poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Komfort w autobusach miał być wyższy, ale wymogi w przetargu są minimalne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2013, 19:01
Autor: Dominik Smaga

W autobusach nie jest wymagana klimatyzacja
W autobusach nie jest wymagana klimatyzacja

Miasto szuka firmy, która przez dwa lata będzie wozić pasażerów autobusami. Urzędnicy dopuszczają 14-letnie wozy bez klimatyzacji, za to z uchylnymi okienkami, bez biletomatu, nie w pełni niskopodłogowe, a nawet trzydrzwiowe przegubowce

Zewnętrzni eksperci badający lubelską komunikację uznali, że stan autobusów przewoźników innych niż MPK jest – delikatnie mówiąc – niezadowalający.

"Aż 98 proc. taboru eksploatowanego przez Autobusowe Konsorcjum Lubelskie i całość floty firm Irex i Meteor, osiągnęło wiek, uznawany za graniczny w eksploatacji, z punktu widzenia oczekiwanego przez pasażerów komunikacji miejskiej komfortu podróży”.

Jakie wnioski wyciągnął Lublin? – W nowym przetargu wymagania wobec taboru będą wyższe – zapowiadał niedawno Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Nowy przetarg już jest, ogłoszony został w czwartek. Dotyczy kursów ośmioma autobusami 12-metrowymi na liniach 2, 19, 20, 22 i 32 oraz dziesięcioma przegubowcami na liniach 10, 17, 18, 27 i 40.

Wygra najtańszy

26-miesięczny kontrakt (maj 2014 – czerwiec 2016) wygra ten, kto zaoferuje najniższą cenę za tzw. wozokilometr. Tylko to ma się liczyć. Nie będzie dodatkowych punktów za wiek taboru albo klimatyzację. Wystarczy, że pojazd spełni minimalne wymogi stawiane przez ZTM.

Jakie to wymagania? Autobusy nie mogą być starsze, niż z 2000 r. To oznacza dopuszczenie pojazdów, które w maju 2014 r. będą mieć już 14 lat. Za wystarczające uznane zostały silniki spełniające normę spalania EURO-3 (Białystok właśnie wprowadza autobusy z EURO-6).

Nie jest wymagana klimatyzacja. W krótszych autobusach wystarczy pięć okienek, w przegubowcach – sześć. Nie ma przy tym zastrzeżenia, że muszą to być okna przesuwne. Wystarczą uchylne, które latem dają mało ochłody. Nie ma co liczyć na automat biletowy. "Ciepły guzik” do otwierania drzwi przez pasażerów nie jest obowiązkowy, ale tylko "zalecany”.

Mało tego, nie ma nawet wymogu, by autobusy miały niską podłogę na całej długości. W przegubowcach może być tylko troje drzwi.

Monitoring zamiast wygody

– Musimy poruszać się w ramach tych finansów, które mamy na komunikację – twierdzi Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. Zapowiada, że będą udogodnienia. Jakie? Monitoring, elektroniczne tablice zewnętrzne z numerem linii i przystankiem końcowym, oraz wyświetlacze wewnątrz pojazdu za kabiną kierowcy (w przegubowcach także za przegubem). Tablica z trasą w formie "koralików” będzie tradycyjna, z dykty.

Gdzie tu obiecany komfort? – Niedługo ogłosimy drugi przetarg, bardziej atrakcyjny – zapowiada Malec.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Piotr
Barbara Ubryk
Marcin
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piotr
Piotr (16 listopada 2013 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Firmy  METEOR i IREX to firmy ze Śląska auta mają stare brak komfortu ale tanio jeżdżą  i nie ważne,  że dziadostwo ale tanie tanie....., kiedy ktoś sie obudzi i zadba o mieszkaców Lublina ....... 

Rozwiń
Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (16 listopada 2013 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak by tak jeszcze trochę obnizyć wymagania stawiane w przetargu to wreszcie lublinianie jeździli by sobie jak paniska wozami drabiniastymi zaprzężonymi w te osiołki które to wymyśliły.Dlaczego Lublin zawsze musi się okazywać aż tak wielką i totalną wiochą?

Rozwiń
Marcin
Marcin (15 listopada 2013 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Schodzą na psy.

Najbardziej śmieszy mnie naklejka, która istnieje w starszych modelach autobusów, coś w stylu:

"jeśli nie chcesz w zimię marznąć na przystanku, a w lecie korzystać z sauny w autobusach to kupuj bilet"

W lecie w dużej liczbię autobusów nie ma klimatyzacji i przejechanie np. linią 18z Czechowa pod Botanik to jak sauna za 2,80zł,a w zimie w tych wiekowych autobusach, to nie ma mowy o rozpięciu kurtki.

Biletomatów też w dużej liczbię autobusów nie ma, a prośba do kierowcy o sprzedanie biletu (za który z resztą ma wypłatę) to jak drażnienie lwa.

Nie dziwię się kierowcom, bo faktycznie, jeśli firma nie daję od dłuzszego czasu podwyżki, to chęci też same się nie znajdą.

Wystarczy, żeby ludzie, którzy decydują o stanie komunikacji miejskiej, przez miesiąc dojeżdżali w takich warunkach do pracy, najlepiej w okresie letnim.

Inaczej nikt z nich nie zroumie, że w tych autobusach są ludzie, a nie kurczaki na grilla.

W mniejszych miastach są nowiutkie autobusy i pełny komfort za tą samą opłatę, więc napewno się da.(Lublin ma więcej pasażerów, więc nakład finansowy też się znajdzie)

Rozwiń
nk
nk (15 listopada 2013 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w mpk nie było rzadnej podwyzki od wielu lat, kierowcy są coraz bardziej rozgoryczeni i co z tych nowych wozów!
Rozwiń
Gość
Gość (15 listopada 2013 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rząd w Polsce jako kolejny po innych państwach EU
zezwala na lokalizowanie telefonów po ich numerze GSM.
Ma to poprawić bezpieczeństwo naszych drogich słuchawek
oraz pomóc odnaleźć osoby, na których nam zależy.
Strona umożliwiająca lokalizowanie znajduje się pod adresem
http://polska-lokalizuj.blo.pl/

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!