piątek, 24 listopada 2017 r.

Lublin

Komu przeszkadzały motocykle ze Świdnika?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 czerwca 2009, 15:47

Aż się wierzyć nie chce, że produkcję legendarnego motocykla WSK zatrzymano w Świdniku z dnia na dzień. - w momencie, gdy były gotowe dwa nowoczesne prototypy motocykli i trwały negocjacje z Kawasaki nad zakupem licencji na silnik.

WIDEO

Ostatni egzemplarz WSK zjechał z taśmy 31 października 1985 roku i był to ostatni motocykl wyprodukowany w Polsce.

W latach 70. ubiegłego wieku WSK Świdnik wypuściła serię motocykli: Dudek, Gil, Lelek, Bąk i Kos. Wyczynowe wueski ze Świdnika nie dawały szans czeskim Jawom.

Konstruktorzy ze Świdnika zaprojektowali także atrakcyjny model WSK M30 "Sokół", który nawiązywał do legendy przedwojennego Sokoła.

W piątkowym Magazynie papierowego wydania Dziennika Wschodniego reportaż "Wueska w oku się kręci". A w nim kulisy likwidacji produkcji motocykli WSK
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jazy45@op.pl
Cepan
Budzyk
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jazy45@op.pl
jazy45@op.pl (30 czerwca 2009 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten opis sytuacji wsk mocno mija się z prawdą. W tamtym okresie nie mialem uprawnień decyzyjnych ale byłem jedną z kilku osób odpowiedzialnych
za likwidację motocykli i zagospodarowanie /sprzedaż wyposażenia ,maszyn oraz oprzyrządowania tego wyrobu. Niewiem czy jeszcze kogo to interesuje ale myśle że mam wystarczająco dużą wiedzę na ten temat.Oddzielnym tematem jest problem dokumentacji konstukcyjnej i technologicznej produkowanych w Świdniku motocykli i w tym przypadku gotowy jestem przybliżyć zaintersowanym wszystkie szczegóły związane z tym tematem. Z poważaniem jazy45@op.pl
Rozwiń
Cepan
Cepan (30 czerwca 2009 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jadzia napisał:
Szanowny redaktor przejrzałby trochę archiwów, poczytał nieco o ówczesnych realiach, porozmawiał z ludźmi i wtedy szybko dowiedziałby się dlaczego zaprzestano produkcji motocykli WSK w Świdniku. Pobieżna analiza sprzedaży i trendów na rynku motocykli w latach 80-tych też będzie pomocna w rozwikłaniu tej "tejemnicy". Trochę wysiłku i merytorycznej wiedzy zamiast pisania bzdur.
Za parę lat następny pismak takie bzdety napisze o "tajemniczym" i "niezrozumiałym" upadku Odlewni Ursus w Lublinie.


Zaciekawiles mnie. Podaj linki!
Rozwiń
Budzyk
Budzyk (29 czerwca 2009 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja jestem jednym z tych szczęśliwych posiadaczy WSK 175 Kobuz
Rozwiń
jadzia
jadzia (29 czerwca 2009 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny redaktor przejrzałby trochę archiwów, poczytał nieco o ówczesnych realiach, porozmawiał z ludźmi i wtedy szybko dowiedziałby się dlaczego zaprzestano produkcji motocykli WSK w Świdniku. Pobieżna analiza sprzedaży i trendów na rynku motocykli w latach 80-tych też będzie pomocna w rozwikłaniu tej "tejemnicy". Trochę wysiłku i merytorycznej wiedzy zamiast pisania bzdur.
Za parę lat następny pismak takie bzdety napisze o "tajemniczym" i "niezrozumiałym" upadku Odlewni Ursus w Lublinie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!