środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Kosztowny ekran

Dodano: 22 kwietnia 2002, 17:42

3–4 mln zł może pochłonąć budowa bariery dźwiękochłonnej wzdłuż al. Sikorskiego. – To szokująco wysoka cena za obniżenie hałasu – twierdzi Zbigniew Bagiński, członek Zarządu Miasta.

Budowę pierwszego ekranu akustycznego w Lublinie zaplanowano wzdłuż al. Sikorskiego. Poziom hałasu dochodzi tu do 76 decybeli i przekracza dopuszczalne normy. – Zimą, przy zamkniętych oknach można jeszcze wytrzymać, ale latem po prostu nie da się żyć – skarży się Krzysztof, mieszkaniec bloku przy al. Sikorskiego.
– Podobnie jest przy innych głównych arteriach komunikacyjnych miasta – ocenia Andrzej Badora, kierownik działu zajmującego się hałasem w Miejskim Inspektoracie Ochrony Środowiska.
Najgłośniejsze są: al. Warszawska, al. Sikorskiego, al. Kraśnicka, al. Witosa, al. Spółdzielczości Pracy.
Z listy wytypowanych do budowy ekranów ulic miasto wybrało al. Sikorskiego.
Trzy kolejne przetargi na wykonanie dokumentacji technicznej nie przyniosły rezultatu. Ostatecznie Wydział Strategii i Rozwoju zlecił projekt warszawskiemu Instytutowi Ochrony Środowiska. Za pełną dokumentację techniczną miasto zapłaciło ok. 60 tys. zł.
Projekt zakłada budowę jednocześnie dwóch ekranów. Jeden w pasie zieleni oddzielającej pasy ruchu, drugi wzdłuż al. Sikorskiego od strony ul. Puławskiej. Ekran od Puławskiej ma być zbudowany tak, aby umożliwić dojazd do Sikorskiego od ulicy Popiełuszki. – To wymuszone rozwiązanie, które obniża skuteczność tłumienia hałasu. Nie dało się jednak go uniknąć ze względów komunikacyjnych – twierdzi Kucharski.
Ekran między jezdniami ma mieć ok. 3,5 metra wysokości, mur dźwiękochłonny od Puławskiej co najmniej 4 metry. – Poprawę odczują głównie mieszkańcy niższych pięter budynków stojących wzdłuż alei. Tu natężenie hałasu może obniżyć się o około 10 decybeli – ocenia Kucharski.
Nie wiadomo jednak czy dojdzie do budowy ekranu. Dlaczego? Bo inwestycja jest bardzo droga. – Musimy się zastanowić nad sensownością tej inwestycji – twierdzi Zbigniew Bagiński, członek Zarządu Miasta.
W tegorocznym budżecie miasto na budowę ekranów akustycznych przeznaczyło 250 tys. zł. – To drogi eksperyment, ale warto spróbować. Część nakładów mogłaby pokryć bezzwrotna pożycza z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska – dodaje Henryk Korczewski, dyr. Wydziału Strategii i Rozwoju.
Ostateczną decyzję o budowie ekranu podejmie Zarządu Miasta. – Jeśli będzie pozytywna i znajdą się pieniądze, to z robotami moglibyśmy ruszyć już jesienią – wyjaśnia Korczewski.

Zamiast ekranów

Budowa ekranów to w walce z hałasem ostateczność. Nie tylko ze względu na ogromne koszt. Często powoduje niezadowolenie mieszkańców, a poza tym nie wszędzie da się je postawić. Pierwsze i tańsze kroki w walce z hałasem to załatanie dziur w jezdniach, poprawa organizacji ruchu samochodów, tworzenie pasów zieleni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!