piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Komunikacja: W Lublinie powstaną nowe linie autobusowe

Dodano: 15 lutego 2010, 21:03
Autor: Dominik Smaga

Ulica Dożynkowa doczeka się w końcu autobusu do centrum Lublina. A mieszkańcy Wrotkowa dostaną linię, która zawiezie ich na Bronowice i Majdanek. Takie plany ma Zarząd Transportu Miejskiego.

O jakąkolwiek linię autobusową mieszkańcy okolic ul. Dożynkowej proszą od lat. Teraz nie mają czym dojechać do śródmieścia. Najbliższy przystanek mają dopiero na al. Spółdzielczości Pracy, a pożytek z niego jest niewielki, bo jeździ tędy wyłącznie linia 24.

– Wiem, że już różne pisma w tej sprawie były wysyłane, ale nic to nie dało. Za każdym razem urzędnicy nam odmawiali – mówi pani Anna, mieszkanka Rudnika. – Szkoda że nikt nie zauważa, że nie wszyscy jeżdżą samochodami.

Magistrat tłumaczył, że ul. Dożynkowa jest za wąska, by autobusy mogły tam zawracać. Ale znalazło się na to rozwiązanie. Jest już zgoda gminy Wólka na to, żeby pojazdy zawracały na jej terenie. – W tym roku wójt ma wybudować pętlę tuż przy granicy Lublina – zapowiada Lech Pudło, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. To ułatwia sprawę, ale jeszcze jej całkowicie nie załatwia. – Będziemy mieli gigantyczny kłopot ze zmieszczeniem tam przystanków i peronów.

– Może być tak, że przystanek będzie, ale przy istniejącym chodniku – stwierdza Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Dróg i Mostów w lubelskim Urzędzie Miasta. – Tyle że z drugiej strony chodnika nie ma. I tu mamy problem. Chyba że mieszkańcy zgodzą się, że będzie stał sam słupek i nie będzie żadnego peronu ani wiaty.

ZTM zgadza się też na uruchomienie kolejnej linii, o którą proszą mieszkańcy os. Nałkowskich, którzy skarżą się na brak bezpośredniego połączenia z Bronowicami i Majdankiem. – Takie połączenie będzie uruchomione po otwarciu ul. Krańcowej. Prawdopodobnie po wakacjach – deklaruje Pudło.

Do stworzenia nowych linii potrzeba będzie jeszcze programu komputerowego do kompleksowej analizy sieci połączeń. Rozkłady są ze sobą powiązane i zmiana na jednej linii może utrudnić korzystanie z innych. ZTM zapowiada też, że postara się jeszcze bardziej wzmocnić połączenia rejonu ul. Nałkowskich ze śródmieściem.

– Tu układ linii był projektowany zanim powstały tak duże osiedla – mówi szef ZTM. Na co dzień odczuwali to zwłaszcza pasażerowie linii 40, która musiała przejąć pasażerów zlikwidowanej linii 74. Od poniedziałku w szczycie autobusy tej linii kursują nie co 25, ale co 20 minut.
Czytaj więcej o:
Gość
fafik
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 kwietnia 2010 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Nałkowskich - a dokładniej z Diamentowej - jest linia 50, łącząca Czuby z Bronowicami. Wystarczy zmienić rozkład - żeby jeździł cały dzień a nie tylko w godzinach szczytu. No, chyba że mieszkańcy chcą linii, która dowiezie ich do Żeglarskiej, nad Zalew... ale mają na Romera - 1 (do Żeglarskiej), także 6 (co ok. 20 min) - która w sezonie tam dojeżdża, mają całodzienną 40 (do Żeglarskiej), 37 (Żeglarska), prywatną 74 - też do Żeglarskiej, zaś przez Diamentową 17 i okresową 19, która na niektórych odcinkach trasy dubluje 50. Tą 50 można dojechać zarówno do targu na Bronowicach, do OBI, MAKRO jak i do Carrefour-a. Faktycznie, nie mają bezpośredniego dojazdu na Felin (przez Majdanek), ale żeby aż tak ta trasa była konieczna? A studenci i tak jeżdżą na bilety okresowe, więc przesiadka ich nic nie kosztuje DODATKOWO. Czyli - wystarczy zmienić rozkład godzinowy 50, także uruchomić ją w święta, niedzielę i po kłopocie. A w końcu na cmentarz na Majdanku nie jeździ się co dzień.
Rozwiń
fafik
fafik (16 lutego 2010 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatni raz 26 w Jakubowicach było 26 lat temu... więc o czym tu gadać. dawno już nie istnieje ta pętla w Jakubowicach.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2010 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
26 to nawet do jakubowic dojeżdżało
Rozwiń
fafik
fafik (16 lutego 2010 o 07:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety nie można. Tam jest zbyt mała pętla by nawrócić tam zwykłym, solowym autobusem. Jedynie co dało by się tam wcisnąć z taboru MPK to Kapeny, a te pojazdy są za małe na jaką kolwiek linię z Paderewskiego.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2010 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Linia 74 miała końcowy na ul.Choiny - granice miasta ! Czy nie można wydłużyć którąś z linii (13,17,18,26,29,42,44) z pętli na Paderewskiego aż granic miasta ? Sporo ludzi tam "piechotkuję", ... Kiedyś tam miał końcowy autobus linii 26 (to już było 25 lat temu) Od września 2009 nie kursuję 74
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!