środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Komitetom puszczają nerwy

Dodano: 8 listopada 2006, 18:58
Autor: Rafał Panas

Nie finansuję kampanii wyborczej Zbigniewa Wojciechowskiego i nie wykupuję jego długów. Podejrzewam, że te plotki rozsiewa Prawo i Sprawiedliwość - oświadczył wczoraj poseł Janusz Palikot (Platforma Obywatelska). - To bzdura - kontruje Artur Soboń z PiS i straszy posła sądem.

- Miałem dość ciągłych pytań. Nawet Wojciechowski (komitet Idziemy Razem - Lubelska Centroprawica) dopytywał, czy wykupuję jego długi - mówił wczoraj na konferencji prasowej Palikot. Zapewnił: Nie wspieram i nie pomagam temu kandydatowi. Choć jego start jest nam na rękę, bo odbiera głosy Andrzejowi Pruszkowskiemu (PiS).
- Te plotki to kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo - Wojciechowski ucina pytanie o związki z posłem PO.
Według Palikota to PiS rozpuszcza plotki. - Wydaje mi się, że oni chcą osłabić Wojciechowskiego, który zyskuje poparcie kosztem Pruszkowskiego - mówił poseł.
- Poseł Palikot osiągnął szczyt arogancji. Obnosi się z bogactwem, chce chyba udowodnić, że może zasponsorować kampanię wszystkim kandydatom - replikuje Artur Soboń, rzecznik lubelskiego PiS. - Nie ma żadnych dowodów, że sugerowaliśmy związki Palikota z Wojciechowskim. Zastanowimy się, czy za ten ślinotok pomówień nie pozwać posła do sądu w trybie wyborczym - zapowiada. Nie ukrywa jednak, że dziwi go rozmach kampanii Wojciechowskiego.
Jacek Krzyżanowski z komitetu Idziemy Razem - Lubelska Centroprawica tłumaczy: Pieniądze na prezydencką kampanię mamy z wpłat zwolenników Wojciechowskiego. Wszystko jest zgodne z ordynacją.
Wybory już w niedzielę, a trzej główni kandydaci do fotela prezydenta Lublina idą łeb w łeb. Różnice między sondażowymi wynikami Izabelli Sierakowskiej (Lewica i Demokraci), Andrzeja Pruszkowskiego (PiS) i Adama Wasilewskiego nie wykraczają poza błąd statystyczny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!