piątek, 17 listopada 2017 r.

Lublin

Gigantyczna afera łapówkarska wśród lubelskich lekarzy. Za pieniądze preparowali pełną okumentację zdrowotną potrzebną do załatwienia lewych rent. Przez pięć lat trwania procederu kierownictwo oddziału ZUS w Lublinie nie wykryło fałszerstwa.

Śledztwo w sprawie przyznawania świadczeń za łapówki toczy się od stycznia zeszłego roku. To wtedy kilkoro lekarzy przyniosło do prokuratury zaświadczenia lekarskie z ich podrobionymi podpisami i pieczątkami. Na fałszerstwo wpadli podczas przeglądania historii chorób badanych pacjentów. Podejrzewali, że podrobione dokumenty posłużyły do przyznania lewych rent. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.
Według ustaleń śledczych proceder kwitł aż przez pięć lat, od 1999 do 2004 roku. Renty w lubelskim ZUS wyłudziło co najmniej sto osób. Skala przestępstwa jest ogromna – na podstawie sfałszowanej dokumentacji oszuści wyłudzili co najmniej kilkanaście milionów złotych.
Po ujawnieniu sprawy ZUS przeprowadził własną kontrolę. Podrobione dokumenty wykrył tylko w kilkunastu przypadkach. – Renciści, których dokumenty zostały zakwestionowane, zostali ponownie zbadani. Niektórzy stracili świadczenie – przyznaje Andrzej Panasiuk, dyrektor lubelskiego oddziału ZUS.
Ze śledztwa wynika, że w fałszowanie dokumentacji w zamian za łapówki zamieszanych było ośmiu lubelskich lekarzy, w tym jeden z lekarzy orzeczników ZUS. Główną rolę w wyłudzaniu rent odgrywała emerytowana pracownica jednej z lubelskich przychodni. Lekarze mieli tworzyć niemal pełną dokumentację zdrowotną, w tym wielokrotnie posługiwać się sfałszowanymi pieczęciami innych lekarzy i podrabiać ich podpisy.
Produkcja fałszywek odbywała się oczywiście za łapówki – od 1,5 tys. zł do 3 tys. zł. – Sfałszowanych zostało co najmniej 400 dokumentów medycznych, a podrobiono podpisy lub pieczęcie około 46 innych lekarzy – wylicza Andrzej Lepieszko, zastępca szefa lubelskiej Prokuratury Okręgowej.
Prokuratura zapewnia, że w najbliższym czasie będą postawione zarzuty lekarzom, którzy fałszowali dokumenty. – Dotychczas zarzuty wyłudzenia postawione zostały ośmiu osobom – dodaje Lepieszko. Żadna nie została jednak aresztowana. Lekarzom-łapówkarzom grozi do 10 lat więzienia, a fałszywym rencistom – do 8 lat.
Być może lista podejrzanych lekarzy się wydłuży. Według naszych ustaleń w zeszłym tygodniu do prokuratury dotarł list, w którym wymieniono nazwiska skorumpowanych orzeczników pracujących w lubelskim oddziale ZUS. – Ani nie zaprzeczam, ani nie potwierdzam – skwitował tę informację Lepieszko. Sam Panasiuk twierdzi, że nic nie wie o zaangażowaniu w ten proceder któregoś z lekarzy ZUS. (er)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!