wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Koniec gimnazjów, będą 4 lata liceum. Co sądzą o zmianach lubelscy nauczyciele?

Dodano: 28 czerwca 2016, 06:51

Wraca stary system edukacji. Koniec z gimnazjami! Na zdjęciu: międzyszkolny konkurs matematyczny w Gimnazjum nr 5 w Lublinie
Wraca stary system edukacji. Koniec z gimnazjami! Na zdjęciu: międzyszkolny konkurs matematyczny w Gimnazjum nr 5 w Lublinie

Ośmioletnia szkoła powszechna i czteroletnie liceum – tak będzie wyglądała polska oświata w 2017 roku. Minister edukacji podsumowała ogólnopolską debatę „Dobra zmiana”. Ogłoszone wczoraj reformy podzieliły lubelskich nauczycieli

We wrześniu rewolucji nie będzie. Reforma edukacji rozpocznie się w 2017 r. Wtedy uczniowie klasy szóstej nie pójdą już do gimnazjów – będą kontynuowali naukę w klasie siódmej szkoły powszechnej.

Szkoła powszechna

Edukacja wczesnoszkolna prowadzona będzie w klasach 1–4, przy czym w klasie 4. z uczniami zostanie ten sam wychowawca. Oprócz niego uczyć będą nauczyciele poszczególnych przedmiotów. Od klasy 5. dzieci zaczną naukę na tzw. etapie gimnazjalnym. Będzie mógł być on prowadzony w budynku dotychczasowej szkoły podstawowej lub też w dzisiejszych gimnazjach, żeby wykorzystać istniejącą bazę lokalową i wyposażenie klasopracowni.

Zmiany obejmą też programy nauczania. – Uczeń musi znać swoją literaturę i swoją historię. Musi budować swoją tożsamość, żeby być patriotą gospodarczym – podkreślała wczoraj minister Anna Zalewska.

Czeka nas zatem zwiększenie liczby godzin poświęconych na nauczanie historii oraz wprowadzenie korelacji między WOS, historią i językiem polskim. Uczniowie będą jeździć na współfinansowane przez resort wycieczki do miejsc pamięci.

Podstawa programowa zostanie stworzona dla godzin wychowawczych. Obowiązkowy stanie się szkolny wolontariat. Promowane ma być też czytelnictwo. Od 15-minutowego wspólnego czytania rozpoczynać mają się codziennie lekcje w klasach 1–4.

LO, technikum, szkoła branżowa

Po szkole powszechnej uczniowie będą mieli do wyboru czteroletnie liceum ogólnokształcące, pięcioletnie technikum lub dwustopniową szkołę branżową, która zastąpi dzisiejsze szkoły zawodowe. Na pierwszym stopniu młodzież będzie uczyć się zawodu, po czym będzie mogła rozpocząć pracę. Albo też kontynuować naukę w szkole branżowej II stopnia kończącej się maturą zawodową. Po tym etapie możliwa będzie nauka w wyższej szkole zawodowej i uzyskanie licencjatu. Żeby zdobyć tytuł magistra konieczne będzie ukończenie technikum lub oprócz szkoły branżowej także liceum dla dorosłych.

Powrót do przeszłości

Informacje o zmianach w edukacji z napięciem śledzili nauczyciele z Lubelszczyzny. Jak je komentują? – Poznaliśmy zbyt mało szczegółów. To tylko zapowiedź zmian. Coś więcej będzie można powiedzieć dopiero wtedy, gdy przedstawione zostaną konkretne ustawy i rozporządzenia – uciął Marek Krukowski, dyrektor gimnazjum nr 18 w Lublinie.

Pozostali szefowie lubelskich szkół w nieoficjalnych rozmowach przyznawali jednak, że decyzja podzieliła środowisko. – Dyrektorzy podstawówek, z którymi rozmawiałem, są zgodni, że to dobra i oczekiwana przez rodziców zmiana. Wątpliwości budzi jedynie wydłużenie etapu wczesnoszkolnego o kolejny rok. W większości uważamy, że jest to strata czasu. Wbrew temu, co mówi pani minister, uczniowie płynnie przechodzą na wyższy etap nauki i zmiany tu nie były potrzebne – mówi dyrektorka jednej ze szkół podstawowych. – Samo wydłużenie czasu spędzonego na pierwszym etapie nauki uważamy jednak za celowe.

– Mimo wszystko zaskoczenie i ogromny niepokój – komentuje dyrektor lubelskiego gimnazjum. – Minister zapewnia, że nauczyciele gimnazjów nie stracą pracy, bo będą zatrudnieni przez większe podstawówki lub przejdą do liceów. Pojawić mają się też nowe funkcje: metodyk, doradca zawodowy, nauczyciel wspierający czy asystent wspierającego nauczanie obcokrajowców. Moi koledzy mają jednak ogromne wątpliwości, czy w praktyce zachowają miejsca pracy. Boją się zwolnień. Poza tym szkoda nam tego, co przez wiele lat udało nam się stworzyć. Nauka w większości gimnazjów utrzymywana była naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Teraz to, co budowaliśmy, zostanie zburzone i wrócimy do systemu obowiązującego za komuny, który członkowie PiS kiedyś tak bardzo krytykowali. To absurd.

Czytaj więcej o: Lublin szkoła edukacja
Mama
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(79) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mama
Mama (7 lipca 2016 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I jeszcze kasa na przerobienie tablic i dokumentów ze szkoły podstawowej na powszechną, oby tylko była zmiana ale czy ,,dobra" ?
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2016 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chory kraj, wszystko idzie na dno, recytacja i znajomość literatury i historii na pewno przyniesie dobrobyt życiowy i pełnię szczęścia..
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2016 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście najważniejszy interes dyrektorów gimnazjów, a DZIECI?????? JUŻ wam rodzice 6 latków pokazali, że nie wiecie lepiej od nich. Dbacie tylko o swoją kasę i stołki. Bardzo dobrze że LIKWIDUJĄ GIMNAZJA. Podstawówka 8-letnia i 4 lata LO lub 5 technikum to bardzo dobra zmiana, którą popiera nie tylko PiS, ale również blisko 90% Polaków o rożnych poglądach politycznych.
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2016 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w większości wygaszanych gimnazjów można odtworzyć szkoły podstawowe a w niektórych średnie w ten sposób ponad 80% budynków można wykorzystać
Rozwiń
Gość
Gość (3 lipca 2016 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla dzieci to korzystna zmiana 8+4
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (79)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!