środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Koniec marzeń o stażach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 września 2003, 17:08

Od piątku absolwenci, którzy z nadzieją przekraczali progi Miejskiego Urzędu Pracy odchodzą z kwitkiem. – Nie przyjmujemy już na staże. Skończyły się fundusze – mówią pracownice punktu informacji, gdzie zgłaszają się zainteresowani, by pobrać wymagane formularze.

Nie mogą spać spokojnie również ci, których potencjalni pracodawcy dopiero w ostatnim czasie złożyli wniosek o organizację stażu. – Mogą otrzymać odmowę – mówi Małgorzata Goławska, kierownik działu rynku pracy.
Pod drzwiami urzędu spotykamy Monikę. – Wreszcie po trzech miesiącach poszukiwań udało mi się znaleźć pracodawcę, który zechciał mnie przyjąć na staż. I nic z tego – mówi rozgoryczona.
– Gdybym wiedział, że tak się sprawy ułożą, w życiu nie pozwoliłbym sobie na wakacje. Mogę mieć pretensje tylko do siebie – wyznaje Tomek. Teraz pracy to już na pewno nie znajdę – dodaje.
Tak popularne w ciągu ostatnich kilku lat staże to szansa dla bezrobotnych absolwentów na uzyskanie choć pewnego rodzaju zatrudnienia. Stypendium stażysty finansuje urząd pracy, a jego wysokość równa się zasiłkowi dla bezrobotnych, czyli 476,70 zł miesięcznie. Urząd pracy opłaca również składki emerytalno-rentowe i wypadkowe. – W tym roku podpisaliśmy umowy z 800 pracodawcami. Taki staż absolwencki to dla nich czysty zysk. Nie ponoszą żadnych kosztów – mówi M. Gołowska. – Dlatego chętnie na staż przyjmują – wyjaśnia.
– W tym roku skończyły się fundusze na realizację tego zadania. Wprawdzie zaoszczędziliśmy na innych formach działalności, ale pieniądze te przeznaczymy ewentualnie na podpisanie umów, które już do nas wpłynęły – mówi Kazimierz Mareczka, z-ca kierownika MUP. – Jednak pomimo że z Funduszu Pracy otrzymamy tylko 40 proc. planowanego budżetu, to już podpisane kontrakty z pewnością zrealizujemy – uspokaja, tych, którzy staże już rozpoczęli.
Czy dla tych, którzy dopiero teraz znaleźli chętnych „stażodawców” nie ma już szansy na zatrudnienie? – Dopiero w przyszłym roku będziemy mogli zacząć zaciągać nowe zobowiązania – dodaje Goławska.
– Podzwonię po urzędach pracy we wszystkich miastach, gdzie tylko mam jakąś rodzinę. Może gdzieś jeszcze mają fundusze – podsuwa rozwiązanie Tomek. – Jeśli się uda, pozostanie mi namówić rodzinę, by zechciała mnie zameldować. I oczywiście będę musiał się zarejestrować tam jako bezrobotny.

Na co mogą liczyć

Mamy jeszcze pieniądze na pożyczki umożliwiające rozpoczęcie działalności gospodarczej przez absolwentów – mówi Kazimierz Mareczka. – W ten sposób można uzyskać nawet do 44 tys. zł. Sumę tę możemy później umorzyć nawet do 50 proc. Dysponujemy też wolnymi środkami na prace interwencyjne i zatrudnianie absolwenta. Tu jednak pracodawca musi już nawiązać stosunek pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!