niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Lublin

Kontrakt do kosza

Dodano: 17 lutego 2002, 20:32

Lubelszczyzna nie dostanie 100 mln zł na kontrakt regionalny. Gola strzelili nam... lubelscy posłowie SLD i dwóch z PSL, którzy nie poparli wniosku o przyznanie środków.

Wbrew wcześniejszym deklaracjom nie doszło do lobbingu na rzecz regionu. W tym roku można zapomnieć więc o budowie Centrum Targowo-Wystawienniczego, Parku Technologicznego czy pieniądzach na usuwanie skutków powodzi.
Zgodnie z podpisanym przez samorząd wojewódzki w czerwcu ub. roku kontraktem wojewódzkim Lubelszczyzna miała dostać z budżetu państwa ponad 123 mln zł. Była to jedna z najmniejszych dotacji w skali kraju. Rządowy projekt zakładał obcięcie dotacji o 100 mln zł. Tymczasem Zarząd Województwa zawarł już w ramach kontraktu 182 umowy z samorządami gminnymi i powiatowymi na budowę przez nie inwestycji. W kontrakcie wynegocjowano ponad 15 mln zł na inwestycje oświatowe, ponad 19 mln zł na budowę i modernizację dróg, a samorząd wojewódzki przekazał 14 mln zł na usuwanie skutków powodzi.
Tymczasem w miniony piątek w nocy, podczas prac nad tegorocznym budżetem państwa, posłowie lewicy zgodnie odrzucili wniosek o zwiększenie środków na kontrakty regionalne.
– Głosowałem zgodnie z ustaleniami Klubu Parlamentarnego SLD. Jestem posłem zdyscyplinowanym – tyle miał nam do powiedzenia poseł Jan Byra (SLD).
W głosowaniu, mimo że był w Sejmie, nie wziął udziału lider SLD z Lubelszczyzny Grzegorz Kurczuk. Wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować. Z kolei posłanka Izabella Sierakowska (SLD) głosowała – jak twierdzi – za przyznaniem regionowi pieniędzy. Tymczasem w stenogramie z obrad przy jej nazwisku widnieje skrót ng. (nie głosowała). – To błąd – twierdzi posłanka. – Dyscyplina dyscypliną, ale interesy województwa są najważniejsze.
Przeciwko zabraniu Lubelszczyźnie funduszy opowiedzieli się posłowie opozycji. – Na szczęście udało się zorganizować lobbing na rzecz budowy drogi ekspresowej łączącej Białystok, Lublin i Rzeszów – cieszy się posłanka Zyta Gilowska (Platforma Obywatelska).
W tej sytuacji Lubelszczyzna na wszystkie inwestycje otrzyma zaledwie 23 mln zł. Na co to wystarczy? Nie wiadomo, gdyż tylko na inwestycje wieloletnie potrzeba rocznie 60 mln zł.
Dziś marszałek województwa Edward Hunek zaprosił do siebie parlamentarzystów, by porozmawiać z nimi o „radykalnych ograniczeniach w finansowaniu kontraktu wojewódzkiego 2001–2002”.

Kto za, kto przeciw

Za nieprzyznaniem pieniędzy dla regionu głosowali lubelscy posłowie SLD: Tadeusz Badach, Jan Byra, Zbigniew Janowski, Arkadiusz Kasznia, Lech Nikolski, Wiktor Osik, Szczepan Skomra i PSL: Zdzisław Podkański
i Leszek Świętochowski. Za przyznaniem: Zyta Gilowska i Stanisław Żmijan (Platforma Obywatelska), Stanisław Głębocki, Marian Kwiatkowski, Jerzy Michalski, Józef Żywiec (Samoobrona); Elżbieta Kruk, Andrzej Mańka (Prawo
i Sprawiedliwość); Robert Luśnia, Gabriela Masłowska (Liga Polskich Rodzin); Henryk Lewczuk (niezależny). Nie głosowali: Izabella Sierakowska (tak widnieje
w stenogramie, choć posłanka twierdzi, że była za przyznaniem pieniędzy) i Grzegorz Kurczuk (oboje SLD).
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO