymagających uzycia sily doroslego mezczyzny.
Piotr K., sąsiad Marianny Styk, oskarzyl ją miesiąc temu o powalenie jednego z betonowych slupów wmurowanych w ogrodzenie dzialki. Twierdzil, ze samodzielnie zniszczyla trzymetrową konstrukcje. Najpierw zawiadomil policje.
- Przyjechali policjanci i przesluchali mnie - mówi Marianna Styk, mieszkanka Kolonii Struza w gminie Trawniki. - Okazalo sie, ze popelnilam wykroczenie, bo zniszczylam sąsiadowi plot. - A ja tego nie zrobilam - zarzeka sie emerytka. - Jak sąd mógl uznac, ze schorowana kobieta ma w sobie tyle sily?
- To jest wyrok nakazowy - tlumaczy Ryszard Nalewajko, oficer prasowy policji w Świdniku. - Przyjeliśmy zawiadomienie o wykroczeniu i przyjechaliśmy na miejsce. Po wysluchaniu stron skierowaliśmy wniosek o ukaranie do sądu. A ten wydal wyrok zaocznie.
Pokrzywdzony sąsiad i jego świadek zeznali przed policją, ze widzieli emerytke, jak szturmowala slup. Mialo do tego dojśc w chwili, gdy stawiali ogrodzenie na posesji.
- Co ja teraz zrobie - zalamuje rece emerytka. - Gdybym naprawde przewalila ten slup, to nie mialabym zalu o grzywne. Zaplacilabym. Jakoś uzbieralabym pieniądze, mimo ze calą rente wydaje na leki.
Od wyroku sądu pani Mariannie przysluguje odwolanie. Ma na to 7 dni od chwili jego doreczenia. Jeśli z niego skorzysta, odbedzie sie normalna rozprawa w jej obecności, z przesluchaniem świadków. Wtedy sąd bedzie mial okazje przyjrzec sie dokladnie schorowanej emerytce, którą ukaral za atletyczne wyczyny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!