sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Korki na al. Warszawskiej. Ratusz przyznaje się do błędu, ale na większe zmiany poczekamy cztery lata

Autor: Dominik Smaga

Ratusz przyznaje się do błędnych założeń w sprawie wiaduktu w al. Warszawskiej. Urzędnicy byli pewni, że więcej aut pojedzie nową trasą. – Nie do końca się to sprawdziło –przyznaje miasto i szuka doraźnego rozwiązania problemu. Ale na większe zmiany może sobie pozwolić dopiero jesienią 2019 r.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

O korkach tworzących się na al. Warszawskiej pisaliśmy nie raz. Problem mają kierowcy jadący od strony skansenu. Wiele samochodów stoi na pasie do skrętu w lewo w al. Solidarności. Tak wiele, że nie mieszczą się na swoim pasie i blokują ruch także tym, którzy chcą jechać prosto. W tej sytuacji zmierzający w kierunku ronda Honorowych Krwiodawców mogą sobie najwyżej popatrzeć na zielone światło.

Co w tej sprawie jest nowego? To, że Ratusz przyznaje, że nie sprawdziły się przewidywania, na których opierał się planując wiadukt, którym al. Warszawska przechodzi nad al. Solidarności.

– Założyliśmy że większość pojazdów od strony Warszawy wjedzie do Lublina właśnie al. Solidarności i przejedzie pod wiaduktem w kierunku na Zamość. Nie do końca to się sprawdziło – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – O ile ciężarowy ruch tranzytowy korzysta z nowej trasy, to tranzytowy ruch osobowy już niekoniecznie.

Dlaczego tak się dzieje? Urzędnicy sądzą, że kierowców aut osobowych zniechęcają korki na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Sikorskiego.

– Potwierdzeniem tej tezy jest bardzo mały ruch na łącznicy, którą z wiaduktu można zjechać w kierunku skrzyżowania – stwierdza Kieliszek. – Kierowcy jadą „po staremu” prosto, a dopiero na rondzie Honorowych Krwiodawców rozjeżdżają się na różne kierunki.

Jak ten problem chce rozwiązać miasto? Proponuje likwidację lewoskrętu w ul. Sławinkowską, który jest słabo wykorzystywany, a to w tym miejscu jezdnia zwęża się do jednego pasa.

– Likwidacja tego lewoskrętu pozwoli na utrzymanie dwóch pasów ruchu – tłumaczy Kieliszek. Skręcający w lewo mieliby swój pas, a jadący prosto swój. Sęk w tym, że nie można tego zrobić przed upływem tzw. „okresu trwałości”, czyli czasu, w którym nie można wprowadzać istotnych zmian do projektu dofinansowanego przez Unię Europejską. Ten okres skończy się we wrześniu 2019 r.

Co będzie do tego czasu? – Sytuację staramy się poprawić korygując długość świateł na sygnalizatorach na wiadukcie. Jeszcze przed końcem roku będziemy się starali wprowadzić kolejną zmianę polegającą na wydłużeniu światła zielonego dla tych, który przez wiadukt jadą na wprost – zapowiada magistrat.

Gość
Gość
jerzy
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 października 2015 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za brednie? Urzędnicy sądzą, że kierowców aut osobowych zniechęcają korki na skrzyżowaniu al. Solidarności i Sikorskiego. Potwierdzeniem tej tezy jest bardzo mały ruch na łącznicy, którą z wiaduktu można zjechać w kierunku skrzyżowania. To korek tworzy się bo kierowcy wahają się czy zjechać z wiaduktu w lewo czy jechać dalej prosto? Może wystarczy ustawić sygnalizację świetlną tak aby pasowały zielone światło Tym co jadą do ronda i tym co chcą skręcić w lewo i stać w korku na skrzyżowaniu z Sikorskiego.
Rozwiń
Gość
Gość (18 października 2015 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Problem jest taki iż sytuacja ta niewiele nauczyła....Jest wiele bezsensownych inwestycji a my mieszkańcy nie mamy na to wpływu chyba ,że zbierze się grupa i wymusi np. rezygnację z przebudowy Sowińskiego Ostatnio próbowałem jednego z radnych zainteresować bezsensem przebudowy ulicy Narutowicz w okolicy Głebokiej. Planuję tam buspasy i lewoskręt w nową Muzyczną. Problem jest taki iż teraz są tam już duże korki..likwidacja pasa dla nas i stworzenie buspasa to korki jeszcze wieksze. Po co lewoskręt skoro ludzie w lewo mogą skręcić już koło Victorii.. Odpowiedź była iż po przebudowie będzie się jeździć na pewno lepiej!!! Tu też tak miało być Tak samo jest zgłaszałem bezsens przejścia dla pieszych na Ruskiej w odległości 40 metrów od przejścia ze światłami.....nie ma odzewu
Rozwiń
jerzy
jerzy (18 października 2015 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pojazdów wielotonowych (poza MPK) jakoś ostatnio w wymienionym korku nie widuję, owszem zdarzają się ale biorąc pod uwagę ich ilość to raczej jakieś lokalne przypadki. Za to przed otwarciem przedłużenia Solidarności było ich tam bardzo dużo. Nie zwalałbym więc korków na wprowadzenie opłat za korzystanie z obwodnicy. 

jednego dnia pomiędzy 7 a 8 rano przez Jastków przejechało w kierunku Lublina 68 tirów jak gościu nie dowidzisz idż do okulisty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
luka
luka (18 października 2015 o 06:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przedłużyć Głęboką do obwodnicy i po sprawie proszę panów
Rozwiń
Gość
Gość (17 października 2015 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Karolu Kieliszku, w korku na Sławinku stoją jego mieszkańcy ciągnący do pracy przed ósmą a nie ruch tranzytowy z Warszawy. Sądził Pan, że na jednym pasie ruchu zmieści wszystkich + przystanek? Ruch powrotny na Sławinek ma dwa pasy ruchu a jet rozłożony w czasie. A co przeszkadzało zrobić wjazd z trasy W-Z (teraz Solidarności) na Al. Warszawską zgodnie z logiką, czyli przed wiaduktem a nie za nim? Ręce opadają na te koncepcje. Nieudolnych pracowników się wymienia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!