niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Konar zabił kierowcę, winna GDDKiA. 400 tys. zł odszkodowania

  Edytuj ten wpis

Drzewo zraniło kierowcę, który stracił panowanie nad kierownicą. Auto uderzyło w barierkę po przeciw
Drzewo zraniło kierowcę, który stracił panowanie nad kierownicą. Auto uderzyło w barierkę po przeciw

Sąd uznał, że winni są drogowcy, bo źle pielęgnowali topolę, z której oberwał się konar. Wyrok zapadł po pięcioletnim procesie, a sprawa dotyczyła tragicznego wypadku z września 2005 roku.

Małżeństwo przejeżdżało renaultem przez Bogucin pod Lublinem. Wiał porywisty wiatr, padał deszcz.

Z topoli rosnącej w pasie drogowym oderwał się konar. Spadł na przód auta, wybił szybę, wpadł do środka, zatrzymując się na tylnym siedzeniu. Drzewo zraniło kierowcę, który stracił panowanie nad kierownicą. Auto uderzyło w barierkę po przeciwnej stronie jezdni.

Kierowca jeszcze tego samego dnia zmarł w szpitalu. Jego żona nie odniosła poważnych obrażeń. Pozwała do sądu Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, nadzorującą drogę, na której doszło do wypadku. W kompetencji GDDKiA leży wycinka i pielęgnacja drzew.

Na samochód spadł konar z 40-letniej topoli. Według specjalisty, który oceniał stan drzewa, nie było ono poddawane prawidłowej pielęgnacji. Miało duże i łamliwe gałęzie. Kilka lat przed wypadkiem usunięto z niego tylko dolne konary, zostawiając górne. Po takiej przycince były one jeszcze bardziej narażone na podmuchy.

Według Sądu Okręgowego w Lublinie, GDDKiA odpowiada za niewłaściwą pielęgnację topoli, co doprowadziło do oberwania konaru. Dopiero po wypadku drogowcy kazali wyciąć drzewa rosnące przy drodze. Tymczasem już w 2004 roku w tej samej okolicy doszło do podobnego wypadku.

Sąd zasądził 200 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę i 200 tys. zł za pogorszenie sytuacji życiowej kobiety po śmierci jej męża. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie.

W ostatnich dwóch latach do lubelskiego oddziału GDDKiA o odszkodowania wystąpiło blisko 200 kierowców. W 10 przypadkach twierdzili, że spadające z drzew konary uszkodziły ich samochody.

– Stan drzew oceniają specjaliści, prowadzone są zabiegi pielęgnacyjne bądź wycinka, zwłaszcza w przypadku topoli, które są drzewami łamliwymi – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
to-to
obywatel
mhm
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

to-to
to-to (30 października 2012 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obywatel' timestamp='1351605434' post='688542']
Od dawna mówiono i nadal się jeszcze będzie mówiło o tym by powycinać drzewa przy drogach bo tylko zwiększają statystykę wypadków śmiertelnych a gdyby ich nie było to najprawdopodobniej kierowca poprostu wypadałby z drogi nie tracąc życia, silniki nie wpadałyby do środków pojazdów oszczedzając tym samym zdrowie kierowcy czy pasażera. Ile jeszcze osób musi zginąć ...
[/quote]

[quote name='obywatel' timestamp='1351605434' post='688542']
Od dawna mówiono i nadal się jeszcze będzie mówiło o tym by powycinać drzewa przy drogach bo tylko zwiększają statystykę wypadków śmiertelnych a gdyby ich nie było to najprawdopodobniej kierowca poprostu wypadałby z drogi nie tracąc życia, silniki nie wpadałyby do środków pojazdów oszczedzając tym samym zdrowie kierowcy czy pasażera. Ile jeszcze osób musi zginąć ...
[/quote]Puknij się w głowę! Prawda jest taka: niech zaczną ostrożniej jeździć, to nie będą na drzewa wpadać! -ot i cały "sekret"... "Złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy!"
Rozwiń
obywatel
obywatel (30 października 2012 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od dawna mówiono i nadal się jeszcze będzie mówiło o tym by powycinać drzewa przy drogach bo tylko zwiększają statystykę wypadków śmiertelnych a gdyby ich nie było to najprawdopodobniej kierowca poprostu wypadałby z drogi nie tracąc życia, silniki nie wpadałyby do środków pojazdów oszczedzając tym samym zdrowie kierowcy czy pasażera. Ile jeszcze osób musi zginąć ...
Rozwiń
mhm
mhm (30 października 2012 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ja nie lubie prawnikow wymadrzajacych sie znajomoscia kodeksu karnego tudziez innych.
Rozwiń
prawnik
prawnik (30 października 2012 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Namawiasz (na dodatek publicznie) do popełnienia przestępstwa ( art. 18 par.2 kk). Na twoim miejscu już bym się bał.
Rozwiń
Gość
Gość (30 października 2012 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żadne pieniądze życie nie zwrócą...
proponuje zastrzelić osobę odpowiedzialną za dokument potwierdzający "poprawny" stan dróg w tej lokalizacji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!