poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Kolej szykuje zamach na busy

Autor: Dominik Smaga

Kolej planuje sieć pociągów podmiejskich. I chce budować nowy przystanek Zadębie. Inne stacje czeka przebudowa: z Dworca Północnego ruszą pociągi dalekobieżne, Dworzec Główny schudnie o jeden peron, a budowa stacji Lublin Zachodni jest bliżej niż kiedykolwiek.

Regularne kursy podmiejskie to pomysł spółki PKP Przewozy Regionalne. W ten sposób chce ona zabrać klientów busom, które przejęły większość pasażerów. - Za rok chcemy uruchomić regularne połączenie pomiędzy Trawnikami a Motyczem lub nawet Puławami. Jeszcze analizujemy te rozwiązania - mówi Lech Ogórkiewicz, dyrektor Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. - Sprawdziliśmy już, czy tory i perony mają odpowiednią przepustowość. Nie będzie żadnych problemów.
W godzinach szczytu trasę mają obsługiwać normalne pociągi elektryczne. Poza szczytem - szynobusy. PKP ma ich już pięć. A samorząd województwa zapowiada następne.
Pociągi mają jeździć co pół godziny. Aby stawały blisko zakładów pracy, kolej chce zbudować nową stację w przemysłowej dzielnicy Zadębie. - Jeszcze to analizujemy. Myślimy też o nowym przystanku w Motyczu przy wiadukcie drogowym biegnącym nad torami - mówi Kazimierz Czerwiński, dyrektor lubelskiego oddziału spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, odpowiedzialnej za tory i stacje. Nowa stacja może też powstać przy os. Rudnik.
Planów jest więcej. W 2008 r. powinna ruszyć przebudowa stacji Lublin Północ. Miałyby stamtąd wyruszać pociągi dalekobieżne, które teraz wyjeżdżają z Dworca Głównego. Także i tę stację czekają zmiany. - Zamiast istniejących peronów drugiego i trzeciego, chcielibyśmy stworzyć jeden, znacznie szerszy - przyznaje Czerwiński. Roboty przy Dworcu Głównym będą mogły się zacząć dopiero po zakończeniu prac na stacji Lublin Północ.
Ale dla kolejarzy najważniejszy jest Lublin Zachodni. Jednoperonowy przystanek miałby powstać na Czubach po przedłużeniu ul. Filaretów, która kończy się pętlą autobusową na Widoku. - Jeśli kolej zdecyduje o budowie stacji, to na pewno taką drogę zrobimy. Ale na razie nie mamy takich planów - mówi Henryk Korczewski, dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju w Urzędzie Miasta.
Sama budowa długiego na 300 m peronu nie byłaby trudna. Miejsce między torami jest, a koszt inwestycji nie przekroczyłby miliona złotych. - I to pozwoliłoby nam na obsługę pociągów dalekobieżnych, jak też na stworzenie kolei aglomeracyjnej, łączącej dzielnice Lublina, ze wspólnym biletem na komunikację miejską - mówi Ogórkiewicz.
Przebudowa stacji na terenie Lublina pochłonie w sumie 41 milionów złotych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!