sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Koniec sikania po bramach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 kwietnia 2006, 19:44
Autor: Dominik Smaga

Można łatwo i szybko zwiększyć liczbę publicznych szaletów. Wystarczy obniżyć czynsz restauratorom, którzy udostępnią toalety turystom. Gdyby władze Lublina poszły w ślady warszawiaków, to w mieście byłoby nawet... 280 szaletów, a nie tylko siedem.

– Jest strasznie. Bramy i zaułki służą za toalety – przyznaje Zofia Popiołek, mieszkanka Starego Miasta. Teraz nie ma tam żadnego publicznego szaletu. – Żal patrzeć, jak panowie obsikują Bramę Krakowską od ul. Szambelańskiej. Bo gdzie mają to zrobić? To przykre, gdy zagraniczni turyści pytają o toaletę. Co im odpowiadać?
Na sprytny pomysł wpadli radni warszawskiej dzielnicy Śródmieście. Postanowili obniżyć czynsz restauratorom, którzy udostępnią toalety przechodniom. Latem najemca lokalu może oszczędzić nawet 2400 zł miesięcznie. – Na drzwiach takich lokali pojawią się naklejki informujące o dostępie do WC – mówi Agnieszka Maciejowska z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.
Gdyby postąpił tak Lublin, miejskie szalety można by zamknąć. Teraz jest ich 7. Przez ostatnich kilkanaście lat nie powstał ani jeden nowy. Ich utrzymanie kosztuje rocznie ponad 370 tys. zł. Wydając tę kwotę na rabaty w czynszach (uwzględniając ich lokalne stawki), można by stworzyć aż 280 całorocznych toalet.
– Na Starym Mieście wynajmujemy lokale pięciu restauracjom – mówi Artur Cichoń z Zarządu Nieruchomości Komunalnych w Lublinie. Na deptaku, gdzie też nie ma WC, restauracje mieszczą się w prywatnych kamienicach. – Ale ich ogródki leżą na miejskim chodniku. Więc upust byłby możliwy. Ale to musi być inicjatywa prezydenta lub radnych.
– W niektórych częściach miasta pomysł jest do zrealizowania. Ale nie wszędzie jest to potrzebne, bo są przecież miejskie szalety – komentuje Janusz Mazurek, zastępca prezydenta Lublina.
Co na to restauratorzy? – Jeśli byłaby taka uchwała, na pewno bym się z tego nie wyłamała – mówi Zofia Drabik, właścicielka staromiejskiej restauracji Trakt Królewski. – To nie byłby problem. Chyba że przyjdzie czterdziestoosobowa wycieczka dzieci. Wtedy całkowicie zablokowałaby mi lokal. Ale zwykle takie wycieczki chodzą po mieście rano, gdy klientów jest mało.
Zamość poradził sobie inaczej. – Nikt nie dostanie zgody na letni ogródek, jeśli nie udostępni toalety wszystkim chętnym. Nie tylko swym klientom. I to za darmo – mówi Marcin Zamoyski, prezydent miasta. •

Miesięczne zniżki w Warszawie

• podstawowa zniżka: 400 zł
• jeśli to ruchliwa ulica: 800 zł
• w okresie turystycznym (kwiecień–październik): 1600 zł. Jeśli toaleta jest przystosowana dla niepełnosprawnych – 2400 zł.
(Dane dla lokalu o czynszu 100 zł/ mkw. wyposażonym w toaletę o powierzchni 4 mkw.).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!